Był sobie miś

Date
paź, 04, 2023
Comments
Możliwość komentowania Był sobie miś została wyłączona

“Kubuś Puchatek. Był sobie miś” to urocza i wzruszająca opowieść, która zabiera nas w magiczny świat Stumilowego Lasu. Autorka Jane Riordan w sposób wyjątkowy przenosi nas w czas, odkrywając nam, jak rozpoczęła się przyjaźń Krzysia i Kubusia Puchatka, chociaż wtedy jeszcze nie nazywał się Kubusiem Puchatkiem. To właśnie w sklepie z pluszakami rozpoczyna się ta niezwykła historia, która już od pierwszych stron porywa w świat dzieciństwa…

Kilka słów o książce

Narracja jest napisana w duchu klasycznych opowiadań A. A. Milne’a, co od razu budzi ciepełko w serduszko. To zupełnie, jakby powstały nowe przygody Kubusia Puchatka, od jego pierwotnego autora! Michał Rusinek, tłumacz tej książki, doskonale oddaje ten charakterystyczny styl, przekazując go czytelnikom w języku polskim. To tłumaczenie jest niezastąpione i sprawia, że każdy, kto kocha oryginalne opowieści o Kubusiu Puchatku, poczuje się tu jak w domu. Całość przyjemnie otula i wywołuje uśmiech na twarzy – jest tu mnóstwo poczciwych, zabawnych i urokliwych słów, tudzież opisów. Doskonałym przykładem jest tutaj stwierdzenie Krzysia, że cudownie jest mieć misia, który jest bardziej okrągłym brzuszkiem niż czymkolwiek innym.

Także ilustracje autorstwa Marka Burgessa są wyjątkowe. Styl, w jakim zostały wykonane, nawiązuje do prac E. H. Sheparda, który ilustrował oryginalne opowieści o Kubusiu Puchatku. Te piękne i kolorowe ilustracje nadają książce wyjątkowego uroku i pomagają czytelnikom wizualizować świat Stumilowego Lasu oraz jego mieszkańców. Warto dodać, że w książce spotykamy nie tylko Kubusia Puchatka, ale również innych znanych bohaterów, takich jak Kłapouchy czy Tygrysek. Autorka oddaje charaktery i osobowości tych postaci w sposób wierny oryginałowi, co sprawia, że czytelnik może cieszyć się spotkaniem z ulubionymi bohaterami na nowo. Aż ciężko mi uwierzyć, że jest to książka stworzona przez kogoś innego niż pierwotni autorzy Kubusia Puchatka!

Na zakończenie

“Kubuś Puchatek. Był sobie miś” to świetna lektura nie tylko dla dzieci, ale także dla dorosłych, którzy pragną powrócić do magicznego świata Stumilowego Lasu. Ta książka wspaniale oddaje ducha oryginalnych opowieści A. A. Milne’a, dlatego dla wszystkich miłośników Kubusia Puchatka to prawdziwa gratka. Ja… zostałam oczarowana tą książeczką, dlatego polecam ją z całego serducha!

Justyna Sikora Dizzy


Tytuł: Kubuś Puchatek. Był sobie miś
Autor: Jane Riordan
Ilustracje: Mark Burgess
Tłumczenie: Michał Rusinek
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2022-03-23


 

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Related Posts


Przeczytaj również

Nowe książeczki z serii Hela Sama

Nowe książeczki z serii Hela Sama

Kasialut 8, 2023

Hela sama. Sprząta zabawki Hela sama. Dzieli się z innymi Hela sama. Myje głowę Hela sama. Zostaje z dziadkami Już…

Uciekaj – Zygmunt Miłoszewski

Uciekaj – Zygmunt Miłoszewski

Szkrabajekgru 4, 2023

Świat się zmienia, coraz bardziej widać, jak nasze działania niszczą przyrodę. Autorzy czerpią z tego garściami i tworzą wizje przerażających,…

Fantastyczna Jane Austen dla dzieci

Fantastyczna Jane Austen dla dzieci

Kasialip 7, 2023

  Fantastyczna Jane Austen, czyli klasyka literatury opowiedziana na nowo! Emma Woodhouse jest ładna, mądra i bogata, i nie widzi…

Niki i Tesla. Awantura o energię słoneczną – Steve Hockensmith, Bob” Pflugfelder „Science”

Niki i Tesla. Awantura o energię słoneczną – Steve Hockensmith, Bob” Pflugfelder „Science”

Szkrabajeklis 6, 2020

Kryzysy energetyczne i coraz droższa ropa czy inne paliwa zmuszają do poszukiwania nowych źródeł energii. W nasz krajobraz już trwale wpisały się…

Chłopiec, który przespał święta – Matt Lucas

Chłopiec, który przespał święta – Matt Lucas

Vickygru 22, 2025

Leon uwielbia Boże Narodzenie. A te święta muszą być absolutnie idealne, ponieważ są pierwszymi bez mamy. Tylko że wszystko idzie…