Hit czy kit? Szkoła magicznych zwierząt – Margit Auer

Date
mar, 22, 2021

Hit czy kit? Szkoła magicznych zwierząt – Margit Auer

Z twórczością Margit Auer miałam już okazję obcować przy okazji poprzednich tomów “Szkoły magicznych zwierząt”, która nie tylko mnie przypadła do gustu, ale i moim małym łobuziakom. Jednak zaznajamianie się z treścią piątego tomu, było czymś nowym zarówno w moim, jak i ich przypadku, bo pierwszy raz słuchaliśmy audiobooka. I moje pierwotne obawy, że nic z tego nie wyjdzie i będę mogła dopiero wieczorem przesłuchać całe nagranie, gdy oni zasną, było bezpodstawne.

Choć podzieliliśmy “Hit czy kit?” na trzy sesje, bo jednak trzy i półgodzinna lektura to zbyt wiele jak na siedmio- i prawie czterolatka, to każda godzina była dla nich nie lada przyjemnością. Tak jak zazwyczaj nie zamykają im się buzie, tak tutaj słuchali uważnie, w międzyczasie jeżdżąc samochodzikami po ulicowym dywanie lub leżąc grzecznie w łóżkach.

A spokojny, acz wyrazisty głos Marii Seweryn brzmiał kojąco i w naszym wypadku usypiająco (tak więc czytanie przed spaniem zostało odhaczone).

Historia klasy panny Cornfield kolejny raz wciągnęła nas w inny świat. Świat pełen magicznych zwierząt, o których posiadaniu marzy wiele dzieci. No bo któż nie chciałby móc rozmawiać ze swoim zwierzakiem?

Ale byłą to też, a może przede wszystkim, opowieść o sile przyjaźni i jej znaczeniu w życiu dzieci oraz potrzeby posiadania w życiu kogoś, komu można się wygadać ze wszystkiego i na kogo pomoc zawsze można liczyć.

Margit Auer na przykładzie wykreowanych przez siebie postaci kolejny raz pokazuje, jak fajna jest różnorodność pośród dzieci (i ludzi) i, że każdy jest dobry w czymś innym. Tak, jak w życiu i w klasie są dzieci, które są dobre z matematyki, inne z polskiego, a jeszcze inne świetnie biegają albo pływają. Dzięki temu, że grupa jest tak różnorodna, bywa o wiele ciekawiej – niezależnie, czy wpada się w kłopoty, czy próbuje się z nich wykaraskać.

Plastyczny język autorki i wyważony głos Marii Seweryn sprawiają, że słuchanie piątego tomu “Szkoły magicznych zwierząt” jest przyjemnością samą w sobie. Przymykając oczy, można sobie bez trudu wyobrazić bohaterów, miejsca, gdzie rozgrywają się wydarzenia.

Nie ulega więc wątpliwości, że Szkoła magicznych zwierząt to wyjątkowe miejsce, w którym uczyć chciałoby się nie jedno dziecko. I dzięki książkom Margit Auer może choć na chwilę poczuć się jak uczeń klasy panny Cornfield i brać udział w życiu klasy. A w “Hit czy kit?” może stać się uczestnikiem telewizyjnego konkursu… Tylko czy to ta zabawa będzie fair? Musie przekonać się sami kto tym razem zyska swoje magiczne zwierzę i jaki będzie wynik telewizyjnej potyczki!

Michalina Foremska

Autor: Margit Auer

Tłumaczenie: Agata Janiszewska

Tytuł: Hit czy kit?

Tytuł oryginalny: Die Schule der magischen Tiere: Top oder Flop!

Seria i nr tomu: Szkoła magicznych zwierząt #5

Wydawnictwo: Debit

Wydanie: I

Data wydania: 2021-02-17

Kategoria: lit. Dziecięca 6+

ISBN: 9788380574601

Czas trwania: 3 godziny 26 minut

Czyta: Maria Seweryn

Format: audiobook

Ocena: 7/10

Michelle

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Na skrzydłach motyla

Na skrzydłach motyla

Kasiamar 29, 2023

Od lat powtarzamy, że dziecko należy traktować jak małego człowieka, z respektowaniem wszystkich praw, jakie mu przysługują. Najnowsze badania nad…

Louca. Piłka w grze! – Bruno Dequier

Louca. Piłka w grze! – Bruno Dequier

Martalut 22, 2022

Louca. Piłka w grze!-Bruno Dequier Bycie nastolatkiem samo w sobie bywa trudne. Trzeba radzić sobie w wielu sytuacjach, być dobrym…

Premiera: Pelle i zima na wyspie – Astrid Lindgren

Premiera: Pelle i zima na wyspie – Astrid Lindgren

Kasia Blis 14, 2025

Wyspa Saltkråkan to jedna z wielu wysp i wysepek w Archipelagu Sztokholmskim. Na niej właśnie, wraz z rodzicami, rodzeństwem i…

Podróże doktora Dollitle – Hugh Lofting

Podróże doktora Dollitle – Hugh Lofting

Szkrabajekwrz 4, 2020

Nie ma co się oszukiwać, wielkimi krokami zbliża się jesień, początek roku szkolnego i warunki pandemii sprzyjać będą siedzeniu w…

dummy-img

Książki do wyklejania – Kot-o-ciaki i Dzień, w którym Heniś poznał…

Kasiacze 28, 2020

Dzieci uwielbiają naklejki. Mój syn pokochał je już od najmłodszych lat. Niestety, te tradycyjne mają to do siebie, że są…