Małe Licho i lato z diabłem – Marta Kisiel

Date
wrz, 05, 2020

Małe Licho i lato z diabłem to już trzecia powieść Marty Kisiel opowiadająca o przygodach małego anioła stróża i Bożka, czyli “pół chłopca pół widma pół gluta”. Nie czytałam wcześniejszych, więc na początku musiałam się rozeznać, kto jest kim w półfantastycznym świecie wykreowanym przez autorkę. A było co poznawać! Anioły, diabły udające kozy, wiedźmy, żarłoczne króliki,mieszkające w starym domu wraz z rodziną Bożka, a to jeszcze nie wszystko. Dlatego polecam zacząć od pierwszej części, „Małe licho i tajemnica Niebożątka”.

Bożek skończył rok szkolny i wraz z Małym Lichem marzą o wakacyjnej przygodzie. Jadą do cioci, planują spanie w namiocie, jedzenie czereśni i inne chłopięce wakacyjne przyjemności. Jednak nie wszystko układa się tak, jak zaplanowali. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Bożek zmuszony jest nauczyć się jeździć na rowerze. I spędzić kilka dni z nielubianym kolegą z klasy. A to dopiero początek nieszczęść!

Książka Marty Kisiel pełna jest specyficznych postaci i dobrego humoru. Autorka umiejętnie bawi się słowami. Zdziwicie się, jak wiele wspólnego mogą mieć anioł stróż i mały diabeł. Małe Licho i lato z diabłem to historia, która rozbawi nie tylko dzieci, ale także dorosłych, sama niejednokrotnie parskałam śmiechem podczas czytania. Sepleniący diabeł Bazyl nie miał sobie równych! Poza rozrywką, książka ma głębszy wymiar, opowiada o przyjaźni i problemach z tolerancją. I tak, o ile Bożek nie miał problemu z zaakceptowaniem wszystkich cudacznych stworzeń wokół siebie, a wiele z nich stało się jego przyjaciółmi, tak szacunku dla odmiennego charakteru kolegi z klasy musiał się jeszcze nauczyć.

Elementy baśniowe mieszały się z częścią przygodową. Książka została tak napisana, by budować napięcie, autorka dawkowała je wraz z kolejnymi rozdziałami. Sielski klimat wakacji zastąpiły niepokojące wydarzenia. Czasem robiło się niebezpiecznie! Myślę, że to sprawi, że zainteresowanie młodych czytelników tą historią nie osłabnie do ostatnich stron. Dodatkową zaletą książki są czarno-białe ilustracje Pauliny Wyrt oraz większa czcionka. Dlatego jeśli chcecie podsunąć dziecku ciekawą, zabawną i jednocześnie mądrą historię, którą będzie mogło samo przeczytać (chociaż rodzicom też polecam, nie będziecie się nudzić), sięgnijcie po „Małe Licho i lato z diabłem”.

Jagoda Miśkiewicz-Kura

 

 


Autor: Marta Kisiel

Tytuł: Małe Licho i lato z diabłem

Cykl: Małe Licho (tom III)

Wydawnictwo Wilga

Premiera 02.09.2020

Ilość stron: 252

Ocena: 8/10


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham – Sam McBratney

Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham – Sam McBratney

Szkrabajekgru 28, 2020

Mały Zając i Duży Zając żyją sobie razem na pięknej łące i uczą się od siebie nawzajem. Dla dzieci może…

Ania z Zielonego Wzgórza – L.M Montogmery

Ania z Zielonego Wzgórza – L.M Montogmery

Kasiagru 3, 2021

Ania z Zielonego Wzgórza – L.M Montogmery „Ania z Zielonego Wzgórza” to książka, która nieodzownie kojarzy mi się z czasami…

Jak dawniej zył dzieci – Ben Hubbard

Jak dawniej zył dzieci – Ben Hubbard

Szkrabajekmaj 26, 2022

Jak dawniej zył dzieci – Ben Hubbard Ciekawy pomysł na skondensowane przedstawienie dziejów człowieka i funkcjonowanie w odległych kulturach. Publikacja…

Max Czornyj dla dzieci!

Max Czornyj dla dzieci!

Kasiakwi 18, 2023

Młody Eryk Deryło i Zagadkowi Agenci na tropie wielkiego skarbu! Trzeci, wakacyjny tom serii książek dla dzieci Maksa Czornyja, autora…

Zapowiedź: Książki na dachu

Zapowiedź: Książki na dachu

Szkrabajekmaj 31, 2024

Widzisz to? Czy to rybki pływają w oknie, a przed domem stoi sygnalizator świetlny? Na pierwszy rzut oka dom wygląda…