Koty w butach

Koty w butach

Date
lut, 03, 2026
Comments
Możliwość komentowania Koty w butach została wyłączona

Koty w butach

Poznaj koty po butach!

Zasady gry: na stole rozkłada się 21 kart przedstawiających koty w butach w różnych kolorach oraz z różnymi kolorami elementów na głowie. Jeden z graczy rzuca dwiema kostkami, na których ściankach widnieją różne kolory. Zadaniem wszystkich uczestników jest jak najszybsze odnalezienie i złapanie karty kota, który ma jednocześnie buty i element na głowie (okulary, kaptur, irokez) w kolorach wskazanych przez kostki.

Gra toczy się w szybkim tempie, a zwycięzcą zostaje osoba, która na koniec rozgrywki zgromadzi najwięcej kart kotów.

Dlaczego warto zagrać w “Koty w butach”:

– proste zasady: gra jest łatwa do opanowania, co czyni ją idealną zarówno
dla młodszych, jak i starszych graczy;

– rozwój umiejętności: „Koty w butach” doskonale rozwija spostrzegawczość, refleks oraz koncentrację;

– atrakcyjna oprawa graficzna: kolorowe i sympatyczne ilustracje kotów w butach przyciągną uwagę dzieci i dorosłych.

– duża regrywalność: dzięki losowości w układaniu kart każda rozgrywka przebiega inaczej, co sprawia, że gra długo się nie nudzi;

– doskonała na szkolną długą przerwę!

 


 

RECENZJA GRY KOTY W BUTACH

Szybka rozgrywka, dynamiczna akcja, proste zasady i małe wymiary, dzięki czemu można grę wziąć wszędzie. To cechy, dzięki którym gra „Koty w butach” na pewno zajmą specjalne miejsce na Waszych półkach.

Co znajdziemy w pudełku?

Zacznijmy od tego, że pudełko jest małe, ale nadal za duże. W środku jest spora wytłoczka, a w niej talia kart i dwie kostki. Naprawdę można by to zmieścić w mniejszym kartoniku. Jednak rozumiem, takiej małej gry nikt by na półce nie dostrzegł. Jak już pokonamy rozczarowanie wynikłe z oczekiwań do objętości, to w środku znajdziemy naprawdę krótką i czytelną instrukcję gry, dwadzieścia jeden kart z kotami, pięć kart z kocimi łapkami i cyframi oraz dwie kostki z kolorami zamiast cyferek.

Na czym polega rozgrywka?

Na stole układamy wszystkie karty, zarówno te z kotami, jak i z łapkami. Grę zaczyna najmłodszy gracz. Kolory, które wyrzuci, wskazują kota, którego należy zebrać – bierze się pod uwagę buty i to, co kot ma na głowie. Może się jednak zdarzyć, że wskazany kot został już zebrany, wtedy zbiera się kartkę z najmniejszą liczbą. Oczywiście w całej grze obowiązuje zasada kto pierwszy ten lepszy. Wygrany bierze łapkę i kota wskazanego. Tak, dobrze widzicie, od innego gracza. W przypadku pomyłki nie łapie już kotów w danej kolejce. Proste, prawda? Na pierwszy rzut oka tak, ale wierzcie, w czasie rozgrywki wszystko zaczyna się mylić.

Dla kogo jest ta gra?

Twórca przeznaczył grę dla graczy powyżej 8 roku życia. Wydaje mi się, że to za wysoki wiek, przecież kolory poznaje się już w przedszkolu. Owszem, dla młodszych dzieci może być kłopotem szybkość, ale wtedy możemy zrobić pewne modyfikacje. Gra wspaniale utrwala kolory, uczy spostrzegawczości, ćwiczy też koordynację ręka-oko. Pomaga w skupieniu uwagi, młodszym dzieciom pozwoli się też nauczyć zależności „mniejszy-większy” do cyfry pięć. Może być wspaniałą grą edukacyjną, a przy okazji zapewnia mnóstwo rozrywki.

Kilka słów na koniec

Reiner Knizia naprawdę umie w gry. Robi je proste, a jednocześnie szalenie zajmujące i to bez względu na wiek graczy. „Koty w butach” może nie powalają poziomem komplikacji, ale mimo to są jedną z tych gier, po których zakończeniu mówi się: „Dawaj jeszcze raz”. Potrzebuje trochę miejsca, więc nie nada się do podróży, ale na przerwę w szkole, na szerokim parapecie, czy nawet podłodze już jak najbardziej. Dzięki szybkim do objaśnienia zasadom sprawdzi się również w towarzystwie, które nie miało z nią do czynienia.


Wydawca: Egmont
Projektant: Reiner Knizia
Kategoria: gra rodzinna, gra karciana
Wydanie: pierwsze 24-09-2025


Kasia B

Related Posts


Przeczytaj również

Zapowiedź: Koń, który nauczył się tańczyć

Zapowiedź: Koń, który nauczył się tańczyć

Szkrabajekgru 14, 2023

Tańczący koń? Wojownik, zwany Wojtkiem, niejednym potrafi zaskoczyć! Trzeci tom wciągającej serii dla młodych miłośników i miłośniczek jeździectwa. Choć koń…

Niki i Tesla. Pojedynek tajnych agentów – Steve Hockensmith, Bob Pflugfelder

Niki i Tesla. Pojedynek tajnych agentów – Steve Hockensmith, Bob Pflugfelder

Szkrabajekpaź 18, 2020

Szpiedzy, tajni agenci, podsłuchy, brawurowe ucieczki – te wszystkie sceny rodem z filmów sensacyjnych rozpalają wyobraźnię i sprawiają, że chcemy…

Moja pierwsza książka o kolorach. Akademia Mądrego Dziecka – Praca Zbiorowa

Moja pierwsza książka o kolorach. Akademia Mądrego Dziecka – Praca Zbiorowa

Kasiasie 9, 2020

Dzieci kochają książki z okienkami. Nic dziwnego – są intrygujące, interaktywne i zazwyczaj skrywają wiele tajemnic, które dzieci chcą odkryć.…

Wspaniała nowość dla najmłodszych! Buziaczek, piżamka i hop do spanka!

Wspaniała nowość dla najmłodszych! Buziaczek, piżamka i hop do spanka!

Kasiasie 10, 2022

Wyjątkowa propozycja wieczornego rytuału z sympatycznymi bohaterami – Dudusiami, które mały czytelnik układa do snu. Kartonowa książeczka zawiera wyjmowane postacie…

Bliżej. Rodzicielstwo bliskości dla tych, którym kończy się cierpliwość

Bliżej. Rodzicielstwo bliskości dla tych, którym kończy się cierpliwość

Szkrabajeksty 20, 2022

Podobno nie ma czegoś takiego jak intuicja, a to, za co ją zwykle mamy, to zbiór wspomnień, które podświadomie pokazują…