Basia w zoo

Basia w zoo

O przygodach Basi lubi czytać większość dzieci. A teraz Egmont przygotował coś specjalnie dla fanów sympatycznej dziewczynki. Przed nami gra „Basia w zoo”.

Pamiętacie grę w popularne memo? Basia czerpie z tej gry, jednak zmienia ją tak, że robi się ekscytująco nawet dla dzieci, które dobieranie w pary już nudzi. Tu bowiem odkrywa się kafelki do czasu, póki się nie uzna, że już dość ryzyka lub do czasu skuchy. Jeśli nastąpi to drugie, kafelki znów się odwraca i szansę ma kolejny gracz. I jak zapamięta, gdzie co leżało, już ma łatwiej. Proste, przejrzyste zasady są ogromnym atutem tej gry, a fakt, że należy zapamiętać, że trzy takie same tła lub dwa takie same zwierzaki to skucha, dodaje gry atrakcyjności, podnosi poziom trudności i wymaga większego skupienia od dzieci i dorosłych. Nie ma tu losowości, większość zależy od przemyślenia, skupienia i pamięci. Dodatkowo twórca przewidział trzy poziomy trudności, które możemy dopasować do wieku i ogrania naszych pociech.

Całość zachwyca prostotą i solidnością wykonania. Kafelki, jak i żetony z postaciami, są wykonane z grubego, mocnego kartonu, więc gra przeznaczona dla dzieci od lat czterech faktycznie ma szansę nie zostać zniszczona w małych rękach. Kafelki dzięki temu są też łatwe do podnoszenia i odwracania, na pewno nic im się nie stanie po dłuższym użytkowaniu. Wszystko zostało spakowane w poręczne, niewielkie pudełko. To fakt szczególnie ważny dla tych, którzy pragną oszczędzić miejsce lub zastanawiają się, gdzie wcisną kolejną grę. Bez problemu można ją też zabrać do plecaka lub walizki i wziąć z sobą na wycieczkę, lub wakacje.

Dla fanów Basi w grze czeka jeszcze dodatkowa niespodzianka, gdyż w instrukcji jest też zawarte króciutkie opowiadanie z główną bohaterką i zoo w roli głównej. Również kafelki z postaciami to bohaterowie książki. Jednak tu cechy łączące się kończą i nawet jeśli ktoś nie zna Basi, może zagrać w grę i ją polubić. Tak samo, jak ktoś nie lubi Basi, nie przekonały go jej przygody, bez problemu odnajdzie się w grze.

Gra jest prosta i to jest jej zaleta i wada jednocześnie. Obawiam się, że po kilku rozgrywkach może się ona zwyczajnie znudzić, szczególnie starszym dzieciom. Na pewno jest świetna jako wprowadzenie w świat gier, może też posłużyć do zachęcenia dziadków do zabawy, nie wymaga za dużo tłumaczenia i zbyt wiele czasu, jednak na dłuższą metę może się nie sprawdzić.

Katarzyna Boroń

STWÓRZ WŁASNĄ GRĘ PLANSZOWĄ!


Basia w zoo

Wydawca: Egmont
Projektant: Tom Delme, David Furnal
Kategoria: gra planszowa, 4+
Wydanie: I
Instrukcja: polska

Ocena: 8/10

 


Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Dodaj komentarz

Close Menu