Drugi tom serii „Kocia Szajka” autorstwa Agaty Romaniuk, znanej dzieciom jako pani Wieczorynka.

Pewnego słonecznego kwietniowego popołudnia nieznany sprawca utrąca kamienne ucho różowego jelenia. Rzeźba od lat zdobi wzgórze zamkowe w Cieszynie. AnatolSzalbot, właściciel miejscowej kawiarni jest załamany. Stojący niedaleko jeleń przyciągał tłumy. Komu zawadzał? Co się stało? Czy rozwiązanie zagadki ma związek ze szlakiem różowych magnolii? Sprawa jest poważna. Pomóc może tylko Kocia Szajka, którą dowodzi sam Komandos, były oficer kocich oddziałów specjalnych. Za śledztwo zabierają się Lola i Poziomka, dwie przebojowe kotki.

Jak o pierwszej części wypowiedzieli się czytelnicy?

Zawsze podejrzewałam, że koty rządzą światem. Agata Romaniuk dostarczyła na to niezbitego dowodu. Jej futrzaści detektywi idą łeb w łeb z Panną Marple i Enolą Holmes. Co ja mówię – łeb, w łeb! Pazur w pazur! Różowy pazur, dodajmy, bo – jak nam pokazuje Autorka – jest to kolor mocy.
Justyna Bednarek

Mamo, czy mogę zatrzymać tę książkę na zawsze?
Krzyś, lat 7

Akcja książek z serii „Kocia Szajka” rozgrywa się w Cieszynie, tętniącym życiem i pełnym niespodzianek mieście leżącym na pograniczu polsko-czeskim. Miejscowe koty, o mocnym charakterze i dużej fantazji, pomagają policji w rozwiązywaniu najtrudniejszych zagadek. Inspiracją do powstania serii były bajki na zamówienie, opowiadane przez Agatę Romaniuk na fejsbukowej grupie Wieczorynka (http://bit.ly/2PuRz3n) przez cały wiosenny lockdown2020 roku. Autorka spełniała życzenia dzieci, improwizując opowieści wokół zgłoszonych jej tematów – przygody kotów Loli i Komandosa, okazały się tak wciągające, że musiała powstać z nich książka.

Akcja książek z serii „Kocia Szajka” rozgrywa się w Cieszynie, tętniącym życiem mieście leżącym na pograniczu polsko-czeskim. Miejscowe koty o mocnym charakterze i dużej fantazji pomagają policji w rozwiązywaniu najtrudniejszych zagadek.  Ilustracje stworzyła Malwina Hajduk, projektantka książek, plakatów i wystaw. Mieszka we Wrocławiu, po którym dużo spaceruje ze swoim psem, rozglądając się za tamtejszymi kotami.

Książki do czytania młodszym dzieciom, jak również do samodzielnej lektury. Duże litery, piękne ilustracje oraz wciągająca akcja powodują, że jest to świetna pozycja dla tych, którzy właśnie zaczynają czytać. Z pewnością przypadnie do gustu również bardziej zaawansowanym czytelnikom. Dla dzieci w wieku 6-8 lat

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Zapowiedź: Lucky Luke. Kid Lucky. Kid i inne dzieciaki. Tom 5

Zapowiedź: Lucky Luke. Kid Lucky. Kid i inne dzieciaki. Tom 5

Szkrabajekkwi 3, 2024

Piąty album z krótkimi historyjkami o dzieciństwie najsławniejszej z komiksowych legend Dzikiego Zachodu. Lucky Luke już jako parolatek rozumiał, że…

Słuchowisko na podstawie albumu „Kajko i Kokosz. Nowe Przygody: Zaćmienie o zmierzchu”

Słuchowisko na podstawie albumu „Kajko i Kokosz. Nowe Przygody: Zaćmienie o zmierzchu”

Kasiacze 9, 2021

Premiera albumu „Kajko i Kokosz. Nowe Przygody: Zaćmienie o zmierzchu” już 16 czerwca. W oczekiwaniu na ten dzień, z ogromną…

Zapowiedź: Tomek i Opelele. Droga Smoka

Zapowiedź: Tomek i Opelele. Droga Smoka

Szkrabajekmaj 6, 2024

W magicznym świecie Siedmiu Królestw. Tomek Gardnier ma jedenaście lat i niedługo ma rozpocząć wakacje. Daleko mu jednak do beztroski…

Już niedługo premiera filmu Krudowie 2: Nowa Era!

Już niedługo premiera filmu Krudowie 2: Nowa Era!

Kasiamaj 17, 2021

Od premiery pierwszej części minęło już kilka lat, ale prehistoryczna rodzinka Krudów zyskała wielkie grono fanów. Animacja była nominowana do…

Zapowiedź: Wszystko powiem babci! O świetlikach – Joanna Jagiełło

Zapowiedź: Wszystko powiem babci! O świetlikach – Joanna Jagiełło

Kasia Blip 21, 2025

Czy świetliki mają w pupie maleńkie bateryjki? Kto rzuca świecącym ramieniem, i po co? Czy robaczki świętojańskie znają alfabet Morse’a?…