Legenda zabójcy smoków

Date
lip, 05, 2023
Comments
Możliwość komentowania Legenda zabójcy smoków została wyłączona

Smoki, jednorożce, elfy, wróżki to zawsze dobry temat na porywającą historię. A kiedy zabiera się za nią Brandon Mull, wiadomo, że będzie zachwycająco i niesamowicie.

Smocza straż

Seria Smocza Straż jest doskonale znana czytelnikom na całym świecie. Wartka akcja, fantastyczne przygody i dobrze wykreowani bohaterowie to cechy, które charakteryzują każdą książkę Brandona Mulla. Dlatego, kiedy wydawnictwo Wilga postanowiło wydać bogato ilustrowany dodatek do Smoczej Straży, wiedziałam że będzie to kolejna niesamowita czytelnicza przygoda.

Kilka słów o fabule

“Legenda zabójcy smoków” opowiada o bardzo odległych czasach, jeszcze sprzed utworzenia rezerwatu Baśniobór, kiedy Selonę zamieszkiwały wszystkie magiczne istoty, nawet te niezbyt przyjazne. Największym problemem były oczywiście smoki. Dumne, silne i chciwe na wszelkiego rodzaju dobra i przywileje. Sytuacja była o tyle groźna, że potrzeba było kogoś, kto zaprowadzi porządek. Ktoś musiał jako pierwszy przeciwstawić się tym bestiom i właśnie o nim jest ta historia. Kondrat, bo tak miał na imię pierwszy zabójca smoków, dzielnie stawił czoła wielu potworom. Jednak to właśnie pokonanie tych przerażających smoków, przyniosło mu największą sławę. Jak tego dokonał, co musiał poświęcić i jakie konsekwencje niosło dla niego takie życie można się przekonać sięgając po ten dodatek do serii Smoczej Straży.

Moja opinia i przemyślenia

Bogato i przepięknie ilustrowana historia, która będzie nie lada gratką dla wszystkich miłośników serii. Osoby nie znające twórczości Brandona Mulla też odnajdą podczas lektury sporo frajdy, ponieważ ta historia jest niezwykła i bardzo porywająca. A dzięki temu, że do tego dodatku mamy dołączoną mapę swiata i listę pogromców smoków, lektura całej serii będzie jeszcze bardziej ciekawsza. “Legenda zabójcy smoków” to pozycja obowiązkowa dla każdego fana. Zresztą, osoby znające twórczość Brandona Mulla, nie trzeba co do tego przekonywać. A dzięki przepięknej oprawie graficznej i niesamowicie porywającej historii, czytelnicy, którzy dopiero zaczynają odkrywać świat, wykreowany przez tego autora, będą się bawić równie dobrze. Dlatego jak najbardziej zachęcam do sięgnięcia po ten dodatek. Na pewno nie można przejść obok niego obojętnie.

Karolina Kosek



Autor: Brandon Mull
Tytuł Oryginału: Legend of the Dragon Slayer
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Ilustrator: Brandon Dorman
Tytuł: Wi Legenda pogromcy smoków
Seria i nr tomu: Smocza Straż
Wydawnictwo: Wilga
Wydanie: I
Data wydania:26.10.2022
Kategoria: książka
ISBN: 9788328093584
Liczba stron: 96


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Related Posts


Przeczytaj również

Dziwo

Dziwo

Szkrabajekcze 26, 2023

Z literaturą dziecięcą jestem za pan brat. Jednak swoją sympatię kierowałam jak dotąd do książek napisanych dla grupy wiekowej 10+.…

Nowe przygpody Precelka

Nowe przygpody Precelka

Kasiapaź 1, 2023

PRECELEK IDZIE DO FRYZEJRA Poznajcie kota Precelka, przyjaciela pani Wieczorynki i Kociej Szajki! Pewnego dnia Precelek odkrywa na końcu ogona…

dummy-img

Znikające królestwo – Millie Marotta

Bujaczeklut 5, 2020

To, że nasza Ziemia jest zaniedbana i to niestety przez nas samych, nie jest już żadną tajemnicą. Teraz pozostało nam…

W jaskini brązowego misia – Yuval Zommer

W jaskini brązowego misia – Yuval Zommer

Kasiapaź 20, 2023

Są książki dla dzieci, które i dorosłego mogą wiele nauczyć. Do takich lektur zaliczana jest „W jaskini brązowego misia”. Nasz…

Zapowiedź: Wiedźmineczka – praca zbiorowa

Zapowiedź: Wiedźmineczka – praca zbiorowa

Kasia Bwrz 10, 2025

Świat zna go jako wiedźmina, słynnego Białego Wilka. Dla małej Ciri jest jednak po prostu… tatą. Jak każdy rodzic Geralt…