Młoda czarownica Zora i jej babcia schroniły się w Paryżu w domu położonym na dachu budynku.
RECENZJA KOMIKSU
Edgar został porwany! Zora musi za wszelką cenę go znaleźć i dowiedzieć się, czy porywacz nie chce przez kruka dotrzeć do niej. I musi to zrobić tak, żeby nie dowiedziała się o tym jej babcia.
W przygody Zory wpada się od razu, bez chwili na przygotowanie. W tym komiksie co chwilę się coś dzieje, młoda czarownica nie może usiedzieć na miejscu, a przygody zdają się jej trzymać niczym druga skóra. Jeśli dodamy do tego fakt, że Zora niekoniecznie chce wtajemniczać w niektóre sprawy swoją ekscentryczną babcię, a do tego musi ukrywać przed niemagicznymi fakt bycia czarownicą, to otrzymujemy naprawdę zakręconą, humorystyczną opowieść.
Zora jest roztrzepana, najpierw robi, potem myśli, nic więc dziwnego, że nawet przez myśl jej nie przeszło, by się zastanowić przed wejściem do paryskich katakumb. No ale w końcu idzie ratować Edgara, nic nie może stanąć jej na przeszkodzie. Nic bardziej mylnego, ale o tym, co się dokładnie stało, musicie sami przeczytać, nie chcę wam psuć zabawy. Dość powiedzieć, że konieczna staje się interwencja z zewnątrz, bo wszystko mogłoby się zmienić. W katakumbach jest mrocznie, niebezpiecznie, a jednak nawet młodszy czytelnik z powodzeniem wkroczy w ten świat, gdyż autorzy zadbali o to, by ciężkie momenty przerywać wstawkami na złapanie oddechu. Przez to jest też zaskakująco i zabawnie. No i oczywiście Zora ma jeszcze więcej kłopotów, ale do tego chyba wszyscy, na czele z nią są przyzwyczajeni. Oczywiście, coś się rozwiązuje, ale trop idzie dalej i prowadzi do nie za wesołych wniosków, równocześnie zachęcając do sięgnięcia po kolejną część przygód młodej czarownicy.
Kocham Zorę, jej niezdarność, roztrzepanie i zupełne niezrozumienie reguł rządzących światem niemagicznym. Jej skojarzenia i przekonania bawią mnie do łez, szczególnie że są świetnie przedstawione przez rysownika. Czasem łapałam się na tym, że wraz z bohaterką marszczyłam brwi w zdziwieniu. Najukochańszą ze wszystkich jest scena na basenie, kiedy Zora z koleżanką jest na basenie i skacze na bombę, w ogóle nie biorąc pod uwagę swoich umiejętności pływania. A raczej jej braku. Jest naprawdę zabawnie, choć dość dramatycznie.
Na końcu komiksu znajdziemy kilka ciekawostek o Paryżu i czarownicach. Nie są one niezbędne do dobrego poznania komiksu, niewiele wnoszą w jego treść, ale pozwalają odkryć coś nowego. Można je przeczytać zarówno na końcu, jak i na początku lub zupełnie pominąć. Według mnie są interesującym dodatkiem.
Fanom zabawnych, szalonych i lekko zakręconych opowieści ten zeszyt na pewno przypadnie do gustu.
Katarzyna Boroń
Scenariusz: Judith Peignen
Rysunki: Ariane Delrieu
Tłumaczenie: Ernest Kacperski
Tytuł: Czarownica Zora: Podziemny świat
Tytuł oryginału: Les Sortilèges de Zora: Tome 4: Le Monde de dessous
Seria i nr tomu: Czarownica Zora, tom 4
Wydawnictwo: Story House Egmont
Wydanie: I Data wydania: 9 kwietnia 2025
Kategoria: Komiks, fantasy, przygodowy
ISBN: 978-83-2817-171-8
Liczba stron: 56