Odkrywca – Katherine Rundell

Date
sie, 22, 2020

Samolot rozbija się w środku amazońskiej dżungli. Przeżyć udaje się tylko czwórce dzieci- nastoletnim Fredowi, Con i Lili, oraz pięcioletniemu Maxowi. Pilot nie żyje. Dzieci są zdane same na siebie. Muszą dotrzeć do Manaus, a przynajmniej taki mają plan. Zdani sami na siebie będą musieli przetrwać w prawdziwej dżungli. Cała ich wiedza będzie pochodzić z tego, co udało im się przeczytać w książkach, lub zobaczyć w telewizji. A dodatkowo, każdy z nich będzie się mierzył ze swoim własnym charakterem. I trudną pracą w grupie. A że w jedności siła, dzieci będą musiały się nauczyć bardzo trudnej sztuki, współpracy.

Fred pragnie popularności i sławy, ale jednocześnie bardzo troszczy się o grupę. Con na pierwszy rzut oka, jest trudna do współpracy, ale skrywa niejeden talent. Lili i Max to rodzeństwo. Lili, jako córka naukowców, która fascynuje się pracą rodziców dużo wie, ale wiedzieć, a zastosować w życiu to dwie różne rzeczy. Max, najmłodszy w grupie nieraz przyprawi resztę o szybsze bicie serca, ale to tylko pięcioletni chłopczyk, który bardzo, ale to bardzo się boi. Czy można mieć mu za złe, jego zachowanie?

Jedzenie pająków, spanie pod gołym niebem, zaskakująca pogoda, dzika przyroda. To znajdziemy w książce na pewno. I przygoda. Naprawdę szalona i miejscami niebezpieczna. Niemniej jednak, nie ma tutaj elementów popularnych aktualnie w książkach dla dzieci – magi, wybrańców, magicznych zwierząt, rycerzy itp i myślę, że w tym tkwi siła tej książki. To przygodówka, taka naprawdę dobra, z pięknymi opisami, z morałem, z historią. Z różnorodnymi bohaterami, gdzie każde dziecko będzie mogło znaleźć trochę siebie. Swoje lęki i obawy, ale także pragnienia.

Książka ma swój klimat i zachęcam do czytania jej. Tutaj nie znajdziemy zbyt wielu dorosłych bohaterów. Tutaj dzieci są zdane same na siebie i to kolejny plus tej książki. Muszą odkrywać swoją siłę, walczyć ze swoimi słabościami, ale też dojrzewać w swoim gronie, bez czujnego wzroku dorosłego. Działają razem, albo razem szkodzą. Zdając się na to co wiedzą.

Książka “Odkrywca”  zdobyła w 2017 roku prestiżową Costa Award w kategorii Children’s Book.

Czy można z tym dyskutować? Chyba nie 🙂 Zachęcam do lektury!

Karolina Guzik


Tytuł: Odkrywca

Autor: Katherine Rundell

Wydawnictwo: Poradnia K

Tłumaczenie: Paweł Łopatka

Data wydania: 2018-03-14

Ocena: 7/10


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Zabawy zimowe bez śniegu

Zabawy zimowe bez śniegu

Szkrabajekgru 9, 2023

Zabawy zimowe bez śniegu Zima to magiczna pora roku, ale czasem brak śniegu może sprawić, że dzieci czują się trochę…

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska

Szkrabajekgru 5, 2020

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska Masza opowiada historie dziwne, śmieszne, poplątane. A jak jeszcze do tego…

Zapowiedź: Najmniejszy słoń świata

Zapowiedź: Najmniejszy słoń świata

Szkrabajekkwi 26, 2024

Musicie wiedzieć, że dla słoni zima jest zjawiskiem dość rzadko spotykanym. Przecież w ich ojczyźnie, Afryce zimy nie ma wcale.…

Księga najpiękniejszych baśni

Księga najpiękniejszych baśni

Bujaczeksty 15, 2021

Księga najpiękniejszych baśni Nie ma na świecie osoby, która nie znałaby chociaż jednej baśni z tych bardziej znanych oraz docenianych.…

Jedyny i Niepowtarzalny Bob – Katherine Alice Applegate

Jedyny i Niepowtarzalny Bob – Katherine Alice Applegate

Bujaczekmaj 25, 2021

Jedyny i Niepowtarzalny Bob – Katherine Alice Applegate Psy nie są idealne. Ale jedno można o nich powiedzieć: są niesamowicie…