Operacja rower – Jorn Lier Horst

Date
kwi, 21, 2021

Operacja rower – Jorn Lier Horst

 

„Niewiele możemy zrobić, kiedy nikt niczego nie widział.”

Dopiero od trzech tomów gościmy w tej serii detektywistycznej dla młodych czytelników, ale już zdążyliśmy ją polubić i niecierpliwie wyczekiwać kolejnych odsłon. Wcześniej chętnie zapoznaliśmy się z „Operacją rupieciarz” i „Operacją bałwan”. Przyjazne propozycje na udane rodzinne czytanie, z lekko poprowadzonym kryminalnym pazurem, szczyptą dobrego humoru, ciekawymi zagadkami do rozwiązania. Co prawda, „Operacja rower” mniej trzyma w napięciu w stosunku do poprzedniczek, ale i tak frapująco angażuje uwagę młodych miłośników logicznego myślenia i zaskakujących przygód. Wiele się dzieje, wydarzenia następują w szybkim tempie, trzeba błyskawicznie kojarzyć dowody, trafnie wyprzedzać zamierzenia przestępców, odpowiednio interpretować osobliwe zbiegi okoliczności. Nie brakuje efektownych incydentów, sensacyjnych nut, zabawnych sytuacji. Brakło większego trzymania w napięciu, lecz i spokojniejsze tomy w serii przydają się, by lepiej poznać kluczowe postaci, schemat działania i osiągania sukcesów.

Tiril i Oliver, z udziałem tropiącego psa Otto, rozwijają działalność założonego przez siebie biura detektywistycznego. Podejmują się spraw zwyczajnych, dla których policja nie zawsze znajduje czas, rozwiązują problemy krążące wokół porządku publicznego. Tym razem, starają się wyjaśnić liczne kradzieże jednośladów, jednak mają mało do dyspozycji dowodów i wskazówek. Zdają się na rwane skojarzenia i cząstkowe wnioski. Tam, gdzie inni przechodzą obojętnie, oni dostrzegają istotne szczegóły, krok po kroku przybliżają się do słusznych rozwiązań. Okazuje się, że wiedza matematyczna może być sprzymierzeńcem w codziennym życiu i wyjątkowych okolicznościach. Przyjemnie wyszukuje się punktów stycznych sprawy, poddaje je analizie i tłumaczeniu. Trzeba wykazać się pomysłowością, zaradnością i sprytem. Jaki udział w składaniu puzzli niewiadomych w zgrabną całość ma mewa skrzecząca wysoko nad głowami ludzi? A może przypadek decyduje o powodzeniu w misji młodych detektywów? Najlepiej nie wahajcie się i przekonajcie się sami.

Izabela Pycio


Autor: JØRN LIER HORST

Tłumaczenie: Katarzyna Tunkiel

Ilustrator: Hans Jørgen Sandnes

Tytuł: OPERACJA ROWER

Tytuł oryginalny: Operasjon Radius

Seria i nr tomu: OPERACJA, tom 19

Wydawnictwo: Media Rodzina

Wydanie: I

Data wydania: 2021-03-10

Kategoria: literatura dziecięca

ISBN: 9788380089150

Liczba stron: 96

Ocena: 6/10


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Pola mówi dzidziuś

Pola mówi dzidziuś

Kasiapaź 12, 2020

Ktokolwiek kiedykolwiek zmagał się z wytłumaczeniem dziecku, że w domu pojawi się dzidziuś, wie, jaki to twardy orzech do zgryzienia. Maluchy…

Pan Gniew – Zuza Romuk-Wodoraca

Pan Gniew – Zuza Romuk-Wodoraca

Kasiasty 10, 2022

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak dzieci muszą źle się czuć ze swoimi emocjami? Coś się w nich dzieje, widzą, że…

dummy-img

Pepe Anna-Karin Garhamn

Bujaczekcze 3, 2020

Czegoś nowego uczymy się zawsze, ale najwięcej nowych rzeczy doświadczamy jako dzieci. To wtedy poznajemy świat, jego funkcjonowanie i to,…

Star Stable. Opowieści o zmroku – Helena Dahlgren

Star Stable. Opowieści o zmroku – Helena Dahlgren

Szkrabajekgru 9, 2021

Star Stable. Opowieści o zmroku – Helena Dahlgren Jesienna ciemność zapada nad doliną gór Gyllenås na wyspie Jorvik. To magiczne…

Wszy. Rodzinne przeprowadzki z głowy na głowę

Wszy. Rodzinne przeprowadzki z głowy na głowę

Vickywrz 29, 2024

Nie da się ukryć – temat wszy nie jest zbyt wdzięczny. Kiedy tylko się pojawią, wywołują panikę i lawinę domowych…