Gregor i Niedokończona Przepowiednia Suzanne Collins

Date
cze, 09, 2023
Comments
Możliwość komentowania Gregor i Niedokończona Przepowiednia Suzanne Collins została wyłączona

Odwaga bez rozwagi prowadzi do wczesnej śmierci.*

Żyjemy w błogiej nieświadomości tego, co nas otacza, nie podejrzewamy nawet, że gdzieś w naszym pobliżu, może nawet w naszym domu, jest przejście do równoległego świata. Świata, który jest niebezpieczny, ale i fascynujący. Uważaj, bo w chwili nieuwagi możesz tam trafić i przeżyć przygody, na które zupełnie nie jesteś gotowy.

Zarys fabuły

Odkąd dwa lata temu w niewyjaśnionych okolicznościach, znika tata nastoletniego Gregora, ten z dziecka musi się zmienić w odpowiedzialnego młodego człowieka, by pomóc mamie w obowiązkach domowych oraz w opiece nad chorą babcią i najmłodszą siostrą, dwuletnią Botką. Pewnego letniego dnia Gregor wraz z Botką schodzą do domowej pralni, gdzie dziewczynka dostaje się do szybu wentylacyjnego. Brat, próbując ją z niego wydostać, wchodzi za nią. Oboje jednak zaczynają spadać i trafiają do mrocznego podziemia, gdzie ludzie żyją w sojuszu z karaluchami, nietoperzami i pająkami. Chłopiec chce jak najszybciej wrócić do domu, ale kiedy dowiaduje się, że może uratować zaginionego ojca, wypełniając Niedokończoną Przepowiednię, postanawia zaryzykować. Jakie przygody czekają na Naziemnego i jego siostrę?

Pierwszy raz po Kroniki Podziemia sięgnęłam w 2016 roku i byłam mocno zdumiona, że tak rewelacyjna historia jest mniej popularna niż – moim zdaniem – zbyt mocno zachwalane Igrzyska śmierci tej samej autorki. Przepadałam wtedy i kolejne tomy czytałam w ekspresowym tempie. Ostatnio seria została wznowiona, co mnie bardzo cieszy, bo liczę, że tym razem będzie o niej jeszcze głośniej. Korzystając też z okazji, chwyciłam ponownie za pierwszy tom – Gregor i Niedokończona Przepowiednia. Jak po takim czasie odebrałam tę historię?

Codziennie, kiedy się budzę, mówię sobie, że to mój ostatni dzień życia. Jeśli nie próbujesz na siłę trzymać się czasu, to nie boisz się tak bardzo jego utraty.*

Moje wrażenia

Suzanne Collins debiutowała tym tytułem i trzeba przyznać, że napisała fenomenalną powieść. To jedna z lepszych serii skierowana do młodszych nastolatków i dopracowana pod każdym względem. Collins praktycznie od początku stworzyła mroczne i niebezpieczne Podziemia z ogromnymi karaluchami, nietoperzami, paskudnymi pająkami oraz normalnymi ludźmi, którzy nie zaznali widoku naturalnego światła czy też dotyku promieni słońca na skórze. Wykreowany przez nią świat nie istnieje, ale jest tak szczegółowo i rzetelnie opisany, że aż wydaje się rzeczywisty. Powieściopisarka zadbała nie tylko o opis świata, w którym rzecz się dzieje, ale i o przekazanie wartości, jakimi powinno się kierować w życiu: zaufanie, rozwaga, nadzieja, miłość do najbliższych, poczucie odpowiedzialności, podejmowanie właściwych, chociaż trudnych, decyzji. Stworzyła fabułę, która z pozoru nie wydaje się skomplikowana, ale każda kolejna przeczytana strona pokazuje, że tutaj nic nie jest przewidywalne czy też nudne. Akcja toczy się wartko, niespodziewane zwroty wydarzeń zaskakują, czarny humor bawi, a wzruszające sceny ściskają za serce,

