Pan Gniew – Zuza Romuk-Wodoraca

Date
sty, 10, 2022

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak dzieci muszą źle się czuć ze swoimi emocjami? Coś się w nich dzieje, widzą, że inaczej postrzegają swoje otoczenie, ale nie potrafią tego nazwać. Dlatego maluchom tak trudno zapanować nad swoimi emocjami. Jeżeli będą umieli je nazwać i opisać, będzie im o wiele łatwiej. To na nas, rodzicach i opiekunach leży obowiązek zaznajomienia dziecka z tymi wszystkimi emocjami i uczuciami, które kłębią się w głowach dzieci. Jak to zrobić najlepiej? Za pomocą książek.

Kilka słów o fabule

Gabryś to już nie jest mały chłopiec, skończył właśnie czwartą klasę. Gdy pakuje się na wakacje, odwiedza go Pan Gniew. Z pomocą przychodzi starszy brat, Adam, który pomaga mu nazwać emocje, oswoić je oraz uporać się z nimi. Chociaż Gniew odwiedza naszego bohatera również w tracie drogi na wakacje, a dokładniej rzecz ujmując w samolocie, Gabryś wie, jak sobie z nim poradzić. Wszystko dzięki radom starszego brata.

Jedna z wielu?

Książek o emocjach jest bardzo dużo. Możemy wybrać te, które zawierają w sobie wierszyki czy opowiadania; w których bohaterami są rówieśnicy czytelników lub te, gdy główną rolę odgrywają zwierzęta. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja, od wielu miesięcy, poznaje pozycje nowsze i starsze i szukam tych, wartych zatrzymania. Mój syn najgorzej radzi sobie z gniewem, więc zaintrygowała mnie najnowsza pozycja Zuzy Romuk-Wodorackiej. Dodatkowo główny bohater ma tak samo na imię, jak mój potomek, więc stwierdziłam, że ta książeczka okaże się dla niego szalenie atrakcyjna.

Pan Gniew. Bajka, która wcale nie wkurza to ciekawa pozycja. Na wielki plus zasługuje to, jak w świetny sposób autorka wytłumaczyła dzieciom, na czym polega gniew i co on z nimi robi. Bardzo obrazowo, dokładnie, ale tak, że zrozumieją to już trzy czy czterolatki. Książeczka podzielona jest na kilka rozdziałów, dzięki czemu książkę możemy poznawać stopniowo, na raty, albo w całości, jeżeli jesteśmy bardzo zapalonymi czytelnikami. Po zakończonej lekturze warto porozmawiać z dzieckiem, aby porozmawiać na temat gniewu, aby cała wiedza skutecznie się utrwaliła. Co ciekawe, bohaterowie nie mają oczu, ust i nosa – mam wrażenie, że po to, aby każdy z czytelników mógł się z nimi utożsamić.

Na zakończenie

Spodziewałam się, że Pan Gniew to lektura skierowana do przedszkolaków, ale po pierwszych kilku stronach byłam zaskoczona. Gabryś skończył już czwartą klasę, więc jest gdzieś pomiędzy wiekiem dziecięcym a byciem nastolatkiem, ale ja miałam wrażenie, że zachowuje się jak czterolatek (a wiem, jak się zachowuje dziecko w takim wieku, bo mam swój własny egzemplarz). Gabryś zachowywał się dziecinnie i o wiele bardziej pasuje mu wiek przedszkolaka. Podejrzewam, że autorka chciała dotrzeć do szerszego grona odbiorców, ale równolatkowie bohatera, nie będą zaintrygowani Panem Gniewem.

Książka Zuzy Romu Wodorackiej ma wadę, ale nadal jest to dobra książka, którą warto mieć w swojej biblioteczce, zwłaszcza że autorka opisała świetny sposób radzenia sobie z uczuciem, jakim jest gniew.

Książkę Pan Gniew znajdziecie na stronie księgarni internetowej Tania Książka

Zerknijcie tutaj, aby znaleźć inne, cudowne książeczki dla dzieci.


Autor: Zuza Romuk-Wodoraca
Ilustrator: Ada Graf
Tytuł: pan Gniew. Bajka, która wcale nie wkurza
Wydawnictwo: Blueness
Wydanie: I
Data wydania: RRRR-MM-DD2021-12-12
Kategoria: literatura dziecięca, 4+
ISBN: 9788369205919
Liczba stron: 31


Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Related Posts


Przeczytaj również

Kolejna niespodzianka dla wszyskich fanów Pucia!

Kolejna niespodzianka dla wszyskich fanów Pucia!

Kasiawrz 2, 2020

Dzieci kochają Pucia. Te Szkrabajkowe również. Nic dziwnego! Książeczki bawią i edukują, wspomagają prawidłowy rozwój dziecka. Oprócz książek w powszechnej…

Enola i niezwykłe zwierzęta 2

Enola i niezwykłe zwierzęta 2

Szkrabajekmaj 19, 2022

Enola wraca w wielkim stylu, ale takim naprawdę wielkim, na miarę krakena lub Yeti. Kilka słów o fabule W tym…

Moje ciało jest okej!

Moje ciało jest okej!

Szkrabajekmar 22, 2023

Jako nastolatka poszukiwałam książek, które tłumaczyłyby mi zawiłości dorastania. Dawno to było, więc i publikacje pojawiały się sporadycznie, a moje…

Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie

Montessori. Naucz mnie robić to samodzielnie

Szkrabajekpaź 10, 2020

Montessori – to magiczne słowo pada całkiem często na internetowych forach dla rodziców, natomiast na półkach sklepowych coraz więcej znajdziemy zabawek…

Zapowiedź: Mikrocuda. Było sobie ziarenko

Zapowiedź: Mikrocuda. Było sobie ziarenko

Szkrabajekmar 6, 2024

Pewnej jesieni małe ziarenko zostaje zasiane na polu przez rolnika. Musi się bardzo zahartować, by przetrwać mrozy. Gdy nadchodzi wiosna…