Wspaniała nowość dla najmłodszych! Buziaczek, piżamka i hop do spanka!

Date
sie, 10, 2022

Wyjątkowa propozycja wieczornego rytuału z sympatycznymi bohaterami – Dudusiami, które mały czytelnik układa do snu. Kartonowa książeczka zawiera wyjmowane postacie i wszystko, co im potrzebne, żeby spokojnie zasnąć.

Rymowana opowiastka z powtarzającym się refrenem pomaga dziecku się wyciszyć i przygotować do snu oraz daje poczucie bliskości i bezpieczeństwa.

A kiedy wszystkie Dudusie zasną, dziecko usłyszy znajomy refren:

A teraz, skarbie, nasza wyliczanka: buziaczek, kochanie, i szybko do spanka!

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Nietypowa książka na nietypowe wiosenne święto

Nietypowa książka na nietypowe wiosenne święto

Szkrabajekmar 21, 2024

Wiosna to czas odrodzenia i radości, kiedy natura budzi się do życia po zimowym spoczynku. Wraz z nadejściem tego pięknego…

Odrobina czarów – Michelle Harrison

Odrobina czarów – Michelle Harrison

Szkrabajekgru 10, 2020

Odrobina czarów – Michelle Harrison Niedawno mieliście okazję przeczytać moją opinię na temat książki pt. „Szczypta magii” autorstwa Michelle Harrison,…

Halli Galli Junior

Halli Galli Junior

Szkrabajeksty 18, 2025

Licz! Dzwoń! Bądź najszybszy!  „Halli Galli Junior” to wersja światowego bestsellera, gry uwielbianej przez graczy w każdym wieku, przeznaczona dla…

Jesienne planszówki na deszczowe dni – 4 gry, które pokochają dzieci (i rodzice też!)

Jesienne planszówki na deszczowe dni – 4 gry, które pokochają dzieci (i rodzice też!)

Szkrabajeklis 10, 2025

Jesienne planszówki na deszczowe dni – 4 gry, które pokochają dzieci (i rodzice też!) Deszcz za oknem, kubek kakao w…

Tatowanie – Krystian Hanke

Tatowanie – Krystian Hanke

Szkrabajekkwi 6, 2021

Tatowanie – Krystian Hanke Jeszcze 30 lat temu ojciec zajmujący się dziećmi był rzadkością, a porody rodzinne zdarzały się sporadycznie.…