Apsik! czyli bitwa na smarki to książka, która potrafi rozbawić. Maleńki Pirat, któremu brawury i odwagi mógłby pozazdrościć niejeden super bohater, postanawia odpowiedzieć na wołanie o pomoc. List, w którym ktoś skarży się na swój los na wyspie Apsik, skłania pirata i jego załogę do wyruszenia w podróż. Po przybyciu na wyspę okazuje się, że zamieszkują ją nosy. We wszystkich kształtach, rozmiarach i kolorach. Niestety, postanowiły one przepuścić atak na Maleńkiego Pirata i jego kompanów. Zaczęły smarkać, kichać i prychać, w wyniku czego przysporzyły bohaterom niemałych problemów.
Jakich?, zapytacie. Aby się o tym przekonać, przeczytajcie książkę. A ja opowiem o niej coś więcej.
Wszyscy wiemy, że katar to mało przyjemna rzecz. Nikt nie lubi smarkać, kichać i chodzić wszędzie z paczką chusteczek, tym bardziej dzieci. Przekonali się o tym również i piraci, którzy bezinteresownie ruszyli na pomoc. Bohaterowie na pewni długi czas nie zapomną tej przygody i nie wiem, czy będą ją mile wspominać. Apsik! Czyli bitwa na smarki to książka niesamowicie zabawna. Już od pierwszych stron poprawia humor i wywołuje uśmiech na twarzach dzieci i dorosłych. Historię czyta się lekko, z rosnącym zainteresowaniem. Tekstu na każdej stronie jest niewiele, a ilustracje szczegółowe i kolorowe, dzięki czemu nawet najbardziej ruchliwe dziecko zainteresuje się tą historią. Jestem w stanie zrozumieć dlaczego maluchy tak uwielbiają tę książkę – chociaż momentami obrzydliwa, to ta przygoda Maleńkiego Pirata bawi niemal do łez. Zakończenie jest bardzo zaskakujące i równie wesołe, co cała książeczka. Mój syn niemal co wieczór woła, żeby przeczytać mu „apsik!”. Możecie być pewni, że ta pozycja poszerzy słownictwo waszych milusińskich – nigdy jeszcze nie spotkałam tylko określeń na zwykłe smarkanie nosa!
Warto zwrócić również uwagę na format Apsik!. Nie jest standardowy, strony są dobrze zorganizowane (wspomniałam o tym wyżej), a tekst jest melodyjny i przyjemny dla ucha, co również jest ważne dla wielu małych czytelników i ich rodziców. Dzieci uwielbiają takie proste, ciekawe, zabawne historie; książki mają nam umilać czas, pobudzać wyobraźnię i poszerzać horyzonty i tak samo jest w przypadku najmłodszych czytelników. Jeżeli chcecie, aby wasze pociechy śmiały się podczas lektury, to książeczki o przygodach Maleńkiego Pirata będą świetnym wyborem. Ja sama już wiem, że przeczytam wszystkie części serii. Jeżeli szukacie lektury, która umili waszym dzieciom chorowanie i pokaże, że w katarze jest coś śmiesznego, to Apsik! Czyli bitwa na smarki to znakomity wybór.
Tytuł: Apsik! Czyli bitwa na smarki
Autor: Alicia Acosta
Ilustracje: Monica Carretero
Wydawnictwo: Dwukropek
Tłumaczenie: Katarzyna Biegańska
Cykl: Maleńki Pirat (Tom II)
Data premiery: 08.04.2020
Ocena: 10/10