W każdym domu przy każdej ulicy – Jess Hitchman

Date
sie, 28, 2020

Czym jest dom? Tylko budynkiem, ze ścianami, oknami, drzwiami, meblami? Czy to zwykłe mury? A może dom to miejsce, gdzie czujemy się dobrze? Gdzie zawsze z chęcią wracamy, bo wiemy, że znajdziemy tam spokój, wytchnienie, zrozumienie i miłość? Czy mój dom jest gorszy od domu sąsiada?

W każdym domu przy każdej ulicy to naprawdę urocza książeczka. Gdy się ja czyta, można poczuć zadziwiający spokój, który ogarnia zarówno dorosłego, jak i dziecko. Jest to opowieść kojąca, bo pokazująca, czym tak naprawdę jest dom. Nie tylko miejscem, budynkiem, pomieszczeniem, ale oazą, gdzie się bawimy, śmiejemy, sprzątamy, toczymy wodne bitwy, odrabiamy lekcje, rozmawiamy i wspólnie odpoczywamy i jemy. To miłość, zrozumienie, rozmowa, wspólna zabawa, pomoc, troska, wsparcie. Razem z pewną rodziną poznajemy każdy z pokoi – kuchnię, sypialnię czy łazienkę, a narrator opowiada, jak rodzina spędza czas w każdym z nim. Kuchnia służy nie tylko do gotowania, a łazienka do mycia. Każde pomieszczenie przepełnione jest emocjami, dobrymi wspomnieniami, wspólnie spędzonymi chwilami. Co tak naprawdę dzieje się w domu, który opisuje nam narrator? Wszystko. To miejsce, gdzie każdy domownik wraca z ochotą i uśmiechem, wiedząc, że odnajdzie tam spokój.

Tekstu w tej opowieści nie jest wiele, a dodatkowo jest niezwykle melodyczny i uspokajający. Ilustracje zachwycają – są dynamiczne, ale w spokojnym tego słowa znaczeniu. Obserwujemy zwyczajne, codzienne czynności, które rodzina wykonuje razem, ciesząc się wspólnie spędzonymi chwilami. Format W każdym domu, na każdej ulicy jest większy niż standardowy, dzięki czemu ilustracje nie są ściśnięte. Książkę wygodnie się czyta, strony nie są podatne na zniszczenie i zmięcie. Pokochałam ostatnie kartki, które są niezwykłą niespodzianką! Możemy zaobserwować, co dzieje się w każdym domu na danej ulicy. Zajrzymy w okna i zobaczymy wspólne posiłki, zabawy, ale też chwile, kiedy domownicy spędzają chwile samotnie. Autorzy zaskoczyli czytelników sposobem, w jaki sposób zaglądamy do innych domów.

Jest to naprawdę piękna książka, począwszy od wnętrza, czyli treści i przekazu, kończąc na wykonaniu, które przyciąga wzrok i zachwyca.

 


Tytuł: W każdym domu na każdej ulicy

Autor: Jess Hitchman

Ilustracje: Lila La Baleine

Wydawnictwo: Wilga

Tłumaczenie: Anna Kapuścińska

Data wydania: 06.05.2020

Ocena: 10/10


27 sierpnia 2020
29 sierpnia 2020

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Zapowiedź: Operacja Skarb Wikingów

Zapowiedź: Operacja Skarb Wikingów

Szkrabajeksie 31, 2024

Roar Rudobrody zaangażował dziadka Franza i Biuro Detektywistyczne nr 2 do poszukiwań zaginionego skarbu wikingów. Nikt nie widział go od…

Czytam sobie. Smog w centrum miasta. Złota Rybka. Mały skryba i wielka piramida

Czytam sobie. Smog w centrum miasta. Złota Rybka. Mały skryba i wielka piramida

Kasiapaź 10, 2020

Fanką serii Czytam sobie jestem już od dłuższego czasu. Powoli kolekcjonuje wszystkie wydane do te pory egzemplarze z wielką nadzieją,…

Pozytywka. Sekret Cypriana- Gije, Carbone

Pozytywka. Sekret Cypriana- Gije, Carbone

Martawrz 5, 2021

Pozytywka. Sekret Cypriana- Gije, Carbone A widziałeś młody czytelniku magię, która zewsząd cię otacza? Wywołuje mrowienie na twej skórze i…

Tomek i przyjaciele. 3 bajeczki przed snem-Beata Żmichowska

Tomek i przyjaciele. 3 bajeczki przed snem-Beata Żmichowska

Martalut 22, 2021

Tomek i przyjaciele. 3 bajeczki przed snem-Beata Żmichowska Spowolnienie rytmu dnia, rozmowy i cały rytuał, jakim pragniemy zakończyć tak owocne…

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska

Szkrabajekgru 5, 2020

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska Masza opowiada historie dziwne, śmieszne, poplątane. A jak jeszcze do tego…