Moje pierwsze memo. Kolory – Vincent Mathy

Moje pierwsze memo. Kolory – Vincent Mathy

Moje pierwsze memo. Kolory – Vincent Mathy

Dzieci uwielbiają się uczyć nowych rzeczy. Cechuje je niesamowita ciekawość świata i procesów w nim zachodzących, dlaczego wciąż zadają te samo pytanie „a co to?”, „A dlaczego?”, „a po co?”. „Moje pierwsze memo. Kolory” od wydawnictwa Adamada, to książka, dzięki której pokażemy naszemu dziecku kolory, a nasza pociecha nauczy się je rozpoznawać. Ta pozycja to nie tylko ciekawe ilustracje, ale także gra, a odsłanianie okienek i poszukiwanie takich samych obrazków, może dostarczyć maluchom niesamowitych wrażeń.

Gdy otworzymy książkę, przenosimy się do miasta, które wyróżnia się kolorami, takimi najbardziej odstawowymi. Dzieci obserwują ulicę, samochody poznają nowe nazwy. Można z powodzenie bawić się w wyszukiwanie, zadając dziecku pytania. Tuż obok znajduję się memory, z instrukcją dla rodzica, który pokieruje swoją pociechą w tej zabawie. Mały czytelnik będzie miał za zadanie odnaleźć pary samochodów w kolorach białych, żółtym, niebieskim, czerwonym. Gdy przewrócimy stronę, przenosimy się do warzywniaka. Tutaj również jest kolorowo, ale autorzy zdecydowali się zmienić barwy i zamieścili pomarańczową, zieloną, fioletową i czarną. W memorach dziecko będzie musiało znaleźć parę takich samych kwiatków. A co gdybyśmy znaleźli się w magicznym zamku i stoczyli pojedynkiem ze smokiem? Proszę bardzo! Kolejna strona przenosi nas do baśniowej krainy, gdzie dominują kolory takie jak: różowy, szary, brązowy i beżowy. Maluch pozna ogrom nowych słów, które nie są aż ta często używanie w codziennym życiu jak tarcza, zamek, miecz, zbroja czy kareta. Na placu zabaw robi się coraz trudniej – pojawiają się inne barwy jak fuksjowy, turkusowy, pistacjowy i fiołkowy. Teraz maluchy będą musiały odnaleźć dwa takie same bujaki, a przesuwanie okienek to świetna zabawa! Ostatnia strona jest bardziej skomplikowana. Każdy z lizaków, który chowa się za okienkami, jest dwukolorowy.

Zakochałam się w wydaniu tej książki. Po pierwsze zaskakuje dużym formatem, nieco większym niż A4. Strony są tekturowe, grubsze, dzięki czemu są odporne na zniszczenia czy przypadkowe zabrudzenia. W przypadku maluchów to bardzo duży plus. Okienka przesuwa się bez żadnych trudności, dzięki czemu poradzi sobie z nimi nawet najmłodszy czytelnik. Powiedziałabym, że każda kolejna strona to coraz trudniejszy poziom i stanowi dla malucha wyzwanie. Oprócz grania w memory można wykorzystać tę pozycję do innych, różnych zabaw jak wyszukiwanie postaci, rzeczy czy kolorów na obrazku.

Jeżeli szukacie książki, dzięki której wasze dziecko spędzi wesoło czas, a podczas zabawy nauczy się czegoś nowego, to „Moje pierwsze memo. Kolory” są idealne. Sprawdziłam, przetestowałam i nauka kolorów przy pomocy gry memroy działa.


Autor: Vincent Mathy

Tłumaczenie: Bożena Sęk

Ilustrator: Vincent Mathy

Tytuł: Moje pierwsze memo. Kolory

Tytuł oryginalny: Mon premier memo – les couleurs

Seria i nr tomu: Moje pierwsze memo

Wydawnictwo: Adamada

Wydanie: I

Data wydania: 2020-08-17

Kategoria: literatura dla dzieci

ISBN: 9788381183031

Liczba stron: 10

Ocena: 10/10


Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Dodaj komentarz

Close Menu