To dopiero początek

Frnck. To dopiero początek – Oliwier Bocoquet

Date
lut, 27, 2022

Frnck. To dopiero początek-Oliwier Bocoquet

Od narodzin chłoniemy z otoczenia to, co najlepsze. Zapełniamy czystą kartę, ucząc się wszystkiego od rodziców, opiekunów i rówieśników. Gdy w tej układance zabraknie jednego elementu, możemy czuć się niekompletni. Nasze serce rwie się wtedy do poszukiwania własnego ja i przeszłości, która może skrywać klucz do tego, kim się staniemy. Franck to trzynastolatek, którego domem jest sierociniec. Już trzykrotnie zmieniał rodziny zastępcze, które żegnały się z nim z różnych powodów. Chłopak dla swoich opiekunów bywa problematyczny. Nie inaczej jest w dniu, w którym przybywa po niego kolejna rodzina, a on dość nietypowo dołącza do spotkania z nimi, przez szklany dach biura pani dyrektor. Nowo przybyła rodzina nie rezygnuje jednak z chłopca i postanawia dopełnić formalności, które potrwać mają tydzień.

Chłopiec nie próżnuje. Odkąd z ust dyrektorki padają słowa, że właściwie nie wie, co stało się z jego rodzicami. Franck do tej pory sądził, że oboje nie żyją, ale skoro nowo rozpalająca się w nim nadzieja rozgrzewa jego wnętrze, postanawia uciec i dowiedzieć się skąd pochodzi. O dziwo z pomocą przychodzi mu ogrodnik, który zna jego historię ciut lepiej niż on sam. Gdzie zaprowadzą chłopca nowe wiadomości? Las niedaleko sierocińca jest gęsty i skrywa sporo tajemnic. Tego, co spotka Francka, nikt nie przewidział. Nawet on sam.

To dopiero początek

Powieści graficzne, komiksy stanowią coraz większy udział na rynku wydawniczym, a ich twórcy prześcigają się w tworzeniu historii zarówno porywających, jak i tych urzekających obrazem i niosących za sobą trudną tematykę. Tym razem w moje ręce trafiła opowieść o chłopcu, który niemalże całe swoje życie spędził w sierocińcu z myślą, że jego rodzice nie żyją, a jego historia zaczyna się i kończy w tym budynku, który stał się jego domem. Franck jest problemem dla dyrekcji, a każdy kolejny wybryk zmniejsza jego szansę na adopcje. Gdy pojawiają się kolejne przewinienia, a dotychczasowa wiedza o przeszłości zaczyna nabierać innych barw, chłopak postanawia uciec i odnaleźć swoją rodzinę. Może i wyprawa okazałaby się owocna, gdyby faktycznie dał szanse tradycyjnej papierowej mapie.

Wiedziony mocą GPS, dość długo błądzi. W końcu jednak trafia do celu. No właśnie, czy faktycznie znajdzie się tam, gdzie chciał być. Okazuje się, że chyba samotna wędrówka mu nie służy, a może uderzył się w głowę. Jak inaczej wyjaśnić tę dziką zwierzynę dookoła i całą zgraję troglodytów, którzy nawet nie zdążyli nauczyć się używania samogłosek a co dopiero mówić o wynalezieniu Internetu i mydła. Pachnie przygodą prawda? To dopiero początek.

Wśród bohaterów

Główną postacią jest zagubiony chłopiec, który wciąż poszukuje swojego miejsca na świecie. Pozbawiony jakichkolwiek wspomnień i informacji o swojej rodzinie postanawia to zmienić. Oczywiście to nie jedyny bohater w tej opowieści. Pojawi się ich tu sporo i mocno zamieszają w życiu nastolatka. Każdy z nich wykreowany został naturalnie i z lekkością. Z łatwością odnajdziemy się w charakterystyce każdej postaci i zamiarach, jakie ma wobec chłopca. Dzięki różnorodności autorowi udało się stworzyć nietuzinkową mieszankę, która nadaje barw tej historii.

Wśród ilustracji

Gdy już mowa o barwach, nie można zapomnieć o kilku zdaniach na temat kreski. Jestem totalnie zakochana w jej głębi i wyrazistości. Im dalej zagłębiamy się w historii Francka, tym mocniejszych akcentów kolorystycznych i ramowych można się spodziewać. On sam nie wie, co go czeka, a jego reakcje i wszelkie emocje udało się Brice’owi Cossu uchwycić idealnie, a przy tym plastycznie. Całość jest przyjemna dla oka i z łatwością przykuwa uwagę czytelnika. To dopiero początek przygód tego rezolutnego nastolatka, a już zyskujemy pewność, że przygoda, śmiech i tajemnice będą idealnie odzwierciedlać nasz czas spędzony z Franckiem.


Scenariusz: Olivier Bocquet

Rysunki: Brice Cossu 

Seria: Frnck

Tom: To dopiero początek ( tom 1)

Wydawnictwo: Egmont 

Gatunek: Komiks 

Data wydania: 2022-02-23

Ilość stron: 56

ISBN:9788328150874

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Tłumaczenie: Cieślak Agata


Marta

Mama Amelki i Antka. Miłośniczka słowa pisanego i powieści graficznych. Niezmiennie szuka swojego azylu prowadząc bloga martawsrodksiazek.pl. Kilka słów o mnie? Cóż, dusza zanurzona w fantastyce z sercem z czystego romansu, łaknę przygód i szczypty strachu, z codziennością wypełnioną literaturą dziecięcą w tle. Gdy nie czytam, tworze i na wiele sposobów wyrażam siebie.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Gargulce Zły sobowtór

Gargulce Zły sobowtór

Kasia Bcze 22, 2025

Recenzja komiksu Gargulce Zły sobowtór Jedna siostra to masakra, ale jak ta jedna się rozdwoi to już w ogóle brak…

Międzynarodowy Festiwal Literatury Dziecięcej – Ojce i Dziadki

Międzynarodowy Festiwal Literatury Dziecięcej – Ojce i Dziadki

Kasiasie 13, 2020

Mamy gratkę dla wszystkich fanów Festiwalów Literatury! W tym roku, pomimo pandemii, festiwal Ojce i Dziadki odbędzie się w wybranych…

Boss Monster – dekada bestsellerowej karcianki dla fanów retro gier wideo

Boss Monster – dekada bestsellerowej karcianki dla fanów retro gier wideo

Kasialis 15, 2022

Nie często zdarza się, że jakaś gra może cieszyć się zainteresowaniem aż przez całe dziesięciolecie! Boss Monster po raz pierwszy…

Smerfy i Krakukas

Smerfy i Krakukas

Szkrabajekcze 1, 2022

I oto znów przed nami porcja, a nawet dwie, bo w tym zeszycie znajdziemy dwie opowieści, o przygodach niebieskich Smerfów,…

Gutek i potwory. Ratujmy park – Jaume Copons

Gutek i potwory. Ratujmy park – Jaume Copons

Szkrabajekpaź 17, 2020

To już trzeci tom o przygodach Gutka i jego potwornej kompanii, która wcale taka zła nie jest, wręcz przeciwnie. I…