Pędzące żółwie w wersjii XXXL!

Date
lip, 30, 2021

Pędzące żółwie XXXL
Wielka wersja bestsellerowej gry Reinera Knizii!

„Pędzące żółwie XXXL” to ogromne pudło, w którym znajdziecie powiększone elementy ze znanej wszystkim gry „Pędzące żółwie”. Dzięki temu będziecie mogli zagrać z dziećmi na podłodze, co zapewni im jeszcze większą frajdę. Celem gry jest doprowadzenie swojego żółwia do grządki sałaty. Gracze mają do dyspozycji specjalne karty, za pomocą których żółwie przemieszczane są po trasie wyścigu.

Podczas rozgrywki gracze często zmuszeni są przemieszczać żółwie należące do innych uczestników zabawy. Żaden z graczy nie wie jednak, jakiego koloru żółwie należą do przeciwników, co gwarantuje wyśmienitą zabawę i wielkie emocje!

Liczba graczy: 2-5
Wiek: 5+
Czas gry: 20 minut

Każda gra z serii „Pędzącej” to radosny wyścig zwierzaków – żółwi, ślimaków lub jeży, które na co dzień sportowcami zdecydowanie nie są. Cel każdej gry z tej serii jest dokładnie taki sam. Mamy tak kierować zwierzakami, żeby zdobyć jak najwięcej punktów. Różni się tylko sposób ich liczenia. Raz jest łatwiej, raz trudniej. A bycie pierwszym na mecie wcale nie zapewnia zwycięstwa.

Autorem zasad do całej pędzącej trylogii jest Reiner Knizia. Bez wątpienia jeden z najbardziej znanych twórców gier planszowych na świecie. Za oprawę graficzną każdej części odpowiada Rolf Vogt, co zapewnia spójność całego cyklu. Każda z gier zamknięta jest w jednakowym, niewielkim pudełku. Każda zawiera wewnątrz nieco inne elementy, jednakże trzy z nich są niezmienne – niewielka plansza, drewniane zwierzaki oraz karty. „Pędzące żółwie” otrzymały dodatkowo kostki, a „Pędzące jeże” i „Pędzące ślimaki” – żetony punktowe.

Wszystkie gry są grami rodzinnymi, są dosyć proste, z zasadami łatwymi do wytłumaczenia. W „Pędzących żółwiach” i „Pędzących ślimakach”, znamy zwierzątko, którym kierujemy, ale ukrywamy to przed pozostałymi graczami. Rozgrywka jest więc dość intuicyjna. Natomiast w „Pędzących jeżach” gracz nie ma przydzielonego swojego zwierzaka i to wymaga nieco więcej liczenia niż w pozostałych tytułach, przez co „jeże” są ciut bardziej wymagające.
Każda z gier wymaga myślenia. I choć podejmowane decyzje nie są specjalnie trudne, to warto sobie pewne ruchy przemyśleć, żeby przechytrzyć przeciwników.

PLUSY:
+ piękne wykonanie,
+ wysoka jakość komponentów,
+ bardzo proste zasady,
+ dobre skalowanie,
+ bardzo dobrze napisana instrukcja

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Dziki poradnik przetrwania

Dziki poradnik przetrwania

Szkrabajeklip 14, 2023

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd wziął się pomysł na ubrania maskujące lub koncepcja na granaty z gazem łzawiącym? Odpowiedź jest…

Gwiezdny zegar. Za górami – Francesca Gibbons

Gwiezdny zegar. Za górami – Francesca Gibbons

Szkrabajekmaj 11, 2022

Nasz świat jest światem, gdzie nie wierzy się małym dziewczynkom i starym ludziom. I to zdanie powinno być sztandarowym opisem…

Zapowiedź: Zaburzenie opozycyjno-buntownicze. Przewodnik dla rodziców

Zapowiedź: Zaburzenie opozycyjno-buntownicze. Przewodnik dla rodziców

Vickysty 15, 2025

Jak zrozumieć dziecko, które stawia opór, i wspólnie znaleźć drogę do porozumienia. Dlaczego moje dziecko zachowuje się w ten sposób?…

“Maleńkie królestwo” Etgara Kereta z ilustracjami Tami Bezaleli

“Maleńkie królestwo” Etgara Kereta z ilustracjami Tami Bezaleli

Kasiasie 11, 2021

Wydawałoby się, że wspaniale jest być królem, wydawać królewskie dekrety, być witanym i oklaskiwanym. Ale czasem ceną, jaką przychodzi zapłacić…

Tosia i Julek uczą się dzielić – Magdalena Boćko-Mysiorska

Tosia i Julek uczą się dzielić – Magdalena Boćko-Mysiorska

Kasiamar 15, 2021

Tosia i Julek uczą się dzielić – Magdalena Boćko-Mysiorska „Tosia i Julek uczą się dzielić” to już kolejna część z…