Poznaj naszych wschodnich sąsiadów! “Opowieści z krajuznad Wilią. Baśnie i legendy litewskie”

Date
sie, 13, 2021

Dawno, dawno temu, nad spokojnym nurtem Wilii, Litwini opowiadali sobie legendy o porwaniu Biruty, powstaniu Wilna czy żywej wodzie, która nie raz ratowała życie pewnego młodzieńca. Mało kto zna te opowieści, choć od wieków z Litwą łączyły nas wspólna historia. Przybliża nam je Anna Koprowska-Głowacka w swojej książce „Opowieści z kraju nad Wilią. Baśnie i legendy litewskie”. Premiera książki już 11 sierpnia.

Polskę i Litwę łączy nie tylko dostęp do Morza czy fakt, iż razem należą do Unii Europejskiej, ale też piękna wspólna historia, która rozpoczęła się w XIV wieku. Przez ponad 200 lat oba kraje były jednością, tworząc Rzeczpospolitą Obojga Narodów. To z tych terenów pochodzi nasz najsłynniejszy wieszcz narodowy Adam Mickiewicz. Dziedzictwo kulturowe naszych litewskich sąsiadów przybliża Anna Koprowska- Głowacka w książce „Opowieści z kraju nad Wilią. Baśnie i legendy litewskie”.

Autorka przenosi czytelników do urokliwej, zielonej krainy, pełnej gęstych lasów, umajonych wzgórz i łąk, nad błękitny nurt Wilii, gdzie poznać możemy tajemniczych bohaterów, potężnych królów czy zaklęte księżniczki. To magiczne miejsce pomagają zobrazować piękne ilustracje przygotowane przez Justynę Sokołowską.

W książce można znaleźć m.in. historię Usparime, która w dzieciństwe poświęciła swoje życie bogom. Postawili oni na jej drodze rycerza, śpiewającego piękną pieśń o miłości; miłości, której tak bardzo pragnęła młoda kapłanka. Zerwanie ślubów czystości wiązało się jednak z karą śmierci. Co więc pozostało pięknej wajdelotce – nieszczęśliwa śmierć czy wieczna miłość? Odpowiedź można znaleźć w „Opowieściach z kraju nad Wilią”.

Wydawnictwo Bosz już od prawie 30 lat wydaje najwyższej jakości albumy poświęcone sztuce, przyrodzie i dziedzictwu kulturowemu. Wśród ponad 850 wydanych dotychczas tytułów możemy znaleźć unikalne albumy z zakresu fotografii (takie jak „Chris Niedenthal. Wybrane fotografie 1973–1989” i „Rolke”) czy wyjątkowe na polskim rynku publikacje poświęcone plakatowi („Oto sztuka polskiego plakatu”).

W ostatnim czasie wydawnictwo zdobyło także godło „Teraz Polska” w XXXI edycji Konkursu na Najlepsze Produkty i Usługi dla albumów książkowych oraz srebrną nagrodę dla kalendarza „Tamara de Lempicka 2021” w japońskiej edycji międzynarodowego konkursu Gregor Calendar.

„Opowieści z kraju nad Wilią. Baśnie i legendy litewskie”, Anna Koprowska-Głowacka, wydawnictwo Bosz, premiera: 11 sierpnia 2021

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Niesamowity spacer. Deszcz – Emiri Hayashi

Niesamowity spacer. Deszcz – Emiri Hayashi

Szkrabajeksie 25, 2021

Niesamowity spacer. Deszcz – Emiri Hayashi Od słów piosenki „W czasie deszczu dzieci się nudzą…” wolę te: „Słońce z deszczem…

Dzień dobry, traktorku!-Akademia mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki

Dzień dobry, traktorku!-Akademia mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki

Martalut 12, 2022

Od zawsze w naszym domu królowały książki. Babcia kochała romanse, mama zaczytywała się w klasykach i powieściach przygodowych. Ja od…

Zapowiedź: Między światłem a cieniem. Magiczny ekspres. Tom 2.

Zapowiedź: Między światłem a cieniem. Magiczny ekspres. Tom 2.

Kasialip 26, 2021

Tętniąca przygodą druga część nowej, fantastycznej serii dla dzieci! Flinn Nachtigall oficjalnie staje się uczennicą szkoły innej niż wszystkie, choć…

Listopadowe zapowiedzi książkowe

Listopadowe zapowiedzi książkowe

Kasiapaź 25, 2020

Listopadowe zapowiedzi książkowe W listopadzie wypatrujemy już książek świątecznych, ale to nie znaczy, że nic innego się nie pojawi (o…

Lucky Luke. Billy Kid – Rene Goscinny

Lucky Luke. Billy Kid – Rene Goscinny

Szkrabajeksty 8, 2021

Lucky Luke. Billy Kid – Rene Goscinny Lucky Luke jako desperados? Jolly Jumper przestępcą? Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak dla Morrisa…