Gang zwierzaków

Date
lip, 13, 2020

Mimo iż dążenie do tego, by być lepszym, jest niezwykle pozytywną cechą, to trzeba znać jednak dokładnie określić, czym jest dla nas owo „lepsze” czym jest doskonałość. Inaczej wpadniemy w pułapkę  nieustannego ulepszania przy jednoczesnym braku zadowolenia z efektów, bo przecież nie wiemy do końca, jakich tak naprawdę rezultatów oczekujemy. Co więcej, ten ideał, do którego dążymy, może stać się początkiem idei, która przynosi tylko cierpienie –zarówno nasze, jak i otoczenia. Już II wojna światowa pokazała, jakie są konsekwencje ulepszania systemu, tworzenia czystej doskonałej rasy ludzi, a właściwie nadludzi.

W praktyce nigdy nie będzie to możliwe, bowiem człowiek obdarzony jest wolną wolą, dlatego tez wybiera, popełnia błędy, kieruje się emocjami i nigdy do końca nie wie, jak postąpi. Te emocje czynią właśnie z nas ludzi, odróżniają nas od maszyn, ale też czynią nas zawodnymi i słabymi w niektórych przypadkach. A na słabość nie ma miejsca w mieście podlegającym nieustannemu doskonaleniu, Robopolis. Dlatego też rządzący miastem podejmuje decyzje o eliminacji ludzi zamieszkujących miasto i pozostawieniu wyłącznie pozbawionych uczuć, a przez to niezawodnych robotów. Ludzkie wady mają stać się tym samym reliktem przeszłości, a – w drodze łaski – burmistrz daje ludziom godzinę na opuszczenie granic miasta.

Kiedy mieszkańców ogarnia panika i uciekają z Robopolis, oddając miasto we władanie idealnym robotom, zapominają o swoich pupilach. A te, pozbawione troskliwej opieki, stają się bezradne niczym dziecko. Czym bowiem jest zwierze bez swojego właściciela? Jak ma sobie poradzić w okrutnym (o przepraszam, idealnym) mieście przyszłości? Całe szczęście, że mają one Rufusa. Ten bezpański pies, zakała lokalnej policji, poszukiwany listem gończym kundel, staje się przywódcom nagle pozbawionych właścicieli zwierząt. Przy okazji będzie on poszukiwał odpowiedzi na pytania dotyczące swojej przeszłości, z której niewiele pamięta, a także przyczyn nienawiści burmistrza do ludzi i jego przekonania, że miasto powinno służyć „lepszym istotom”. Ja zakończy się ta historia? Możecie przekonać się oglądając europejsko- chińską koprodukcję pt. „Gang zwierzaków” w reżyserii Reinhard Kloossa. Choć tak naprawdę szkoda na film czasu, bowiem – pomijając całkiem dobry pomysł na fabułę – bajka ta jest prawdziwym fiaskiem.

Trudno powiedzieć nawet, do jakiej grupy wiekowej film ma być adresowany. Teoretycznie jest on dla dzieci, choć idea eksterminacji może być zbyt brutalna dla maluchów. Nawet jeśli potraktować ją jako wstęp do rozmowy o ludzkich wadach, słabościach, człowieczeństwie, to i tak producent tego nie przemyślał. Jednak problem pojawia się już wcześniej, na etapie konstruowania postaci, dialogów, a ostatecznie – animacji. Ciężko doprawdy znaleźć mocny punkt tego filmu, ciężko nawet znaleźć jeden tekst, który mógłby śmieszyć. Probatyczna jest tu nawet ciągłość akcji, panuje chaos, może i ludzki, ale na pewno do filmu zniechęcający. Podobnie zresztą jak zwierzaki czy roboty, bowiem o ile ludzie jeszcze na człekokształtnych wyglądają, to większość czworonogów nie przypomina samych siebie. Najwierniej została chyba odtworzona postać Rogera, bardzo sympatyczna zresztą, ale wygląda na to, że ta postać wyczerpała już wenę rysownika. A szkoda…

Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Letnia uczta: pomysły na kreatywne przekąski z dziećmi

Letnia uczta: pomysły na kreatywne przekąski z dziećmi

Kasia Blip 23, 2025

Wspólne gotowanie to nie tylko zabawa, ale też świetna okazja do nauki: ważenia, mierzenia, łączenia smaków i samodzielności. A co…

Żegnaj, mój Łatku – Devon Sillett

Żegnaj, mój Łatku – Devon Sillett

Bujaczekmar 28, 2022

Żegnaj, mój Łatku – Devon Sillett Nie lubimy rozmawiać o śmierci, chociaż jest nieodłącznym elementem naszego życia. Ciężko przeżywamy stratę…

Rysowanie krok po kroku. Dinozaury

Rysowanie krok po kroku. Dinozaury

Szkrabajekmar 20, 2023

Człowiek uczy się przez całe życie, ale najwięcej uczy się, kiedy staje się rodzicem kilkulatka. Dzieciaki są ciekawe świata, Zadają…

Smrodliwa historia toalet. Spłukana ciekawostkami i obrzydliwymi odkryciami – Katie Nelson, Olivia Meikle

Smrodliwa historia toalet. Spłukana ciekawostkami i obrzydliwymi odkryciami – Katie Nelson, Olivia Meikle

Szkrabajeksty 17, 2026

Ostrzeżenie: Ta książka nie jest dla osób o słabym sercu! Historia toalet jest pełna po korek odrażających historii. W tej…

Powrót do Nowego Jorku – Nicki Greenberg

Powrót do Nowego Jorku – Nicki Greenberg

Szkrabajeksty 23, 2026

Pepper Stark jest podekscytowana powrotem do Nowego Jorku. Nie może się doczekać, aby jeszcze raz przemierzyć miasto z ojcem, Kapitanem,…