Louca. Twarzą w twarz-Bruno Dequier

Date
sie, 24, 2022

Niektórzy już we wczesnym dzieciństwie wiedzą, do czego mają dryg. Inni trafiają jak kulą w płot. Bardzo często chcemy się wpasować w rówieśniczy pęd i robić to, co inni. To może być jednak grząski grunt, który zmusi nas do sięgnięcia po kłamstwa. Te jak wiadomo, mają krótkie i jak w przypadku Louci poplątane nogi. Chłopak totalnym przypadkiem poznał ducha snującego się korytarzami szkoły. Jego nowy znajomy za życia uwielbiał grać w piłkę nożną i zaczyna motywować tego szkolnego niezdarę do częstych treningów. Tyle że Louca za dużo analizuje i często zamyśla się w trakcie ruchu, co doprowadza do wielu niezręcznych i zabawnych sytuacji. Chłopak coraz dalej brnie w kłamstwo, a zachwyt w oczach młodszego brata sprawia, że jeszcze trudniej jest mu powiedzieć prawdę. Zostaje mu faktycznie nauczyć się grać w piłkę, tylko czy to możliwe?

Twarzą w twarz.

Louca ponownie zawitał w nasze progi i jak poprzednio jego perypetie wywołują salwy śmiechu. Z jednej strony czekamy na jego postępy i przemianę, z drugiej kochamy jego niezdarność i tę niesamowitą samoanalizę w jego głowie. W powietrzu czuć mnogość emocji i tajemnice, z którą wkrótce przyjdzie im stanąć twarzą w twarz. Louca ma sporo na głowie, jego impulsywność tym razem przyciągnie kłopoty, większe niż tylko zostanie częścią drużyny. Nathan wcale nie ma lżej, gdy dowiaduje się, że jednak może opuszczać mury szkoły, obiera inny kierunek niźli mecz szkolnej drużyny i pomoc Louce. Czy jest gotowy na to, co go czeka?

Wśród bohaterów

Twarzą w twarz podkreśla zmiany zachodzące w naszej niezdarze. Autor pokazuje, jak ważna jest wiara we własne siły i wsparcie bliskich. Owszem Louca wciąż nie jest mistrzem, ale już nie dostaje zadyszki, gdy tylko pomyśli o wysiłku, większym niż wstanie z łóżka. Młodzi adepci sztuki sportowej dowiedzą się dzięki niemu, że talent to nie wszystko, a ciężką pracą można osiągnąć ogromny sukces. Pamiętajcie, że Twarzą w twarz to nie tylko Louca. Tu nawet poboczni bohaterowie zachwycają świetną kreacją i doborem cech charakteru. Szczypta siły, odrobina humoru i aura tajemnicy łączą się z miłością do sportu i wciągają bez reszty. Nas urzekł młodszy braciszek, który bezgranicznie kocha Louce i wierzy w niego bez zbędnych pytań.

Wśród ilustracji

Oczywiście nie byłoby komiksu bez ilustracji. Te stworzone przez Bruna Dequeira idealnie dopełniają jego scenariusz. Za pomocą magii słowa i mocy kreski przyciąga czytelników w wielu grupach wiekowych i daje im wiele wskazówek, jak radzić sobie z presją rówieśników. Zaraża także miłością do sportu, ale i sprawdza się, gdy czytelnik chce odkryć jakąś tajemnice krążącą w tle. Całość utrzymana jest w jasnych barwach. Niezwykle płynna i dynamiczna kreska oraz emocje, które tak przepięknie maluje, są jak żywe. Jest sportowo, tajemniczo i dynamicznie.

Podsumowanie

Louca. Twarzą w twarz to opowieść o pokonywaniu własnych słabości i odnajdywaniu siebie pośród rówieśników i oczekiwań otoczenia. To historia pełna miłości, pasji i humoru. Pokochać ją może każdy, niekoniecznie młody miłośnik piłki nożnej. Postaci ewoluują, a ich głębia daje się odkryć w całkiem innej odsłonie. Nie tracą przy tym tego, co z łatwością skradło nasze czytelnicze serca poprzednim razem. Louca i Nathan mają przed sobą masę wyzwań, które chcemy pokonać z nimi. Czy chłopiec i duch mogą się od siebie uczyć i być dla siebie wsparciem? Owszem i kolejny raz wyszło im to niesamowicie.

 

POPRZEDNI TOM:

Louca. Piłka w grze! Bruno Dequier


Scenariusz: Bruno Dequier

Rysunki: Bruno Dequier

Tłumaczenie: Maria Mosiewicz 

Tytuł: Twarzą w twarz 

Tytuł oryginału: Louca – Face à face

Seria i nr tomu: Louca  (tom 2)

Wydawnictwo: Egmont 

Wydanie: pierwsze 

Data wydania: 2022-04-13

Kategoria: komiks, dla dzieci 

ISBN: 9788328150799

Liczba stron: 68


Marta

Mama Amelki i Antka. Miłośniczka słowa pisanego i powieści graficznych. Niezmiennie szuka swojego azylu prowadząc bloga martawsrodksiazek.pl. Kilka słów o mnie? Cóż, dusza zanurzona w fantastyce z sercem z czystego romansu, łaknę przygód i szczypty strachu, z codziennością wypełnioną literaturą dziecięcą w tle. Gdy nie czytam, tworze i na wiele sposobów wyrażam siebie.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Kreatywność, zabawa i nauka, czyli nowa misja Neli

Kreatywność, zabawa i nauka, czyli nowa misja Neli

Bujaczekpaź 26, 2020

Rozwijanie wyobraźni, a także umiejętności twórczego i logicznego myślenia u dzieci to zadanie, przed którym stoi każdy rodzic. Jak to…

Detektywistyczne przygody dla młodch czytelników.

Detektywistyczne przygody dla młodch czytelników.

Kasiasie 11, 2023

Wciągnęły was detektywistyczne przygody korespondentki specjalnej Róży? Czas na drugą część serii „Róża na tropie”! Daj się ponieść emocjom podczas…

Jak wychować dziecko na fajnego człowieka – Kaija Puura

Jak wychować dziecko na fajnego człowieka – Kaija Puura

Szkrabajeklis 1, 2023

Czy warto wychowywać dziecko na miłego człowieka, czy też na samolubną osobę, która robi postępy, rozpychając się łokciami? Jeśli miarą…

Pola kwiatów

Pola kwiatów

Szkrabajekpaź 9, 2025

Gra kafelkowa pełna pszczółek! Dokładając płytki kwiatów, tworzycie różnokolorowe rabatki. Im większe rabatki, tym większa szansa na sukces. Do zwycięstwa…

Na skrzydłach motyla

Na skrzydłach motyla

Kasiamar 29, 2023

Od lat powtarzamy, że dziecko należy traktować jak małego człowieka, z respektowaniem wszystkich praw, jakie mu przysługują. Najnowsze badania nad…