Abi Alphintone – Podniebna pieśń

Date
lut, 07, 2020

Kolejna książka, tuż po Małym Lichu, którą można polecić młodszym czytelnikom, którzy są zakochani w literaturze i oczarowani magią i przygodami. Podniebna pieśń tych starszych przeniesie do krainy dzieciństwa, kiedy na świat patrzyło się inaczej, a młodszym znakomicie umili czas.

Z chwilą otwarcia powieści przenosimy się do magicznej, zadziwiającej i pięknej krainy Erkenwald. Jest to miejsce stworzone przez bogów. Jeszcze nie tak dawno plemiona, które osiedliły się na ziemiach tej krainy wierzyły w magię i korzystały z niej. Niestety, nadszedł dla Erkenwaldu zły czas, bo Królowa Lodu przejęła władzę. Uwięziła w swoim zamku wszystkich dorosłych z trzech plemion, a na wolności pozostawiła członków tego, którzy zostali jej sługami. Dzieci, które uniknęły losu swoich rodziców, ukrywają się.

Królowa Lodu aby pozostać nieśmiertelną, musi przed upływem roku pochłonąć głosy wszystkich mieszkańców Erkenwaldu. Dwoje dzieci postanawia stawić czoła złej władczyni. Muszą odnaleźć magiczny róg, który został stworzony z gwiazd i dowiedzieć się, jak zagrać na nim podniebną pieśń.

Ta książka to przepełniona magią i przygodą. Autorka skutecznie wprowadza czytelnika, w stworzony przez siebie świat i pokazuje, jakie zasady nim rządzą. Niejeden młody czytelnik, po przeczytaniu Podniebnej pieśni, sam będzie chciał przenieść się na tereny Erkenwaldu i towarzyszyć Esce i Finnowi w ich misji ratowania rodziców i wszystkich innych ludzi uwięzionych przez Złą Królową. Przyznam, że ja sama dałam się porwać tej magii, tym przygodom i śledziłam losy bohaterów z zapartym tchem. Chciałam, aby im się udało, trzymałam za nich kciuki i cieszyłam się, jeżeli kolejna niebezpieczna sytuacja, skończyła się dla nich dobrze. 

Podniebna pieśń to książka skierowana do dzieci. Dobro i miłość aż od niej bije i widać to już od pierwszych stron. Za pomocą zwykłych słów autorka, przenosi swoich czytelników do magicznej krainy. Nie dziwię się, że ta historia tak dobrze została odebrana na świecie. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie – w Eskę i Finna mogą wcielić się czytelnicy i na własnej skórze przeżyć to, co bohaterowie. Chociaż ja miałam wrażenie, że stoję z boku i to wszystko obserwuje, to wiem, że Ci młodsi, zupełnie inaczej odbierają tę historię.

Podniebna pieśń to książka, warta polecenia wszystkim młodym czytelnikom. Napisana lekkim i prostym językiem, wciąga i jest warta każdej poświęconej jej chwili.

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Zapowiedź: Nowa seria dla rodziców maluchów wspierająca w codzienności

Zapowiedź: Nowa seria dla rodziców maluchów wspierająca w codzienności

Kasia Bwrz 8, 2025

Krótko i zabawnie. Z odrobiną humoru i empatii. Ciepłe ilustracje, bez poczucia przeładowania. Na końcu książeczki krótka wskazówka dla rodziców.…

Muminek i nowy przyjaciel – Tove Jansson

Muminek i nowy przyjaciel – Tove Jansson

Szkrabajekcze 6, 2022

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest powrócić do lat dzieciństwa, zanurzyć się w świat wspomnień, znów poczuć smak beztroski i…

Zapowiedź: Reniferka i pomocny rudzik

Zapowiedź: Reniferka i pomocny rudzik

Kasialis 8, 2021

Rosa Bailey, Carmen Saldaña Reniferka i pomocny rudzik Premiera 27 października 2021   Ciepła, świąteczna opowieść o przyjaźni, odwadze i niesieniu…

Gdzie na wakacje z dziećmi? Najlepsze miejsca na zagraniczne wczasy

Gdzie na wakacje z dziećmi? Najlepsze miejsca na zagraniczne wczasy

Vickymar 1, 2023


Letnie wojaże warto przygotować wcześniej, zwłaszcza gdy planuje się spędzić wakacje z dziećmi. Trudno podejmować decyzję w ostatniej chwili, ponieważ…

Raya i otatni smoka. Nowa produkcja Disney’a.

Raya i otatni smoka. Nowa produkcja Disney’a.

Kasiapaź 22, 2020

Raya i ostatni smok to najnowsza produkcja Disney’a. Studio wypuściło nowy zwiastun, który wzbudza ciekawość, ale i trochę wizualnie przypomina…