Żubr Pompik. Tropy na śniegu – Tomasz Samojlik

Date
gru, 16, 2020

Żubr Pompik. Tropy na śniegu – Tomasz Samojlik

Seria o Żubrze Pompiku jest jedną z tych najbardziej ulubionych w naszym domu. Co prawda książeczki, które dotyczą pór roku, dopiero poznajemy, ale Wyprawy to prawdziwy fenomen. „Tropy na śniegu” to pozycja, którą można śmiało czytać i najmłodszym czytelnikom, a dzięki niej dzieci, dowiedzą się wszystkiego o najzimniejszej porze roku.

Żubr Pompik jest najmniejszym żubrem w puszczy. Razem ze swoimi rodzicami, Poradą i Pomrukiem, oraz siostrą, Polinką, zamieszkuje polanę. Nasz mały bohater obserwuje zmiany, jakie zachodzą w przyrodzie – najpierw jego dom mienił się ciepłymi, jesiennymi kolorami, a teraz… wszystko ukryte jest pod białą pierzyną. Dzieci, wraz z żubrem Pompikiem i jego rodziną, odkryją, że zima to piękna pora roku, a las, skryty pod białym puchem jest fascynujący i magiczny.

Książka Tomasza Samojlika jest podzielona na rozdziały. W pierwszym z nich, na polanie żubra Pompika, panuje jeszcze jesień. Jednak bez obaw, w dalszych rozdziałach spada śnieg. Zaskoczeniem był dla nas, czyli dla mnie i mojego syna, że nasz mały bohater dopiero… przychodzi na świat. Jego rodzice nie mogą doczekać się, aby go poznać. Mój syn zaczął drążyć temat głębiej, więc pierwszy rozdział stał się dla nas punktem wyjściowym do rozmów o tym, jak dzieci przychodzą na świat. Pompik uwielbia przygody, co już wiem, po lekturze serii Wyprawy. I tak jest i w tej części. Podoba mi się sposób, w jaki bohater patrzy na świat i dowiaduje się ciekawych rzeczy, jak np. to, że nie wszystkie zwierzęta zapadają w sen zimowy. Dzieci chłoną tę wiedzę zafascynowane. Można powiedzieć, że „Tropy na śniegu” to książeczka, podczas czytania, której, dzieci bawią się, ale jednocześnie wiele uczą i odkrywają uroki lasu i zimy. Oprócz Pompika i jego rodziny spotykamy i poznajemy innych bohaterów, którzy często wpadają w tarapaty.

Wspominałam już wielokrotnie, że bardzo podoba mi się kreska autora. Jego ilustracje są ciepłe, przyjemne dla oka, pozbawione kantów. W tej książeczce podobają mi się jeszcze bardziej.

“Żubr Pompik. Tropy na śniegu” to opowieści, które oczarują zarówno was, jak i wasze pociechy.


Autor: Tomasz Samojlik

Tytuł: Żubr Pompik. Tropy na śniegu

Seria i nr tomu: Żubr Pompik

Wydawnictwo:  Media Rodzina

Wydanie: II

Data wydania: 2016- 03 -30

Kategoria: literatura dla dzieci

ISBN: 9788380081666

Liczba stron: 56

★★★★★★★★✩✩


Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Zapowiedź: Podlaskie bajki tralalajki

Zapowiedź: Podlaskie bajki tralalajki

Szkrabajekkwi 12, 2024

Jesteśmy na Podlasiu. Poznajcie anioła Dominika, Izabellę, Petronellę, Strugarellę, Truskawkową Księżniczkę, Kudłatka, konia Poldka i wiele innych barwnych postaci. Opowiedzą…

Star Stable. Opowieści o zmroku – Helena Dahlgren

Star Stable. Opowieści o zmroku – Helena Dahlgren

Szkrabajekgru 9, 2021

Star Stable. Opowieści o zmroku – Helena Dahlgren Jesienna ciemność zapada nad doliną gór Gyllenås na wyspie Jorvik. To magiczne…

Jak zostać szpiegiem. Podręcznik tajnego agenta – Daniel Nesquens

Jak zostać szpiegiem. Podręcznik tajnego agenta – Daniel Nesquens

Martapaź 16, 2022

Jak zostać szpiegiem. Podręcznik tajnego agenta – Daniel Nesquens Masa pomysłów i niespożytej energii towarzyszy chyba każdemu dziecku. Gdy jesteśmy…

Zapowiedź: Strażniczka perły

Zapowiedź: Strażniczka perły

Szkrabajekgru 22, 2023

Tylko ona może ocalić swoich bliskich. Tylko ona może odkryć, jak zatrzymać zło. Kutik musi jedynie wyruszyć na kraniec świata……

Niki i Tesla. Awantura o energię słoneczną – Steve Hockensmith, Bob” Pflugfelder „Science”

Niki i Tesla. Awantura o energię słoneczną – Steve Hockensmith, Bob” Pflugfelder „Science”

Szkrabajeklis 6, 2020

Kryzysy energetyczne i coraz droższa ropa czy inne paliwa zmuszają do poszukiwania nowych źródeł energii. W nasz krajobraz już trwale wpisały się…