Niki i Tesla. Bunt armii robotów – Steve Hockensmith, Bob Pflugfelder

Date
paź, 13, 2020

Zastanawiałeś się kiedyś, co można zrobić ze starego komputera i kilku garnków? Albo dlaczego kategorycznie nie wolno wyrzucać takiej skarbnicy zamiennych części, jak lodówka czy pralka? Jeśli nie, to koniecznie musisz zainteresować się tematem, bowiem to, co przez niektórych jest postrzegane jak złom, dla Ciebie może stać się polem do popisu i otworzyć przed Tobą niezliczone możliwości konstruowania wspaniałych urządzeń i wynalazków.

Musisz też poznać Nikiego i Teslę, bliźniacze rodzeństwo, które wprowadzi cię w świat robotyki, a także brawurowo przeprowadzanych eksperymentów, z których większość kończy się niestety niepowodzeniem. To jednak nie przeszkadza im konstruować kolejnych wspaniałych przedmiotów o niecodziennym zastosowaniu, zresztą przykład biorą z ich ekscentrycznego wujka, Netona Galileusza Holta, zwanego Newtem. To szalony naukowiec, znany z tego, że po jego wspaniałych pomysłach zwykle trzeba wzywać specjalne służby albo liczyć się z utratą rabatek.

To właśnie u wujka Newta w Kalifornii rodzeństwo ma spędzić wakacje. Plany na najbliższe miesiące były co prawda inne, ale pracujący dla rządu rodzice dzieci zostali pilnie wezwani do Uzbekistanu, w związku z czym opiekę nad Nikim i Teslą przejął szalony wujek. Choć trudno powiedzieć, kto się kim opiekuje, bowiem nie dość, że już sam pobyt w ty, domu skutkuje narażeniem życia, to jeszcze wyżywienie pozostawia wiele do życzenia. Całe szczęście, że rodzeństwu udało się tu choć znaleźć nowych przyjaciół, równie zresztą oryginalnych, jak oni sami: DeMarco i Silasa. To właśnie DeMarco zabiera ich do sklepu z komiksami, w którym nastąpiła zuchwała kradzież niezwykle cennego egzemplarza „Szokującego”. O tyle bardziej zagadkowa, że komiks zniknął z zamkniętego sklepu, doprowadzając właścicieli niemal do ruiny.

Niki i jego siostra Tesla oczywiście nie byliby sobą, gdyby nie zaangażowali się w śledztwo, które zatacza coraz to szersze kręgi. Na dodatek okazuje się, że złodziej nie poprzestał tylko na komiksie. Ofiarą pada też sklep jubilerski. Przy okazji prowadzonego dochodzenia rodzeństwo skonstruuje oczywiście kilka super-robotów, jak chodzący robot z resztek peceta czy robo robak domowej produkcji. Dzielą się zresztą dokładną instrukcją, jak takiego robota zbudować, choć w przypadku chęci podjęcia takiego wyzwania, musimy być świadomi konsekwencji i przewidzieć to, co nieprzewidywalne.

Takich właśnie emocji możemy oczekiwać zamieszkując wraz z Nikim i Teslą w Half Moon Bay. Mimo zmiany planów, rodzeństwo stara się jak najlepiej odnaleźć w nowej sytuacji, korzystając przy okazji z dostępu do pracowni wujka i jego otwartości na przeprowadzane przez nich eksperymenty. I my mamy taką szansę, by zagłębić się w świat nauki, dzięki rewelacyjnej książce dla młodych czytelników, pt. „Niki i Tesla. Bunt armii robotów”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa RM książka to drugi tom cyklu poświęconego rodzeństwu, który jednocześnie przybliża nam prawa fizyki oraz eksperymenty, zachęcając do poszerzania swojej wiedzy, a także do podejmowania wysiłków nawet wówczas, kiedy dana próba się nie powiedzie.

Po tę książkę adresowaną do czytelników w wieku szkolnym sięgnąć mogą zarówno młodzi pasjonaci robotyki, jak i ci, którzy za zabawami konstrukcyjnymi czy fizyką nie przepadają. Zagłębienie się w lekturę przynosi nam nie tylko wielkie emocje, ale pozwala na poszerzenie swoich horyzontów. A przede wszystkim, na … dobrą zabawę. I to nie tylko w detektywa, ale i szalonego eksperymentatora.

Justyna Gul


Autor: Steve Hockensmith, Bob Pflugfelder

Tłumaczenie: Michał Zacharzewski

Tytuł: Niki i Tesla. Bunt armii robotów

Seria i nr tomu: Niki i Tesla (tom 2)

Wydawnictwo: RM

Data wydania: 2017-09-19

Kategoria: literatura młodzieżowa

ISBN: 9788377736470

Liczba stron: 214

★★★★★★★✩✩✩


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Herosi. 20 historii i polskich olimpiczykach – Adam Szczepański

Herosi. 20 historii i polskich olimpiczykach – Adam Szczepański

Szkrabajekwrz 17, 2020

Popularyzacja sportu to zadanie piękne i szlachetne. Popularyzacja sportu wśród dzieci to zadanie piękne i szlachetne po dwakroć. Sport uprawiany…

Zapowiedź: Być jak kapibara

Zapowiedź: Być jak kapibara

Kasiasie 30, 2023

Kapibara nie jest myszą ani bobrem, ani psem. To największy gryzoń na świecie. Ma duży nos, zmrużone oczka, małe uszka,…

Moja książeczka z okienkami. Dom

Moja książeczka z okienkami. Dom

Vickycze 6, 2025

Recenzja książeczki Dom Wśród dziecięcej literatury jest kilka serii, które spokojnie można polecić wszystkim rodzicom – są kolorowe, solidnie wykonane,…

Chłopiec zwany Gwiazdką – Matt Haig

Chłopiec zwany Gwiazdką – Matt Haig

Kasialis 30, 2021

Chłopiec zwany Gwiazdką – Matt Haig Są historie, które potrafią bezapelacyjnie oczarować czytelnika. Poruszają nawet najtwardsze serca, wywołują uśmiech i…

Książkowy Kalendarz Adwentowy.

Książkowy Kalendarz Adwentowy.

Kasiapaź 18, 2021

Wierzcie w Mikołaja! W tym roku przygotowania do świąt Bożego Narodzenia od samego początku nie przebiegają tak jak zawsze. Coś…