Pepe Anna-Karin Garhamn

Date
cze, 03, 2020

Czegoś nowego uczymy się zawsze, ale najwięcej nowych rzeczy doświadczamy jako dzieci. To wtedy poznajemy świat, jego funkcjonowanie i to, jak powinniśmy się zachowywać w konkretnych sytuacjach. Uczymy się odczuwania emocji i ich wyrażania.

Kim jest Pepe?

Pepe to mały chłopiec, który wraz z mamą co chwilę odkrywa coś nowego. Chociaż czuje niepewność, to nie brakuje mu odwagi. Zawsze jest przy nim mama, która chętnie pomaga, tłumaczy i motywuje. Zwłaszcza gdy pierwsze próby kończą się niepowodzeniem. Chłopiec jest ciekawy świata, lubi zadawać pytania i mówić to, co myśli. Każdy dzień dla Pepe to wielka przygoda! My wraz z chłopcem odbędziemy wizytę u fryzjera, polecimy samolotem, wybierzemy się do kina oraz udamy się kupić rower.

Ten weekend zdecydowanie należał do książeczek o Pepe autorstwa Anny-Kariny Garhamn. Cztery krótkie historyjki pełne obrazków okazały się ciekawą alternatywą na deszczowe dni. Co takiego w sobie skrywają?

Co nieco o książeczkach.

Pierwsze, co zawsze rzuca się w oczy w przypadku książek dla dzieci, to ich wydanie. O serii Pepe można napisać tylko jedno. Jest ślicznie wydana. Twarde i kolorowe okładki z miejsca przyciągają wzrok i dają gwarancję długotrwałości. Szata graficzna zachwyci każde pokolenie. Młodsze łagodną kreską i bajkowością, a starsze ucieszy się z tego, że w książeczkach nie spotka się niczego złego. Ilustracje są niesamowitym uzupełnieniem treści, której zbyt dużo tutaj nie ma. Za ich pomocą można nie tylko ujrzeć, to co opisuje Pepe, ale również stworzyć własne historyjki. Poćwiczyć spostrzegawczość czy na przykład pobawić w zgadywanie. Tak naprawdę Anna-Karin Garhamn pozwala się wykazać i nie zapomina o dobrej zabawie.

Wszystkie za dla tej serii.

Dla mnie jest rewelacyjne to, że wszystkie cztery historie są przedstawione z punktu widzenia chłopca. Zachowanie, język, sposób myślenia i ta dziecięca beztroska. Anna-Karin Garhamn idealnie poradziła sobie ze stworzeniem Pepe i oddaniem mu głosu. Niejeden maluch się w nim odnajdzie. Książeczki z tej serii są nie tylko pożywką dla wyobraźni, ale mogą również bawić i rozśmieszać. Najważniejsze jednak jest to, że każda czegoś uczy – nie wolno się poddawać, trzeba odpowiednio się zachowywać w pewnych sytuacjach, czasem musimy robić to, co nam każą.

Na końcu książeczek zawsze znajduje się samouczek z rysunkami i nazwami tego, co przedstawiają oraz miejsce do wypełnienia (np. dyplom, paszport).

Polecamy? Polecamy!

Jeśli macie w swoim otoczeniu dzieci w wieku od 3 do 6 lat, to te książeczki będzie idealnym prezentem. Z całego serca polecamy te cztery książeczki i mamy cichą nadzieję, że coś w tej serii zostanie wydane.

Autor: Anna-Karin Garhamn
Tytuł: Pepe idzie do fryzjera, Pepe idzie do kina, Pepe jeździ na rowerze, Pepe leci samolotem,
Wydawnictwo: Kapitan Nauka
Wydanie: I
Data wydania: 2019-05-10, 2019-05-10, 2019-09-16, 2019-09-17,
Kategoria: lit. dziecięca
ISBN: 9788366237254, 9788366237261, 9788366237407, 9788366237391
Liczba stron: 32, 32, 32, 32
Ocena: 7/10

Bujaczek

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Jak policzyć do jednego?

Jak policzyć do jednego?

Kasiamar 22, 2023

Jak policzyć do jednego? Odpowiedź wydaje się bardzo prosta, ale czy na pewno? Ta lektura pokaże Wam, że to wcale…

Kiedy bociany wróciły do domu

Kiedy bociany wróciły do domu

Kasiakwi 27, 2023

Bociany na zawsze zapisały się już w naszej kulturze i krajobrazie. Są jednym z ze zwiastunów wiosny i jesieni. Z…

Realny świat – Sara Pennypacker

Realny świat – Sara Pennypacker

Szkrabajeksty 24, 2021

Realny świat – Sara Pennypacker “Wszystko było przedtem czymś innym, a potem będzie czymś jeszcze innym… Czasem, jeśli się dobrze…

Dzień dobry, niedźwiadku!- Akademia mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki

Dzień dobry, niedźwiadku!- Akademia mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki

Martalut 13, 2022

Gdy jest się małym, świat, który nas otacza, wydaje się ogromnym, przerażającym i fascynującym miejscem równocześnie. Na szczęście w tej…

dummy-img

Disney i Pixar. Mapy i Labirynty. Wielka Księga Zabaw

Kasiacze 17, 2020

Uwielbiam labirynty! Kocham je od dziecka miłością wielką, kupowałam gazety tylko dla nich. Teraz mogę rozpalić miłość do nich u…