Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy – Anna Dziewit-Meller

Date
lut, 21, 2021

Pomimo iż kobiety nie raz i nie dwa odegrały w historii znaczące role, niewiele się o nich mówiło. Jednak od jakiegoś czasu co rusz pojawiają się publikacje ukazujące znaczenie płci pięknej w dziejach świata. My także mamy w swojej historii kobiety, które choć dekady, a i wieki temu, było o nich głośno, na długo zostały zapomniane i dopiero teraz są odkrywane na nowo. Część z nich poznać można w książce Anny Dziewit-Miller.

W związku z tym, że rozbudowuję dziecięcą biblioteczkę, a i sama lubię od czasu do czasu sięgnąć po coś dla młodszych czytelników, zdecydowałam się na lekturę „Dam, dziewuch i dziewczyn”, pomimo iż historia jako taka nie jest moją domeną, ani konikiem. Jednak jakaś taka wewnętrzne poczucie solidarności, choć nie nazwałabym jej solidarnością jajników, skłoniło mnie, by odkryć, to co czas przykry kurzem.

Anna Dziewit-Meller przygotowała dla młodych czytelników i po trosze fanów historii, ciekawą publikację. I nie mam na myśli, tylko suchych faktów historycznych, a całą tę otoczkę, która im towarzyszy. Faktom znaczy się. Bo o suchości nie może być mowy.

Autorka narratorką tej przygody uczyniła pannę Pustowójtównę, która swego czasu rozrabiała na polskich ziemiach, choć wówczas daleko im było do nazwania ich polskimi, gdyż Polska znajdowała się pod zaborami. Ta rezolutna dziewczyna „oprowadza” czytelników przez historie kobiet, których nazwiska zatarł czas.

I czyni w sposób, który przykuwa uwagę i zachęca do zgłębiania poszczególnych losów przedstawicielek płci żeńskiej. Fakty z życia poszczególnych kobiet podane są w lekki, przystępny i zrozumiały sposób. A jeśli zdarzy się jakieś istotne zagadnienie, które przewinie się w tekście, to na koniec „rozdziału” będącego jednocześnie historią jednej z dam, dziewuch, czy dziewczyn, znajdziecie wyczerpujące wyjaśnienie.

Całość dopełniają ilustracje Joanny Rusinek, które przykuwają wzrok. Robią także świetny klimat całej publikacji i wzmagają apetyt na więcej.

Jeśli więc Wasze pociechy są zainteresowane historią lub chcecie ich tą tematyką zainteresować, a przy okazji pokazać im, że kobiety to wcale nie taka słaba płeć, jak się co niektórym wydaje, to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł!

Michalina Foremska


Autor: Anna Dziewit-Meller

Ilustrator: Joanna Rusinek

Tytuł: Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy. Kolorowe wydanie

Wydawnictwo: Znak emotikon

Wydanie: II

Data wydania: 2020-11-25

Kategoria: popularnonaukowe dla dzieci / historia

ISBN: 9788324052349

Liczba stron: 160

Ocena: 7/10


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Bracia i siostry. Akcpetuję co czuję – Isabelle Filliozat

Bracia i siostry. Akcpetuję co czuję – Isabelle Filliozat

Szkrabajeklis 2, 2020

Bracia i siostry. Akcpetuję co czuję – Isabelle Filliozat Jak pokonać kłótnie, zazdrość, rywalizację i bardziej się kochać. Takie słowa…

Recto Verso

Recto Verso

Szkrabajekmar 22, 2022

Lubicie układać klocki? Ta gra będzie właśnie dla Was! A jeśli nie lubicie, ta gra Was do tego przekona. Zagraj…

dummy-img

Lucky Luke. Eliksir doktora Doxeya

Kasiasie 30, 2023

Oddalone od siebie miasteczka oraz niezbyt szybka komunikacja między nimi połączone z pragnieniem znalezienia raju na Dzikim Zachodzie to idealne…

Zapowiedź: Formuła 1 Niezapomniane chwile

Zapowiedź: Formuła 1 Niezapomniane chwile

Kasia Bmar 2, 2026

Idea Formuły 1 narodziła się jeszcze przed II wojną światową, ale dopiero 13 maja 1950 roku stała się rzeczywistością. Tego…

Zapowiedź: Gryzmoł

Zapowiedź: Gryzmoł

Szkrabajekkwi 5, 2024

„Wyrysował kredek dwieście, brak już kredek w całym mieście!” – bo Gryzmoł to mały człowiek z wielką pasją. Taka pasja…