Trzeci tom humorystycznej opowieści grozy o nastoletniej poetce Margotce, która dołączyła do grupy nieumarłych pod wodzą Zombiaczka. Margotka jest szczęśliwa, że na cmentarzu znalazła nowy dom i przyjaciół – wesołe zombi. Jednak po jakimś czasie dziewczynie zaczyna czegoś brakować… Może miłego zwierzątka, które mogłaby tulić? A może czegoś znacznie ważniejszego? Potworni kumple postanawiają pomóc Margotce, co będzie miało prawdziwie horrorowe konsekwencje. Poza tym bohaterowie zaczną eksperymentować z dziwnymi właściwościami sąsiedniego cmentarza… Nie zabraknie koszmarnej zabawy!
Autorami cyklu są dwaj Francuzi: sławny scenarzysta Christophe Cazenove, znany w Polsce z serii „Sisters”, „Mali bogowie”, „Kasia i jej kot” czy „Zoo wymarłych zwierząt”, oraz rysownik William Maury, który wraz z Cazenove’em tworzy bestsellerowe „Sisters”.
Recenzja komiksu “Zombiaczek. Zwierzaki zombiaki”
Margotka coraz lepiej czuje się na cmentarzu, ale jednak czegoś jej brakuje. Czy to zwierzaka, czy dawnego życia? Przyjaciele zombi nie byliby sobą, gdyby nie próbowali jej pomóc.
Nie rozumiem fenomenu „Zombiaczka”. Jest obrzydliwy, powodujący mdłości, nie dla ludzi o słabych nerwach, prześmiewczy i jeszcze kilka epitetów by się znalazło, ale jednak budzi zachwyt. Nie rozumiem, choć sama w niego wpadłam. Jak zresztą reszta mojej rodziny. Po przyjściu paczki „Zombiaczka” przechwytuje mąż. Nie czyta po kolei, raczej przerzuca strony i skupia się na tym, co go zainteresuje, ale i tak w efekcie czyta prawie całość, co chwilę wybuchając śmiechem. Po nim komiks przejmują dzieciaki i dopiero na szarym końcu ja mogę się zagłębić w lekturę.
A w tej części jest co czytać. Zazwyczaj „Zombiaczek” to były jednostronicowe przygody, tym razem jednak mamy kilka dłuższych. Bo i temat jest poważny, Margotka pragnie zwierzaka, ale rodzice nigdy jej nie pozwalali takowego mieć. Przyjaciele postanawiają jej pomóc i pozwalają wybrać jedno zwierzątko z cmentarza dla zwierząt. Oczywiście zzombiowane. Tak, wiem, obrzydliwe, dla kochających zwierzaki straszne, a jednak kocham i kochać będę. Zresztą, już przy pierwszym zeszycie ostrzegałam, że jest to opowieść zdecydowanie dla ludzi ze specyficznym poczuciem humoru i bez kołka w… wiecie gdzie.
To jednak nie wszystko. Mieszkańcy cmentarza odkrywają możliwość odzyskiwania jedzenia z resztek i tak, macie absolutne prawo, by Was zemdliło. Przy tym zakupy z Tekate w normalnym markecie czy moskity umiejące zamieniać ludzi w zombi, które można zabić tylko młotem udarowym to naprawdę nic.
Wraca też wątek rodziców Margotki i jej przeszłego życia. Dziewczyna spotyka się z dawną przyjaciółką i rozważa powrót do liceum. Jak się możecie domyślać Zombiaczek i reszta nie są zachwyceni. Co z tego wyniknie? Czy dziewczyna wróci do normalnego życia i zostawi cmentarz za sobą? Przekonajcie się sami, czytając kolejny tom. Tylko nie mówcie, że nie ostrzegałam, bo ten jest chyba najbardziej obrzydliwy z dotychczasowych i trzeba naprawdę mieć silny żołądek. A jednocześnie nadal jest tak uroczy, jak tylko uroczy potrafi być tytułowy bohater.
Scenariusz: Christophe Cazenove
Rysunki: William Maury
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Tytuł: Zombiaczek. Zwierzaki zombiaki. Tom 3
Tytuł oryginału: Tizombi 3: Amis mortels
Seria i nr tomu: Zombiaczek, tom 3
Wydawnictwo: Egmont Polska
Wydanie: I
Data wydania: lipiec 2025
Kategoria: Komiks humorystyczny dla młodzieży
ISBN: 9788328171794
Liczba stron: 48












