Smak! Akademia Mądrego Dziecka. Bobas odkrywa naukę

Date
wrz, 20, 2021

Smak! Akademia Mądrego Dziecka. Bobas odkrywa naukę

„Smak!” to druga książeczka z kartonowej serii „Bobas kocha naukę”. „Dotyk” okazał się przyjemną, lecz nie pozbawioną wad lekturką. „Smak” budzi we mnie podobne uczucia. Moja córka przejrzałą strony i to by było na tyle. Już więcej do niej nie wróciłyśmy. Być może wpływa na to fakt, że moje dziecko uwielbia jedzenie i zamiast o nim czytać, woli po prostu próbować i uczyć się smaków empirycznie.

Na pierwszej stronie książeczki widnieje dziewczynka, która „uwielbia pomagać w kuchni” i to zdecydowanie zachęca do tego, by przenieść obraz do rzeczywistości. Dziecko, które jest włączane w przygotowanie posiłków, zazwyczaj chętniej je później pałaszuje. Z lekcji, którą niesie za sobą ta kartonówka, dowiemy się czym jest smak, w jaki sposób go odczuwamy i czym są receptory smaku. Na szczęście nie ma podziału na produkty „smaczne” i „niesmaczne” (coś podobnego otrzymaliśmy niestety w książce „Dotyk”). Brakuje mi trochę więcej treści zachęcających do tego, by próbować nowych smaków, by testować to, co może nie być na pierwszy rzut oka zachęcające – bo wielu rodziców prędzej czy później boryka się właśnie z problemem niechęci do jedzenia i nowych smaków. Trochę przeszkadza mi również bazowanie na „słodkim” – tematem przewodnim jest tutaj „truskawka”, a na ostatnim rysunku „dzidziuś” wcina słodkie babeczki – nie jest to budowanie dobrych wzorców dla malucha.

Walory naukowe tej pozycji są niewątpliwe, jednak estetyka ilustracji do mnie nie przemawia. Myślę, że nie sięgniemy po resztę książeczek z tej serii, choć jestem przekonana, że znajdzie ona swoich zwolenników. Jest ciekawa i bardzo konkretna – zawarte są w niej dokładnie te informacje, których można się spodziewać sięgając po nią, więc jeśli kogoś zachęcają ilustracje, to raczej będzie zadowolony. Polecam jednak, by może to latorośl była głównym decydentem przy zakupie tej książki, bo na przykładzie mojej córki widać, że główny odbiorca może jednak nie być zainteresowany.

Żaneta Fuzja Krawczugo

@czytajzfantazja


Autor: Ruth Spiro

Tłumaczenie: Katarzyna Grzyb

Ilustrator: Irene Chan

Tytuł: Smak!

Tytuł oryginalny: Baby loves the five senses: Taste!

Seria i numer tomu: Akademia Mądrego Dziecka. Bobas Odkrywa Naukę. t.9

Wydawnictwo: Harper Collins

Wydanie: I

Data wydania: 2021.08.11

Kategoria: Dla dzieci

ISBN: 9788327658685

Liczba stron: 20


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

dummy-img

Pucio Domino, Pucio Gdzie to położyć? – nowe gry dla najmłodszych!

Kasiamar 13, 2020

Pucio. Domino to kolejna już gra dla małych fanów chłopczyka i jego rodziny, stworzonych przez Martę Galewską-Kustrę. Gra przeznaczona jest…

dummy-img

KOMIKS – HILDA I NOCNY OLBRZYM

Szkrabajekmaj 7, 2020

Komiksy dla dzieci powinnam mieć dawno za sobą, ale obok Hildy i nocnego olbrzyma nie da się przejść obojętnie. Tak było i…

Bluey. W co się pobawimy? Książka z okienkami

Bluey. W co się pobawimy? Książka z okienkami

Vickypaź 25, 2024

Każde dziecko uwielbia zabawę, a Bluey i jej siostra Bingo są w tym prawdziwymi mistrzyniami! “Bluey. W co się pobawimy?”…

Wiosenne motywy w literaturze dziecięcej

Wiosenne motywy w literaturze dziecięcej

Szkrabajekmar 30, 2024

Książki dla dzieci pełne są magicznych przygód, które ożywają na kartach, kształtując wyobraźnię i ucząc wartości. Wśród tych opowieści, wiosna…

Ponowna wizyta w Hotelu Transylwania!

Ponowna wizyta w Hotelu Transylwania!

Kasiamaj 20, 2021

Wszystkie 3 części “Hotelu Transylwania” okazały się kultowe. Przy tych animacjach doskonale bawiły się całe rodziny! Nic dziwnego, że Sony…