Niki i Tesla. Pojedynek tajnych agentów – Steve Hockensmith, Bob Pflugfelder

Date
paź, 18, 2020

Szpiedzy, tajni agenci, podsłuchy, brawurowe ucieczki – te wszystkie sceny rodem z filmów sensacyjnych rozpalają wyobraźnię i sprawiają, że chcemy poczuć się częścią tego scenariusza. Wczuwamy się w emocje aktorów, udziela się nam ich napięcie, staramy się odgadnąć, komu tak naprawdę możemy zaufać (i czy komukolwiek możemy) i doskonale się przy tym bawimy.

Wszystko zmienia się, jednak kiedy sytuacja zaczyna dotyczyć nas bezpośrednio, kiedy dajemy się wciągnąć w wir wydarzeń, kiedy zagrożenie staje się realne. W takim właśnie położeniu znalazło się bliźniacze rodzeństwo, Tesla i Niki. Jeszcze kilka tygodniu temu marzyli o beztroskich wakacjach i odwiedzinach w Disneylandzie, tym bardziej że rok szkolny dobiegał końca. Tymczasem, zamiast bawić się niczym dzieci i wypoczywać po okresie nauki, zostali odesłani do Kalifornii do wujka, który ma się nimi zająć na czas nieobecności rodziców. Ci bowiem są naukowcami, specjalizują się w zagadnieniach związanych z rolnictwem i często współpracują przy projektach rządowych. Teraz też zostali wezwani pilnie do Uzbekistanu, gdzie rzekomo mają badać jakieś uprawy. Tyle tylko, że zarówno to nagłe wezwanie, jak i to, co dzieje się później, stawia pod znakiem zapytania prawdziwy cel i miejsce pobytu rodziców. Zwłaszcza że wujek nawet nie jest osobą, która jest w stanie zająć się kimkolwiek, zatem rodzice musieli być zdesperowani.

To jeszcze nie koniec rozczarowań dzieci, gdyż wszystko na to wskazuje, że zamiast konstruować swoje wynalazki i robić co im się podoba, są oni zmuszeni stanąć oko w oko z niebezpieczeństwem i podjąć prawdziwe wyzwanie. Niepokojący telefon, jaki Niki odebrał od mamy, sugerujący, że dzieci są w niebezpieczeństwie i nie mogą zaufać nikomu, podgrzewa atmosferę. Szczególnie że wokół nich rzeczywiście zaczynają dziać się różne rzeczy, a także pojawiać się różni ludzie. Roztrzepany wujek nie jest nawet w stanie potwierdzić, czy rzeczywiście składał zapotrzebowanie na asystenta, czy zamawiał sprzątaczki oraz osobę zajmującą się zwalczaniem szkodników. Pewne jest, że ci wszyscy ludzie przewijają się przez ich dom, a na dodatek zachowują się bardzo podejrzanie. Czy zjawiali się tu, by szpiegować dzieci? Czy rodzeństwu coś grozi?

Na te pytania odpowiedzi szukać będziemy w trzecim już tomie serii o Nikim i Tesli. Książka pt. „Pojedynek tajnych agentów” to nie tylko pasjonująca lektura dla czytelników w wieku szkolnym, ale również zachęta do tego, by konstruować własne zabawki, gdyż kto wie, kiedy będziemy musieli wykorzystać je jako broń czy też z ich pomocą zdemaskować tajnego agenta. To lektura zarówno dla osób lubiących wartkie akcje i sensacyjną fabułę, jak i dla dzieci ciekawych świata i wynalazków. To również prawdziwa gratka dla wielbicieli fizyki, małych konstruktorów oraz wszystkich, którzy uważają, że nauka jest nudna. Chociaż jeśli tak naprawdę są o tym przekonani, to i tak pod wpływem książki zmienią zdanie. To zatem również książka dla opornych, którzy do tej pory byli przekonani, że znajomość fizyki, chemii czy matematyki nic nie wnosi do ich życia.

Wszystkie konstrukcje rodzeństwa temu przeczą tym bardziej że teraz muszą oni zintensyfikować działania. Wróg podchodzi coraz bliżej, a kiedy dziewczynce ginie wisiorek, który przed wyjazdem dostała od rodziców, Niki i Tesla, z pomocą swoich równie oryginalnych przyjaciół, Silasa i DeMarco, postanawiają wypowiedzieć im wojnę! Czy będzie to wojna (a raczej bitwa) wygrana? Czy Tesla odnajdzie swój naszyjnik i kto śmiał go ukraść z domu? Czy ludzie gromadzący się w domu wujka to rzeczywiście szpiedzy i tajni agenci? Koniecznie sięgnijcie po książkę, by odkryć prawdę (a przy okazji wytworzyć kilka rzeczy, jak proszek do odszukiwania odcisków czy rozdzwoniony system demaskowania szpiegów).

Justyna Gul


Autor: Steve Hockensmith

Tłumaczenie: Michał Zacharzewski

Tytuł: Niki i Tesla. Pojedynek tajnych agentów

Seria i nr tomu: Niki i Tesla (tom 3)

Wydawnictwo: RM

Data wydania: 2017-09-13

Kategoria: literatura mlodzieżowa

ISBN: 9788377736487

Liczba stron: 256

★★★★★★★✩✩✩


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Operacja rupieciarz – Jorn Lier Horst

Operacja rupieciarz – Jorn Lier Horst

Szkrabajekgru 30, 2020

Operacja rupieciarz – Jorn Lier Horst “Co dla jednych jest rupieciem, dla innych może być cenne.” Ochoczo sięgam po książki…

Nie dręcz mnie – ważna książka dla dzieci i młodzieży!

Nie dręcz mnie – ważna książka dla dzieci i młodzieży!

Kasiakwi 12, 2023

„Bycie prześladowanym jest straszne. To chyba najgorsza rzecz, jaka kiedykolwiek mi się przytrafiła”… Tak zaczyna się historia Ali, dziewczynki, której…

Fascynująca zapowiedź dla dzieci. Czary w Kopytkowie!

Fascynująca zapowiedź dla dzieci. Czary w Kopytkowie!

Szkrabajekmar 15, 2023

Mieszkańcy stajni w Kopytkowie nigdy się nie nudzą. Pewnego ranka Niunio na swojej głowie i ogonie odkrywa kolorowe loki. I…

Smerfetka. Głód u Smerfów – Peyo. Yvan Delporte

Smerfetka. Głód u Smerfów – Peyo. Yvan Delporte

Szkrabajekmar 17, 2021

Smerfetka. Głód u Smerfów – Peyo. Yvan Delporte Wiecie, skąd wzięła się Smerfetka? To wie chyba każdy fan Smerfów. A…

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori?

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori?

Kasialut 14, 2022

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori? Metoda wychowania dzieci według Marii Montessori jest bardzo ciekawa…