Krowa Matylda i śnieg – Alexander Steffensmeie

Date
gru, 27, 2021

Krowa Matylda i śnieg – Alexander Steffensmeie

Krowę Matyldę poznałyśmy wraz z córką za sprawą kartonowych książeczek z jej przygodami. Ubawiłyśmy się przy nich i polubiłyśmy bardzo łaciatą bohaterkę oraz jej towarzyszy z gospodarstwa. Moja latorośl szczególnie upodobała sobie urocze i przezabawne kury. Kiedy osiągnęła odpowiedni wiek, nadszedł dla nas czas na zapoznanie się z większym formatem. Zaczęłyśmy od tytułu na czasie, czyli „Krowa Matylda i śnieg”.

Kilka słów o fabule

Matylda jest pomocnicą listonosza. Tuż przed Bożym Narodzeniem oboje mają pełno pracy. Trzeba dostarczyć wszystkie paczki do adresatów. Wreszcie ostatnia przesyłka trafia bezpiecznie do celu, ale Matylda jest zdziwiona, bo na jej grzbiecie zostało jeszcze trochę paczek. Szybko wyjaśnia się, że to listonosz uszykował dla wszystkich mieszkańców gospodarstwa prezenty. Matylda rusza więc w drogę do domu, by zdążyć na wigilijną kolację. Brnie przez wysokie zaspy i… gubi się! Jednak przy odrobinie szczęścia i po pokonaniu kilku nieprzewidzianych przeszkód, Matylda wróci do przyjaciół.

Moja opinia i przemyślenia

Jeśli jeszcze nie znacie sympatycznej łaciatej łobuzicy, to zachęcam Was do sięgnięcia po jej przygody. Wspaniałe ilustracje to jeden z ogromnych atutów tej serii. Dzieci zainteresują się ogromem szczegółów, szczególnie tych zabawnych, za to dorośli docenią żywe kolory oraz komiksową kreskę. „Krowa Matylda i śnieg” to zabawna historia, która doskonale pokazuje charakter tytułowej bohaterki. Dla mnie Matylda jest takim uroczym gapciem, który wzbudza same pozytywne uczucia. Tak jest i tym razem. Ta zimowa historia jest śmieszna, emocjonująca, i króciutka – idealna dla trzylatka, ale rodzic także nie będzie się przy niej nudził.

Podsumowanie

„Krowa Matylda i śnieg” to taka świąteczno-nieświąteczna książka. Jest w niej wzmianka o tym wydarzeniu, ale nie ma w niej Mikołaja ani innych świątecznych tradycji, więc będzie też doskonała dla tych, którzy nie świętują w sposób tradycyjny bądź też wcale. Obrazki zachwycają. Treści jest „w sam raz”. A bohaterka szybko zdobywa sympatię małych czytelników. Czy trzeba czegoś więcej? Moim zdaniem nie.

@czytajzfantazja

Żaneta Krawczugo


Autor: Alexander Steffensmeie

Tłumaczenie: Emilia Kledzik

Ilustrator: Alexander Steffensmeier

Tytuł: Krowa Matylda i śnieg

Tytuł oryginalny: Lieselotte im schnee

Seria i numer tomu: Krowa Matylda tom 7

Wydawnictwo: Media rodzina

Wydanie: II

Data wydania: 2021.11.10

Kategoria: dla dzieci

ISBN: 9788382650402

Liczba stron: 28


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Related Posts


Przeczytaj również

Moje! – Klara Persson i Charlotte Ramel

Moje! – Klara Persson i Charlotte Ramel

Vickylip 7, 2025

Do Emi ma przyjść kolega. Zaraz u niej będzie! Zanim zapuka do drzwi, Emi musi szybko schować do szafy swoją…

Księga szyfrów – dr Gareth Moore

Księga szyfrów – dr Gareth Moore

Szkrabajekpaź 13, 2020

Nie znam dziecka, które nie chciałoby zgłębiać tajemnicy szyfrów i tajnych wiadomości. Podejrzewam, że większość dorosłych też miałaby trudność, by…

Uciekaj – Zygmunt Miłoszewski

Uciekaj – Zygmunt Miłoszewski

Szkrabajekgru 4, 2023

Świat się zmienia, coraz bardziej widać, jak nasze działania niszczą przyrodę. Autorzy czerpią z tego garściami i tworzą wizje przerażających,…

Nasze magiczne Encanto Disney Przedstawia 3/22

Nasze magiczne Encanto Disney Przedstawia 3/22

Szkrabajekgru 5, 2022

Nasze magiczne Encanto Disney Przedstawia 3/22 Zaciekawiona barwną okładką wzięłam w ręce nowy numer Disney Przedstawia: „Nasze magiczne Encanto” Nie…

Tatusiu, czy dziesięć to dużo?

Tatusiu, czy dziesięć to dużo?

Kasiacze 29, 2022

Mam wielką,żeby nie powiedzieć ogromną słabość do książek, w których mogę znaleźć ilustracje autorstwa Emilii Dziubdziak. Są piękne,tajemnicze,cudowne i można…