Słów kilka o bohaterach

Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem nakreślonych sylwetek bohaterów, nie tylko ludzi, ale i zwierząt. Po pierwsze, wielkie brawa dla autorki za zaakcentowanie tego, że dzieci, nawet małe (!), rozumieją więcej, niż może się nam wydawać. To, że ktoś ma parę lub naście lat, nie znaczy wcale, że jest głupiutki i nie poradzi sobie w trudnej sytuacji czy też nie będzie wiedział jak postąpić w pewnych momentach. Otóż dzieci mają to, czego nam czasem brak – niezachwianą ufność, wiarę i czystą dobroć w sobie. Właśnie tym cechują się Botka (uwielbiam tego małego brzdąca, szturmem zdobyła moje serce) oraz Gregor. Po drugie, jestem zachwycona tym, jak stworzone zostały szczury, karaluchy, nietoperze i pająki. Z jednej strony zachowano ich naturalny wygląd (tylko powiększony), nawyki żywieniowe i naturalne odruchy a z drugiej… nadano im indywidualne osobowości, możliwość czucia, mówienia i podejmowania decyzji. Nie sądziłam, że wzruszy mnie kiedykolwiek śmierć karalucha, a tu proszę… przejęłam się ogromnie.

Na zakończenie

Pewnie już to widać, ale jeszcze potwierdzę. Tak, Gregor i Niedokończona Przepowiednia to książka, która mnie oczarowała za pierwszym razem i obecnie. Chociaż wiedziałam już, co mnie czeka, to od pierwszych stron zostałam wciągnięta w wir wydarzeń, oczarowana baśniowością równoległego świata oraz przekazem uczuć towarzyszących bohaterom. Bez problemu ponownie wczułam się w akcję i zżyłam z bohaterami, wraz z nimi przeżywając kolejne niesamowite i niebezpieczne przygody. Suzanne Collins pokazuje, że ma wyobraźnię i potrafi przelać na papier niesamowite historie. Coś rewelacyjnego i godnego przeczytania!

Suzanne Collins pierwszym tomem Kronik Podziemia od razu rzuca swoich czytelników na głęboką wodę, zapewniając przy tym całą masę emocji i mnóstwo przygód do przeżycia wraz z bohaterami. Polecam każdemu, niezależnie od wieku czy płci. Zapewniam, że się nie zawiedziecie!

Nadzieja. Bywają chwile, kiedy bardzo trudno ją odnaleźć. W takich momentach dużo łatwiej jest wybrać nienawiść. Ale jeżeli chcesz zaprowadzić pokój, najpierw musisz mieć nadzieję, że to możliwe.*


Autor: Suzanne Collins
Tłumaczenie: Dorota Dziewońska
Tytuł: Gregor i Niedokończona Przepowiednia
Tytuł oryginalny: Gregor the Overlander
Wydawnictwo: Poradnia K
Wydanie: II
Data wydania: 2022-11-09
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788367195270
Liczba stron: 304

Kroniki Podziemia:
Gregor i Niedokończona Przepowiednia | Gregor i Przepowiednia Zagłady |
Gregor i Klątwa Stałocieplnych | Gregor i tajemne znaki | Gregor i kod Pazura

Bujaczek

Related Posts


Przeczytaj również

Ci koszmarni Celtowie-Terry Deary

Ci koszmarni Celtowie-Terry Deary

Martakwi 17, 2021

Ci koszmarni Celtowie-Terry Deary Historia potrafi zaskoczyć, znudzić i przestraszyć. W każdym z przytoczonych przypadków ważne jest źródło podania danej…

Louca. Twarzą w twarz-Bruno Dequier

Louca. Twarzą w twarz-Bruno Dequier

Martasie 24, 2022

Niektórzy już we wczesnym dzieciństwie wiedzą, do czego mają dryg. Inni trafiają jak kulą w płot. Bardzo często chcemy się…

Kocham was równie mocno, maluszki – Jane Chapman

Kocham was równie mocno, maluszki – Jane Chapman

Kasiapaź 19, 2020

Codzienność starszych dzieci zmienia się diametralnie, gdy pojawia się młodsze rodzeństwo. Nawet jeżeli przygotujmy starszą pociechę, z każdej możliwej strony,…

Nudzę się – Michael Ian Black

Nudzę się – Michael Ian Black

Kasiamaj 16, 2022

Nudzę się – jak często słyszcie to zdanie? Ja bardzo! Dzieci muszą doświadczyć nudy, aby dojrzewać, zmieniać się oraz szukać…

O dziewczynce która wpadła w baśń

O dziewczynce która wpadła w baśń

Szkrabajekcze 14, 2023

Czy jeśli dorosły człowiek zaczytuje się w książkach dla dzieci, to znaczy że coś z nim nie tak? Co, jeśli…