Jak nie dać się zjeść. Młodzi przyrodnicy

Date
cze, 10, 2022

Młodzi Przyrodnicy to jedna z najlepszych serii, jakie można podsunąć kilkuletnim miłośnikom otaczającej nas natury. Każda książeczka jest poświęcona innemu zagadnieniu – można dzięki nim bliżej przyjrzeć się temu, co dzieje się w koronach drzew, pod powierzchnią stawu, czy też prześledzić zmiany zachodzące w przyrodzie w poszczególnych porach roku. A to jeszcze nie wszystko.

Kilka słów o fabule

Jedna z najnowszych odsłon serii to “Jak nie dać się zjeść”, a jej tytuł doskonale oddaje treść. Autorka, Patrycja Zarawska, uczyniła głównym bohaterem młodego lisa imieniem Kerek. Zwierzątko jest głodne i próbuje upolować coś do zjedzenia. Niestety, okazuje się, że niemal wszystkie zwierzęta, jakie spotyka na swojej drodze, znajdują sposób, by się przed nim ochronić. Tym sposobem dzieci mają okazję poznać różnorodne techniki obronne, jakie wykształciły poszczególne gatunki, by zwiększyć swoje szanse na przetrwanie.

Moja opinia i przemyślenia

Kerek rozpoczyna wędrówkę od spotkania z sieweczką, która w sprytny sposób odciąga go od gniazda pełnego jajek, po czym ucieka mu niemal sprzed nosa. Następnie lisek natyka się na odstraszające wstrętnym zapachem gniazdo dudka i wrzeszczące wniebogłosy sójki. Będzie musiał umknąć przed groźnym puchaczem, który broni swoich piskląt oraz groźną żmiją. Na jego drodze staną też m.in. jeż, zaskroniec, salamandra oraz błyskawicznie uciekający zając.

Książeczka jest pięknie ilustrowana i w łagodny, a przy tym merytoryczny sposób wprowadza najmłodszych w świat przyrody, w którym nieustannie trwa walka o przetrwanie. Może być też dobrym pretekstem do dalszej rozmowy. A dzięki dużej i wyraźnej czcionce doskonale nadaje się do ćwiczenia samodzielnego czytania.

Podsumowanie

Po raz kolejny jestem oczarowana – seria Młodzi Przyrodnicy świetnie łączy przyjemną lekturę z pouczającą treścią. Mali miłośnicy zwierząt z pewnością będą nią zachwyceni.

Katarzyna Abramova

INNE KSIĄŻKI Z TEJ SERII:

Pod wodą. Młodzi przyrodnicy

Ślady zwierząt. Młodzi przyrodnicy 

Drzewa

Rozpoznaję ptaki 


Autor: Patrycja Zarawska

Ilustrator: Katarzyna Urbaniak

Tytuł: Jak nie dać się zjeść

Seria: Młodzi Przyrodnicy

Wydawnictwo: Wilga

Wydanie: I

Data wydania: 2021-06-16

Kategoria: dziecięca

ISBN: 2022-02-23

Liczba stron: 48


 

Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Fenomenalna seria Enid Blyton dla dzieci wydana w Polsce!

Fenomenalna seria Enid Blyton dla dzieci wydana w Polsce!

Kasiasty 14, 2022

Zaklęty Las to najniezwyklejszy las na świecie. Drzewa szumią tam magiczne zaklęcia, na muchomorach ucztują elfy, ale najbardziej niesamowite jest…

Zapowiedź: Wielki skok. Koniara – Carrie Seim

Zapowiedź: Wielki skok. Koniara – Carrie Seim

Kasia Bmaj 19, 2026

Jazdy w terenie, opowieści o duchach przy ognisku, a przede wszystkim KONIE, KONIE, KONIE. Witajcie na obozie jeździeckim! Wciągająca, wakacyjno-detektywistyczna…

Dlaczego Twoje dziecko potrzebuje okularów przeciwsłonecznych?

Dlaczego Twoje dziecko potrzebuje okularów przeciwsłonecznych?

Szkrabajeklip 25, 2025

Słońce daje nam światło. Daje nam też energię. To niepodważalny fakt. Jednak niesie ze sobą również zagrożenie – niewidoczne promieniowanie…

dummy-img

Marzenie Zuzi – Anna Potyra

Kasiasie 3, 2020

W serii Zuzia i Dobre Wróżki ukazało się już kilka pięknie wydanych i niezwykle ilustrowanych książeczek. Są to małe opowiastki…

Walentynkowa nowość od Wydawnictwa Zakamarki!

Walentynkowa nowość od Wydawnictwa Zakamarki!

Kasialut 12, 2021

Walentynkowa nowość od Wydawnictwa Zakamarki! Już niedługo dzień świętego Walentego. W tym roku celebrowany trochę inaczej, a wszystko przez pandemię…