Recenzja filmu Akademia Pana Kleksa

Date
mar, 25, 2024
Comments
Możliwość komentowania Recenzja filmu Akademia Pana Kleksa została wyłączona

Kleks jest bajką pokoleniową i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Pojawienie się nowej odsłony musi budzić emocje. I budzi ogromne, sama nie mogłam się zdecydować, czy pójść do kina. Recenzje były skrajne, wielki zachwyt lub wielkie rozczarowanie, nie spotkałam chyba niczego pośrodku. W ferie nadarzyła się jednak okazja, zdecydowaliśmy się pojechać.

Jechaliśmy z założeniem, że jest to „całkiem nowa bajka”. Syn miał Kleksa na świeżo, dopiero skończyli omawiać lekturę, córka jest wielką fanką, czytała trzy razy. Było więc ryzyko, że wyjdą z kina, stąd też założenie, że traktujemy to jako coś nowego. I dzięki temu nie przeżyliśmy szoku. Nie dziwię się żadnym z recenzji ani tym pozytywnym, ani tym negatywnym, bo ja w sobie mam oba odczucia na raz.

Zacznijmy od minusów. Koszmarnie długi początek, który sprawiał, że co chwilę zerkałam na zegarek. Rozważania o ptasich odchodach były za długie, za nudne i ogólnie rzecz biorąc kompletnie niepotrzebne. Tak samo wprowadzenie do historii dzieciaków można było skrócić bez szkody dla fabuły. Choć potem moje dzieci zwróciły mi uwagę, że nie było historii Alberta i to na pewno coś znaczy. Może, doceniam zabieg, jeśli był celowy. Kolejna rzecz, której nie rozumiem i nie przyjmuję, jest polska dzielnica w Stanach, gdzie mieszka Ada. Czemu nie po prostu Polska? Jest też kilka błędów w historii Mateusza, od jego pasji zaczynając, a na przemianie kończąc.

Teraz coś pośrodku, bo może być ogromnym minusem, a może być plusem. To nie jest Kleks, jakiego znamy. Są motywy z bajki Brzechwy, ale tylko luźne. Po seansie zastanawialiśmy się, czy ta Akademia mogła dziać się po jakimś czasie od tej Brzechwy i doszliśmy do wniosku, że niby tak, że stąd dziewczynki i dzieciaki z całego świata w Akademii, ale jednak reszta się nie zgadza. Jeśli uznamy, że to zupełnie na nowo napisana bajka, na podstawie tamtej, luźna wariacja na temat, to wszystko gra. I nie ma tu mowy o poprawności politycznej, konieczności wprowadzenia określonych bohaterów i tak dalej. Jednak musimy założyć, że to coś kompletnie nowego i z tym założeniem, po przebrnięciu koszmarnego wstępu, bawiłam się świetnie. Mój mąż narzekał na poszatkowanie fabuły, szybkie, niepotrzebne przeskoki i pewien chaos. Dla mnie wpisało się to w dawną Akademię, która w moim odczuciu jest właśnie taka chaotyczna, podzielona na historie.

Jest jeszcze taka jedna scena, która trąci Titaniciem, ale poza tym w kolorach i głębi przekazu trafiła do mnie wybitnie mocno. Kto oglądał, ten wie. Albert zresztą jest taką wielką niewiadomą, bo niby przyjaciel, ale tej przyjaźni w filmie zabrakło. Może miało to dodać postaci tajemniczości, moim zdaniem mocno ją zubożyło.

A teraz moje zachwyty. Szalenie podobało mi się przesłanie idące z tej „nowej bajki”. Zamiana „ale”, na „więc”, wiara w siebie i moc wyobraźni są mocnymi stronami tego filmu. Słyszałam kilka negatywnych opinii o grze Kota i Stenki, dla mnie oboje byli fenomenalni. Trochę ekscentryczny, szalony, ale nadal bardzo popychający w stronę rozwoju Kleks i jedyna w swoim rodzaju przywódczyni wilków, która nawet mówiąca w niezrozumiałym języku robi cuda na ekranie. Jednak najbardziej podobały mi się pewne „smaczki” – facet z napisami na kartonach, odniesienie postaci z tamtego świata w świecie realnym, to są takie momenty, dla których obejrzę jeszcze raz i poszukam więcej.

Nadal nie przekonałam się do piosenki Sanah. Narażę się, ale skopała dobry tekst i żałuję, że całości nie śpiewał Kot. Reszta dobrze wpasowana, szczególnie powątpiewające „i tylko wysp tych nie ma”. No i końcówka… Ech, ja wiem, że to bajka i tak dalej, sama miałam nadzieję, ale naprawdę tak?

Jak widzicie, ten film nie jest ani dobry, ani zły. Jest dziwny, specyficzny, ma bardzo słabe strony, ale ma też naprawdę dobre momenty. Musicie sami sobie wyrobić o nim opinię.

Trailer możecie obejrzeć tu

Kasia B

Related Posts


Przeczytaj również

Premiera: Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham. Pop-up

Premiera: Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham. Pop-up

BrokenVisionlut 27, 2024

„Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham. Pop-up” to piękne, prezentowe wydanie tytułu uwielbianego przez dzieci, rodziców i dziadków. Opowieść…

Oni są super! 40 historii o ludziach, którzy znaleźli pomysł na siebie

Oni są super! 40 historii o ludziach, którzy znaleźli pomysł na siebie

Kasialut 10, 2023

Yvette Żółtowska-Darska ma spore doświadczenie w pisaniu biografii skierowanych do nastoletnich odbiorców. Na jej koncie znajduje się kilkadziesiąt publikacji poświęconych…

W każdym domu przy każdej ulicy – Jess Hitchman

W każdym domu przy każdej ulicy – Jess Hitchman

Kasiasie 28, 2020

Czym jest dom? Tylko budynkiem, ze ścianami, oknami, drzwiami, meblami? Czy to zwykłe mury? A może dom to miejsce, gdzie…

Pogoda. Akademia Mądrego Dziecka

Pogoda. Akademia Mądrego Dziecka

Szkrabajeksty 31, 2022

Maluchy kochają kolorowe ilustracje, które bliskie są ich doświadczeniom i pozwalają na własne opowiadanie. Kompletując dziecięcą biblioteczkę, nie da się…

Świąteczne przygody Edzia Płoza

Świąteczne przygody Edzia Płoza

Kasiapaź 4, 2023

Edzio Płoza jest synem znanego w całym mieście producenta zabawek – Nikolasa Płozy. Chłopiec, odkąd pamięta, zawsze miał „głowę w…