Tartak tortur-Lemony Snicket

Date
lut, 02, 2023
Comments
Możliwość komentowania Tartak tortur-Lemony Snicket została wyłączona

Do wszystkiego można się przyzwyczaić, nawet złych zdarzeń, które zadomowiły się w twoim życiu niczym stały punkt na mapie. Wszelkie huragany, nieszczęścia i intrygi próbują zwalić cię znów i pozbawić nie tylko tchu, ale i nadziei, która daje ci rodzina. Ile jesteś w stanie wytrzymać? Wioletka, Klaus i Słoneczko już niczego nie biorą za pewnik, chyba że chodzi o poziom nieszczęść w ich życiu. Nowy opiekun nie bardzo przejmuje się ich losem, a tartak, w którym każe pracować rodzeństwu to istne miejsce tortur. Czy może być jeszcze gorzej? Pora to sprawdzić.

Tartak tortur

Myślałam, że mrok to jedno stałe uczucie i nic nie jest w stanie go spotęgować. Lemony Snicket zmienił jednak moje podejście i udowodnił, że złe chwile kumulują się bez końca i całą mocą próbują odebrać światłu siłę. Tartak, do którego trafia rodzeństwo, już z samego przeznaczenia nie jest odpowiednim miejscem dla dzieci. Fakt ten potęguje strach czytelnika o losy Wioletki, Klausa i Słoneczka. Czwarta już odsłona serii zaprawiła nas w bojach i obdarła ze złudnej wiary w dobry finał tej trójki oraz choć jednego rozsądnego dorosłego na ich drodze. Wciąż ogromną robotę robi klimat powieści.

Wśród wrażeń

Mrok jest lepki, a cienie uśmiechają się jakby szyderczo, a to wszystko w miejscach brutalnych i całkowicie nieodpowiednich dla dzieci. Jednak to smutek pochłania nas bez reszty, czepiając się każdego skrawka naszego ciała i umysłu. Ciężar tej emocji pozostawał ze mną na długo po zakończeniu lektury. Postaci drugiego planu od razu stają się podejrzane i nie zyskują sympatii. Czytelnik chwyta się stylu autora i niezłomności bohaterów niczym tonący brzytwy. Skoro ta trójka wciąż potrafi się śmiać i walczyć o swoje, to nadzieja ukrywa się między wersami, a my poza współczuciem, nadal wierzymy w moc rodzeństwa.

Wśród postaci

Tartak tortur pod względem charakterystyki postaci niewiele różni się od poprzednich tomów serii. Choć zmieniają się kolejni opiekunowie i miejsca, w których zamieszkuje rodzeństwo, to wciąż jest tu pełno brutalności, zła i zimna. Najbardziej widać to w bezmyślności dorosłych i decyzjach, jakie podejmują. Potrafią zaskoczyć czytelnika, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Tartak tortur skrywa w sobie temat, który warto poruszać szerzej i autorowi wyszło to z klasą. Najlepsze jest jednak to, że kolejni bohaterowie idealnie stapiają się ze światem, który my znamy już całkiem nieźle. Dzięki temu nie ma mowy o stagnacji i nudzie. Każdy kolejny tom bowiem zaskakuje kierunkiem, którym prowadzi akcje i pozwala nam na wciąż ożywione reakcje.

Podsumowanie

Z tomu na tom ciężar zła naciska na inne emocje, sfery życia i odmiennie na nas. Warto jednak kontynuować przygodę z serią i odkrywać nowe, mroczne zakamarki dorosłego świata z perspektywy tak kreatywnych i niesamowitych dzieci jak rodzeństwo Baudelaire. Tartak tortur trochę zwalnia pogoń za finałem, obarcza smutkiem, jednocześnie wciąga nas bez reszty w swoje niebezpieczeństwa i tajemnice. Wciąż jest klimatycznie i mrocznie. Niepewność sączy się między wersami, a zło i poczynania Hrabiego zdają się jedynymi pewnymi punktami. Jeśli dotarliście już tu, to znaczy, że proza Snicketa jest czymś dla was.

 


Autor: Lemony Snicket

Tłumaczenie: Jolanta Kozak

Ilustrator: Brett Helquist

Tytuł: Tartak tortur

Tytuł oryginalny: The Miserable Mill

Seria i nr tomu: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 4)

Wydawnictwo:  Harper Kids 

Wydanie: drugie 

Data wydania: 2023-01-25

Kategoria: literatura dziecięca

ISBN:978-83-276-7383-1

Liczba stron:208


Marta

Mama Amelki i Antka. Miłośniczka słowa pisanego i powieści graficznych. Niezmiennie szuka swojego azylu prowadząc bloga martawsrodksiazek.pl. Kilka słów o mnie? Cóż, dusza zanurzona w fantastyce z sercem z czystego romansu, łaknę przygód i szczypty strachu, z codziennością wypełnioną literaturą dziecięcą w tle. Gdy nie czytam, tworze i na wiele sposobów wyrażam siebie.

Related Posts


Przeczytaj również

Niedorzeczne listy do Mikołaja

Niedorzeczne listy do Mikołaja

Vickygru 16, 2025

Jeśli wydaje Wam się, że Święty Mikołaj każdej zimy otrzymuje tylko miłe listy z grzecznymi prośbami o lalki i klocki,…

Zapowiedź: Rok w Dolinie Muminków. Karuzela pop-up – opracowanie zbiorowe

Zapowiedź: Rok w Dolinie Muminków. Karuzela pop-up – opracowanie zbiorowe

Kasia Bwrz 15, 2025

Wstąp do Domu Muminków, w którym drzwi są zawsze otwarte, a każdy gość – mile widziany. Dotrzymaj towarzystwa mieszkańcom Doliny…

Zuziu, która godzina?

Zuziu, która godzina?

Kasiamaj 22, 2023

Pojęcie czasu jest bardzo abstrakcyjne. Trudno je ogarnąć umysłem, a jeszcze trudniej wyjaśnić. Napisano o tym setki, jak nie tysiące…

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori?

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori?

Kasialut 14, 2022

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori? Metoda wychowania dzieci według Marii Montessori jest bardzo ciekawa…

Odrobina czarów – Michelle Harrison

Odrobina czarów – Michelle Harrison

Szkrabajekgru 10, 2020

Odrobina czarów – Michelle Harrison Niedawno mieliście okazję przeczytać moją opinię na temat książki pt. „Szczypta magii” autorstwa Michelle Harrison,…