Czy Nika znika?

Czy Nika znika? – Anna Bichalska

Date
kwi, 24, 2025
Comments
Możliwość komentowania Czy Nika znika? – Anna Bichalska została wyłączona

Nika wraz z rodzicami przeprowadza się z ciasnego mieszkania do nowego domu. Początkowa radość dziewczynki przechodzi jednak szybko w niepokój, gdy okazuje się, że  rodzice coraz więcej pracują i zupełnie nie mają dla niej czasu. Nika przez przypadek odkrywa, że po sąsiedzku za gęstym żywopłotem kryje się piękny ogród, i wkrótce zaprzyjaźnia się z mieszkającą tam panią Wandą. Z rodzicami jednak jest coraz gorzej. W ogóle przestają Nikę zauważać. Jakby znikała i stawała się niewidzialna. Czy to możliwe, że Nika naprawdę ZNIKA? Czy pani Wanda pomoże Nice rozwiązać problem z rodzicami? A może to Nika pomoże jej?

Piękna, optymistyczna opowieść przypomina, jak ważna jest prawdziwa bliskość, obecność i uważność na drugiego człowieka, szczególnie dla dzieci i rodziców.

Książka zauważona w VI Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren.


RECENZJA “CZY NIKA ZNIKA?”

Czy Nika znika?Ciepła, pełna emocji i czułości opowieść. Taka, która zostaje w sercu na długo po przeczytaniu. „Czy Nika znika?” Spod pióra Anny Bichalskiej to książka, którą warto przeczytać razem – dziecko z rodzicem. A potem jeszcze chwilę posiedzieć w ciszy. Albo pogadać. O sobie. O tym, co ważne.

O czym jest książka

Poznajemy Nikę – kilkuletnią dziewczynkę, która wraz z rodzicami przeprowadza się z ciasnego mieszkania do nowego domu. Jest huśtawka, własny pokój, pies Łatek i cała masa powodów do radości. Przynajmniej na początku. Bo szybko okazuje się, że rodzice mają coraz mniej czasu. Praca, obowiązki, wieczny pośpiech. A Nika? Jakby znikała…

Pewnego dnia, dzięki dziurze w płocie i poszukiwaniom Łatka, trafia do ogrodu pani Wandy – starszej, samotnej sąsiadki, która wprowadza ją do świata pełnego zapachów, smaków i ciepła. Między kobietą a dziewczynką rodzi się więź. Ich relacja staje się dla Niki plastrem na zranione serce. Ale i pani Wanda dzięki tej znajomości odzyskuje coś bardzo ważnego.

Moja opinia i przemyślenia

„Czy Nika znika?” to książka, która w dziecięcej historii przemyca bardzo dorosłe tematy. Samotność. Brak uwagi. Zbyt szybkie tempo życia. Nieobecność emocjonalna. Wszystko to splecione zostało z czułością i uważnością, a lekko bajkowa konwencja (pełna zapachów przetworów, skrzypiących schodów i kotów w ogrodzie) dodaje opowieści uroku i sprawia, że nawet trudne treści stają się przystępne.

W tytule pojawia się też coś jeszcze – ogromna siła metafory. Nika naprawdę znika. Albo tak jej się wydaje. Bo gdy nikt nie patrzy, nie słucha, nie odpowiada to przecież tak, jakby się przestało istnieć. Ten symboliczny zabieg działa mocno na wyobraźnię. I dziecka, i dorosłego.

Ilustracje Marty Rydz-Domańskiej dopełniają treść. Są nasycone kolorami, pełne detali, ciepłe jak wspomnienia z dzieciństwa. Są jak wizualny odpowiednik herbaty z malinowym sokiem, chce się na nie wciąż  patrzeć i patrzeć.

Podsumowanie

„Czy Nika znika?” to książka piękna, potrzebna i bardzo aktualna. Skłania do refleksji, ale nie moralizuje. Pokazuje, że czasem wystarczy naprawdę niewiele – chwila rozmowy, wspólne pieczenie ciasta, spacer – by na nowo zobaczyć drugiego człowieka. I by nie pozwolić mu zniknąć. To lektura idealna do rodzinnego czytania. I do tego, by choć na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu. Tytuł serdecznie polecam! Zdecydowanie warto po niego sięgnąć.


Autor: Anna Bichalska
Ilustrator: Marta Rydz-Domańska
ISBN: 978-83-7551-833-7
Stron: 80
Oprawa: twarda
Data premiery: 03.03.2025

Vicky

Trochę nieśmiała, zawsze odrobinę rozkojarzona i najczęściej w czymś głęboko zaczytana. Kocha fantastykę i kulturę Japonii. Z zamiłowaniem tworzy opowiadania i irytuje otaczających ją ludzi.

Related Posts


Przeczytaj również

Opowieść wigilijna, czyli kolęda prozą – Charles Dickens, Lisa Aisato

Opowieść wigilijna, czyli kolęda prozą – Charles Dickens, Lisa Aisato

Szkrabajeklis 8, 2023

Ebenezer Scrooge nienawidzi świąt. Wiemy to my, wiedzieli to nasi rodzice, wiedzą to pewnie również nasze dzieci. Ta historia jest…

Kroniki Skrzatów Marbella

Kroniki Skrzatów Marbella

Szkrabajekkwi 3, 2023

Ktoś się rodzi, by uratować świat. A zła czarownica nie jest do końca zła. Olbrzymy, smoki, wróżki i skrzaty, tak…

Louca. Piłka w grze! – Bruno Dequier

Louca. Piłka w grze! – Bruno Dequier

Martalut 22, 2022

Louca. Piłka w grze!-Bruno Dequier Bycie nastolatkiem samo w sobie bywa trudne. Trzeba radzić sobie w wielu sytuacjach, być dobrym…

Na dzielenie sposób nowy, samo wchodzi mi do głowy – Adrian Markowski

Na dzielenie sposób nowy, samo wchodzi mi do głowy – Adrian Markowski

Szkrabajekwrz 18, 2020

Tabliczka mnożenia to bodaj jedna znajnudniejszych rzeczy, jakich musi się nauczyć dziecię w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Jednocześnie najbardziej elementarna…

Metaforyczna opowieśc o emigracji | Intruzi

Metaforyczna opowieśc o emigracji | Intruzi

Kasiasie 18, 2022

Pewnej nocy, gdy na niebie jaśniał księżyc w pełni, do brzegu nieopodal lasu przybiła łódź. Jej pasażerowie przypłynęli z dalekich…