Kid Lucky. Uczeń kowboja – Achde

Date
wrz, 10, 2021

Kid Lucky. Uczeń kowboja – Achde

Wszyscy znamy Lucky Luke’a jako dzielnego stróża prawa, który ściga złoczyńców, głównie Daltonów, ma świetnego konia, a na koniec przygody ze śpiewem odjeżdża w stronę zachodzącego słońca. A kto wie, skąd się wziął Lucky? Jakim był dzieckiem? Oto komiks, który odpowie na te pytania.

Moje dziecko kocha kowboja. Jak tylko w domu pojawia się nowy komiks, od razu po niego sięga i czyta. Czasem nawet nie zdążę zerknąć na tytuł. Tak też było i tym razem. Dał mi egzemplarz, dopiero gdy przeczytał, zachwycając się nad komiksem, że taki śmieszny i fajnie się czytało, a w ogóle to nie do wiary, że z takiego dzieciaka wyrósł taki super kowboj. Zachęcona rekomendacją fana zaczęłam czytać i… Pierwsze zdziwienie, inne rysunki. Owszem, to opowieść o dziecku, więc szata graficzna może być inna, ale różnica była znaczna. Otóż w tym odcinku przygód Lucky Lucke’a nie tylko Gościnny nie maczał palców, Morris też nie brał udziału przy jego tworzeniu. Ta część jest jedynie inspirowana twórczością tamtych dwóch i o ile scenariusz jeszcze trzyma poziom, to rysunki nie tyle są złe, tylko to po prostu nie to. Mały fan nie zauważył, zachłyśnięty pełną przygód historią idola z czasów jego młodości, dla mnie jest to minus. Tylko ja zostałam wychowana na znanym duecie i zmiany niekoniecznie mi pasują.

Pomimo tego małego zgrzytu dobrze się bawiłam przy tej historii. Młody Lucke psoci, kombinuje i bawi się, jak każdy dzieciak. Już samo to bawi, a komentarze i reakcje dorosłych jeszcze dodają humoru. Przygoda goni przygodę, wszystko postępuje szybko po sobie, dzięki czemu czyta się błyskawicznie. Trochę więcej czasu trzeba poświęcić na przeczytanie ciekawostek, które są prawie na każdej stronie. To coś kompletnie nowego i zaskakującego, ale też pouczającego. Sporo się dzięki temu dowiedziałam. Może trochę przeszkadza w odbiorze całości, ale spokojnie można to przeczytać po skończeniu komiksu.

Czy polecam tę część? Fanom kowboja na pewno się spodoba. Fanom duetu Morris i Gościnny może niekoniecznie przypaść do gustu. Osoby niezdecydowane muszą po prostu spróbować, bo trudno przewidzieć. Komiks jest zabawny, ma w sobie to coś i choć nie opowiada o poczynaniach dzielnego kowboja, to jest ciekawym wstępem do całej historii i może jako taki powinien zostać przeczytany przez wszystkich. Choćby tylko po to, by dowiedzieć się, czemu Lucky jest właśnie szczęściarzem i z kogo może wyrosnąć taki zagorzały stróż prawa.

Katarzyna Boroń



Autor: Achde
Tłumaczenie: Mosiewicz Maria
Ilustrator: Achde
Tytuł: Kid Lucky. Uczeń kowboja
Tytuł oryginalny:Kid Lucky: L’apprenti cow-boy
Seria i nr tomu: Lucky Luke Kid Lucky Uczeń kowboja tom 1
Wydawnictwo: Egmont
Wydanie: I
Data wydania: 2021-06-02
Kategoria: komiks
ISBN: 9788328159228
Liczba stron: 48


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska

Szkrabajekgru 5, 2020

Opowieści z dreszczykiem. Straszne historie Maszy – Beata Żmichowska Masza opowiada historie dziwne, śmieszne, poplątane. A jak jeszcze do tego…

Muminki. Odwagi Muminku

Muminki. Odwagi Muminku

Vickysty 20, 2025

Muminki są ponadczasowe i ciężko się z tym nie zgodzić. Nie są jednak historią przeznaczoną dla maluchów, ale wydawnictwo Harper…

dummy-img

Halo! Historia komunikowania się Liliana Fabisińska

Bujaczekcze 24, 2020

Obecnie nawet nie myślimy o tym, że nie moglibyśmy w każdej chwili zadzwonić do kogoś czy napisać na messengerze lub…

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori?

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori?

Kasialut 14, 2022

Moje ciało, Mój dzień, Emocje, Zwierzęta. Dlaczego warto czytać książeczki Montessori? Metoda wychowania dzieci według Marii Montessori jest bardzo ciekawa…

Łapa w górę – Ewa Zgrabczyńska

Łapa w górę – Ewa Zgrabczyńska

Kasiakwi 18, 2021

Łapa w górę – Ewa Zgrabczyńska Jak wygląda świat oczami psa? A dokładnie dwoma parami oczu młodych łajek, które przybyły…