Zog – Julia Donaldson

Date
sie, 02, 2021

Zog – Julia Donaldson

Książki duetu Donaldson&Scheffler są rewelacyjne. Rodzinnie je uwielbiamy, a niektóre znamy niemal na pamięć. „Pan Patyk” dość długo był ulubioną książką mojego syna, ale teraz zdetronizował go „ZOG”. Zabawna historia o smoku, który co roku uczył się czegoś nowego, wprawiła nas wszystkich w zachwyt.

Zog, nasz tytułowy bohater, jest jednym z najbystrzejszych smoków w szkole. Jednak bardzo często wpada w tarapaty – a to podczas lekcji latania zderzył się z pniem drzewa albo stracił głos, gdy uczył się ziać ogniem. Na szczęście, zawsze obok niego była mała dziewczynka, która przychodziła mu z pomocą. Po czasie została ona naczelną lekarką smoków. Jak do tego doszło? Przekonajcie się sami sięgając po najnowszą książkę Julii Donaldson.

„Zog” to zabawna i ciekawa książeczka. Wyróżnia ją oryginalna fabuła – smoki porywały księżniczki, co znane jest każdemu wielbicielowi wszelakich bajek – ale jak dziewczyna, która nosi koronę, stała się lekarką smoków? Zogowi pomogła wielokrotnie, czym udowodniła swoją wiedzę, ale jak doszło do tego, że zajmowała się inni, ziejącymi ogniem stworami? Odpowiedzi na to pytanie wam nie zdradzę, ale autorka zastosowała ciekawy zabieg w swojej opowieści. Wzięła schemat stary jak świat, ale dodała do niego wiele współczesnych przekonań, racji i tego że nie trzeba podążać drogą, którą ktoś nam narzucił. Pomimo oczekiwań społeczeństwa nasze dzieci nie muszą ich spełnić, bo podążanie własną drogą uszczęśliwi je o wiele bardziej. Realizacja własnych marzeń jest bardzo ważna, ale książka Julii Donaldson nie tylko do tego się odniosła. Mam wrażenie, że możemy odnaleźć w tej historii drugie dno – nawiązanie do dyskryminacji ze względu na religie, przekonania czy orientację.

Zabawny i pouczający tekst uzupełniają cudowne ilustracje, których twórcą jest Axel Scheffler. Jego kreska jest urocza, a dzieła przedziwne, jednak bardzo pasują do tekstów Donaldson. Nie wyobrażam już sobie tego duetu inaczej, niż razem. Przyznać muszę, że ilustracje w “Zogu” odgrywają ogromną rolę. Nie ma strony bez obrazków, a one uatrakcyjniają lekturę.

„Zog” zagościł na półce z ulubionymi książkami – wartościowa, mądra i zabawna książeczka umila nam wszystkie wieczory, ale także skłania do dyskusji.

Książkę Zog otrzymałam od księgarni internetowej Tania Książka.
Na stronie księgarni TaniaKsiazka.pl znajdziecie inne, rewelacyjne ksiażeczki dla dzieci.


 

Autor: Julia Donaldson
Tłumaczenie: Joanna Wajs
Ilustrator: Axel Scheffler
Tytuł: Zog
Tytuł oryginalny: Zog
Wydawnictwo: Nasza Ksiegarnia
Wydanie: I
Data wydania: 2021-06-16
Kategoria: literatura dla dzieci 3+
ISBN: 9788310135636
Liczba stron:32


 

 

 

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Oliver Twist. Klasyka dla dzieci – Charles Dickens

Oliver Twist. Klasyka dla dzieci – Charles Dickens

Szkrabajekcze 30, 2021

Oliver Twist. Klasyka dla dzieci – Charles Dickens „Oliver Twist był sierotą. Matka zmarła w dniu narodzin Olivera. Nikt nie…

Żubr Pompik. Wyprawy. Poroże jelenia – Tomasz Smojlik

Żubr Pompik. Wyprawy. Poroże jelenia – Tomasz Smojlik

Kasialip 13, 2021

Żubr Pompik. Wyprawy. Poroże jelenia – Tomasz Smojlik „Żubr Pompik. Wyprawy” autorstwa Tomasza Smojlika to seria książeczek, w której tytułowy…

Woda. Akademia mądrego dziecka-Cécile Jugla, Jack Guichard

Woda. Akademia mądrego dziecka-Cécile Jugla, Jack Guichard

Martasie 1, 2021

Zachwycone twarze i uśmiechy, które z nich nie schodzą, towarzyszą nam ostatnio coraz częściej. Kto by pomyślał, że za sprawą…

dummy-img

Gry i zabawy dla dzieci – Małgorzata Cieślak

Kasialip 17, 2020

W czasie deszczu, dzieci się nudzą…. Czy aby na pewno? Dzisiaj opowiem Wam o książce, która rozgoni nudę u Waszych…

dummy-img

Dusia i Psinek-Świnek. Wielka Miłość – Justyna Bednarek, Marta Kurczewska

Vickylip 6, 2020

Mama Dusi dostałą nową pracę, na drugim końcu miasta, a tata wyjeżdża w delegację. W Związku z tym nie ma…