Mały Biały Książę i Czarna Wiedźma – Dorota Bindarowska

Date
sty, 27, 2021

Mały Biały Książę i Czarna Wiedźma – Dorota Bindarowska

Bardzo mnie zawsze cieszy, kiedy na rynku wydawniczym ukazuje się dobra książka dla dzieci polskiego autora czy autorki. Tak jest też w tym przypadku, choć warto dodać, że jest to pierwsza część z czterech zapowiadanych przez Dorotę Bindarowską przygód Małego Białego Księcia.

Książka jest napisana w iście bajkowym stylu, z „dawno, dawno temu” i „za górami, za lasami”, wróżkami, smokami, magią i czarami. Czyli wszystkim, co tak kochają dzieci. Podążamy, i to dosłownie, za małym chłopcem, dzieckiem pary królewskiej Białego Królestwa, które pragnie dostać się do domu po brawurowej ucieczce z rąk Czarnej Wiedźmy. To ona porwała chłopca w dniu jego siódmych urodzin, kiedy wreszcie całodobowa opieka nad dzieckiem została nieco poluźniona. Była to forma zemsty na siostrze, Białej Wróżce, która miała być hołubiona przez króla i królową. Zazdrość, która przepełniła serce Błękitnej Wróżki zmieniła ją w Czarną Wiedźmę.

Zakończenie książeczki jest otwarte, co zachęca na czytanie kolejnych przygód Małego Białego Księcia. Ale nie tylko to zachęca do czytania. Sprzyja temu zarówno wyraźna czcionka użyta w druku, idealna dla maluchów, które rozpoczynają naukę czytania, mały format wydania, mieszczący się bez problemu w małych rączkach czy też piękna okładka Pauliny Radomskiej-Skierkowskiej oraz czarno-białe ilustracje Doroty Bindarowskiej.

Tempo akcji jest idealne, nie za szybkie, nie za wolne. Dziecko musi przejść kolejne krainy, kolejne problemy, by dotrzeć do całkiem niepozornej studni życzeń. Choć momentami wydawało mi się, że kolejnych przeszkód w drodze do celu Małego Białego Księcia jest za dużo, to jednak zawsze pojawiający się morał łagodził wyczekiwanie na koniec akcji. Autorka bowiem stara się oswoić dzieci z dwoma problemami związanymi z emocjami: smutkiem, który przystoi także chłopcom, oraz odwadze, która nie oznacza wcale, że jest się nieustraszonym. Ogólnie zwraca uwagę na to, że emocje, także te uważane za negatywne, są potrzebne i pozwalają się rozwinąć. Wszystko zależy od nas. Od razu widać, że Dorota Bindarowska ma doświadczenie psychologiczne i dobrze zna tematykę. Mały „Biały Książę i Czarna Wiedźma” to świetna historia do czytania dziecku przed snem, ale także jako lektura dla dzieci, które rozpoczynają przygodę z czytaniem.

Autor treści: Monika Kilijańska


Autor: Dorota Bindarowska

Tytuł: Mały Biały Książę i Czarna Wiedźma

Seria i nr tomu: 1

Wydawnictwo: Novae Res

Wydanie: I

Data wydania: 2020-12-04

Kategoria: książka dla dzieci

ISBN: 9788382191301

Liczba stron: 182

★★★★★★★✩✩✩


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Wskazówki. Paradoks – Bartosz Szczygielski

Wskazówki. Paradoks – Bartosz Szczygielski

Szkrabajekmaj 11, 2021

Wskazówki. Paradoks – Bartosz Szczygielski Gdy pozna się pewnych bohaterów, którzy bardzo szybko stają się bliscy naszemu serduchu, to z…

Nie czytaj mnie – Zapowiedź patronacka

Nie czytaj mnie – Zapowiedź patronacka

Kasiacze 19, 2023

Ta książka bardzo nie chce być czytana! Będzie próbowała wszystkiego, by mały czytelnik nie przewracał kolejnych stron. Tylko dla wyjątkowo…

Świąteczne opowieści. Disney

Świąteczne opowieści. Disney

Kasialis 15, 2021

Święta Bożego Narodzenia nieodzownie kojarzą mi się z Disneyem. Studio wyprodukowało wiele odcinków specjalnych, które są puszczane w ogólnodostępnej telewizji…

Dlaczego? Duża książka dla małych dzieci – Amy Shields

Dlaczego? Duża książka dla małych dzieci – Amy Shields

Vickymaj 24, 2021

  Dlaczego? Duża książka dla małych dzieci – Amy Shields Jeżeli jesteś rodzicem, to na pewno znasz te dni, kiedy…

Babciu, dziadku, jak to wtedy było.

Babciu, dziadku, jak to wtedy było.

Szkrabajeklis 29, 2021

Babciu, dziadku, jak to wtedy było. Najtrudniejszym zadaniem, jakie może postawić sobie twórca zabawek, gier i wszelkiej maści rozrywek, jest…