Natka i niesforny elf – Ruth Quayle

Date
gru, 14, 2021

Natka i niesforny elf – Ruth Quayle

Natka powraca w nowym tytule ze świątecznym akcentem. Książka zawiera trzy zabawne opowiadania, które byłyby idealne dla czytelników, którzy dopiero wkraczają w świat czytelnictw. Powodem jest niezwykle wyraźna i duża czcionka użyta w książce, co pomaga dzieciom w składaniu liter na początku ich drogi czytelniczej.

Historie są naprawdę różne. Pierwsza opowiada o tytułowym niesfornym elfie. To on jest winny każdego psikusa, często mającego być jednym z dobrych uczynków. Natka bowiem jest wielką entuzjastką świąt Bożego Narodzenia i chciałaby świąteczny klimat rozpalić w każdym, ale ma na to, powiedzmy, niekonwencjonalne metody. Do tego historia opowiada, że prezentem nie musi wprawdzie być coś nowego, ale musi on być raczej czymś, co samemu chciałoby się dostać, a nie jakimś śmieciem z własnej kolekcji choćby zabawek.

Drugie opowiadanie dotyczy zwykłego, nudnego dnia w szkole. Natka zdecydowanie nie lubi nudy, dlatego jakiekolwiek zmieniające monotonię zdarzenie jest przyjmowane przez nią z uśmiechem. Oczywiście czasem potrzeba pomocy w zdobyciu się na taki uśmiech – ot, choćby upadek może być urozmaiceniem, ale tylko pielęgniarka i jej plasterki pomogą zmienić przykry incydent w ciekawą przygodę.

Trzecia historyjka jest skierowana do dzieci, które mają do czynienia np. z młodszym rodzeństwem. Pokazuje, że tak naprawdę to dorośli powinni się opiekować dziećmi, a nie rówieśnicy choćby Natki.

Natka jest tak naprawdę wcieleniem kilkulatka, który jest niesforny, szczery do bólu, ma duże poczucie niesprawiedliwości, lekko pokręcone poczucie dobra i zła oraz spore pokłady niecierpliwości. Ale wszystko z najlepszymi intencjami i największym sercem. Dużym plusem są ilustracje Julii Christians, którym mamy dużo. Dzieci uwielbiają takie przerwy na oddech, więc będą zadowolone. To książeczka dla każdego powyżej czwartego-piątego roku życia, który lubi się śmiać i chce osiągnąć jeszcze więcej świątecznego klimatu.

Monika Kilijańska


Autor: Ruth Quayle
Tłumaczenie: Anna Błasiak
Ilustrator: Julia Christians
Tytuł: Natka i niesforny elf
Tytuł oryginalny: Magnificent Mabel and the Christmas Elf
Seria i nr tomu: tom 3
Wydawnictwo: Wilga
Wydanie: 1
Data wydania: 2021-11-24
Kategoria: książka dla dzieci, opowiadania
ISBN: 9788328091382
Liczba stron: 128


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Related Posts


Przeczytaj również

Wrzuszająca zimowa opowieść

Wrzuszająca zimowa opowieść

Kasialis 9, 2022

Co będziecie czytać w zimowe wieczory? Polecamy piękną, wzruszającą opowieść Anieli Cholewińskiej-Szkolik o sarniej rodzinie, która będzie idealna do wspólnego,…

Kamila i konie – Lili Mésange

Kamila i konie – Lili Mésange

Martawrz 19, 2020

Droga ku dorosłości jest równie zabawna, co skomplikowana. Dzieci muszą odnaleźć siebie, swoje pasje i każdego dnia odkrywać świat. W…

Ocieplenie klimatu – Kristina Scharmacher-Schreiber

Ocieplenie klimatu – Kristina Scharmacher-Schreiber

Bujaczekgru 20, 2020

Ocieplenie klimatu – Kristina Scharmacher-Schreiber Prawda jest taka, że zaniedbujemy Ziemię od wielu lat i to widać coraz bardziej. Aby…

Sekrety zmarłych. Odkryj tajemnice, które zabrali do grobu

Sekrety zmarłych. Odkryj tajemnice, które zabrali do grobu

Martapaź 18, 2022

Sekrety zmarłych. Odkryj tajemnice, które zabrali do grobu Czy do tematu śmierci można podejść w lekki i fascynujący sposób? Okazuje…

Poszukowany! Tajemniczy Pożeracz Książek – Emily MacKenzie

Poszukowany! Tajemniczy Pożeracz Książek – Emily MacKenzie

Szkrabajeksty 11, 2022

Kiedy ktoś mocno zagłębi się w lekturze, mówi się że pożera książkę. Co jednak kiedy to określenie jest dosłowne? Nikt…