Naklejkowy zawrót głowy

Naklejkowy zawrót głowy

Date
paź, 30, 2021

Naklejkowy zawrót głowy

Każdy, kto chociaż trochę czasu spędza z dziećmi, wie, że te czasem się nudzą. I nic nie jest w stanie ich zainteresować, bo tym już się bawili, to robili, a na tamto nie mają ochoty. Nic strasznego, gdy za oknem jest ładna pogoda i można wyjść z nimi na dwór. Tylko co zrobić, gdy z nieba pada deszcz, jest zimno i ponuro?

Historyjki z naklejkami

Według Potworków ostatnim hitem są opowiastki z naklejkami jako dodatkiem. I to bardzo ważnym. Nie dość, że mogą poczytać i poznać nowe przygody swoich ulubionych postaci, to dodatkowo dostają mnóstwo naklejek i dobrej zabawy. W ich ręce ostatnio wpadły trzy tytuły. Amulet i hymn. Jej wysokość Zosia z serii Moje ulubione seriale z naklejkami oraz dwie z Krainy lodu z serii Czytanki naklejanki.

Zarys fabuły

Amulet i hymn – w Czarlandii trwa Festiwal Zbiorów. W trakcie jego trwania zostaje wybrana dziewczynka, która zaśpiewa hymn. Szczęście uśmiecha się do Zosi, ale coś sprawia, że jej występ może nie dojść do skutku.

Na tropie trolli – Anna opowiada dzieciom o trollach, jedna z dziewczynek jest bardzo ciekawa i wszystko skrzętnie zapisuje. Jak się później okazuje, robiła to, by wyruszyć na ich poszukiwanie.

Moc magii – Elza wraz z przyjaciółmi rządzi swoim państwem i jest szczęśliwa. Coś jednak nie daje jej spokoju i wyrusza na poszukiwanie niektórych odpowiedzi. Jaki będzie finał tej podróży?

Nasze wrażenia

Już same opowieści są niezwykle ciekawe i absorbują małych czytelników. Teksty są na tyle proste i krótkie, że dzieci bez problemu sobie z nimi poradzą. Nie można też zapomnieć o ilustracjach, wszystko wygląda jak w animacjach. Jest znajome i pamiętane. Jednak bądźmy szczerzy, najatrakcyjniejsze w tych książeczkach są same naklejki. W tym przypadku mamy porównanie dwóch serii i chociaż Zosia spodoba się z pewnością dziewczynkom, to naklejki w niej umieszczone mogą służyć jako ozdoba otoczenia czy też rzeczy młodego odbiorcy. Z kolei Czytanki naklejanki dostarczają już nie tylko sporo rozrywki, ale również ćwiczą spostrzegawczość oraz motorykę małą ręki.

Na zakończenie

Książeczki z naklejkami to świetna opcja na odegnanie nudy, dobrą zabawę, ćwiczenie oraz naukę. To też okazja, by wspólnie spędzić czas i poświęcić uwagę swojej pociesze. Niby tak niewiele, a tak dużo to daje. My wspominamy tylko o Jej Wysokości Zosi oraz Krainie Lodu, ale w Moich ulubionych serialach z naklejkami ukazały się również opowieści z Lwiej Straży, a w Czytanki naklejanki ukazały się między innymi historie o Bambi, Spider Manie, Kubusiu Puchatku czy też Vaianie. Wybór jest ogromny i każdy maluch w wieku 3-5 lat będzie zadowolony z otrzymania takich książeczek.

Ps. Dobrze jest mieć oczy wokół głowy. Naklejki mają dziwną przypadłość trafiać tam, gdzie nie powinny się znaleźć. 🙂

Bujaczek

Related Posts


Przeczytaj również

Ratujmy Florę

Ratujmy Florę

Szkrabajeksie 27, 2020

Moje dzieci kochają zwierzęta. Dlatego podsuwam im ciekawe filmy związane z braćmi mniejszymi: te przyrodnicze i bardziej fabularne. Tymże ostatnim…

Ziemniak. Przygody z nauką- Cecile Jugla, Jack Guichard

Ziemniak. Przygody z nauką- Cecile Jugla, Jack Guichard

Martamar 31, 2022

Nauka może okazać się niezwykle trafnym wyborem na wspólne popołudnia. Każdy rodzic stara się rozbudzać w swoim dziecku rozwój nowych…

Zasypani nowościami przez Zieloną Sowę!

Zasypani nowościami przez Zieloną Sowę!

Kasiamaj 20, 2021

W tym miesiącu wydawnictwo Zielona Sowa nie przestaje nas rozpieszczać! Zerknijcie tylko jakie cudowne nowości możemy upolować w tym miesiącu!…

PATRONAT: “Dziadek do orzechów”

PATRONAT: “Dziadek do orzechów”

Kasiapaź 10, 2021

Jest Wigilia. Siedmioletnia Klara i jej braciszek Fred czekają na świąteczne prezenty. Jak zawsze najwspanialszy dostaną od sędziego Droselmajera, zegarmistrza…

Najpiękniejsze opowieści. Disney

Najpiękniejsze opowieści. Disney

Bujaczeklis 16, 2021

Najpiękniejsze opowieści. Disney Bycie księżniczką nie zawsze jest takie proste, jak może się wydawać. Trzeba obalać mity głoszone o księżniczkach…