Krowa Matylda i zima – Alexander Steffensmeier

Date
gru, 17, 2020

Krowa Matylda i zima – Alexander Steffensmeier

Krowa Matylda to bohaterka, która uwielbia wpadać w kłopoty. Im bardziej pogmatwane, tym lepiej. Nie wszystkie książeczki o niej mi się podobają, ale są niektóre, przy których zarówno ja, jak i mój syn zaśmiewamy się do łez. Tak jest w przypadku tej opowieści. „Krowa Matylda i śnieg” to książeczka dla starszych dzieci, ale i te mniejsze mogą się przy niej dobrze bawić.

Matylda pomaga listonoszowi w roznoszeniu listów. Kończy się już dzień, a że już zaraz święta, bohaterce śpieszy się do domu. Listonosz każe jej zanieść paczki na farmę, bo to prezenty dla wszystkich mieszkańców. Matylda się cieszy, ale jak to ona, zamiast prosto wrócić do domu, wpada w kłopoty. Nasza bohaterka zgubi się, zobaczy potwora, aż w końcu dotrze na farmę, gdzie czeka na nią gospodyni i inne zwierzęta. Są święta, trzeba się cieszyć.

Przygody krowy Matyldy bywają zadziwiające. Kłopoty lubią naszą bohaterkę, a ona lubi kłopoty. To taka relacja z wzajemnością, która zachwyci małych czytelników. Skupię się w pierwszej kolejności na ilustracjach. Wiem, że nie wszystkim się one podobają. Spotkałam się z opiniami, że autor skupia się na pokazaniu ruchu, tła, ale nie na twarzach, które są dość ubogie pod względem kreski. Uważam, że taki jest zamysł autora. Na każdej stronie dużo się dzieje, ilustrator uchwycił ruch bohaterów, ich upadki co obrazuje dzieciom, jak potoczyła się dana przygoda. Ci, którzy lubią ład i porządek, nie będą zachwyceni oprawą graficzną. Zwierzęta biegają, dużo się dzieje, jest bałagan… Nie każdy gustuje w takich pozycjach – zarówno dorośli, jak i dzieci.

Jeżeli jednak patrzycie głównie na treść, to znajdziecie w tej lekturze przyjemność. Jest w niej jakiś morał? Nie. Przynajmniej ja go nie znalazłam. „Krowa Matylda i śnieg” to prosta, zabawna książeczka, przy której dzieci mają się dobrze bawić. Dobrze jest sięgać po pozycje, które mają nasze maluchy czegoś nauczyć, ale czy my czytamy tylko lektury wyniosłe, z wartościami czy sięgamy także po te, przy których dobrze się bawimy? Jeżeli waszym dzieciom spodobają się przygody krowy Matyldy, to pozwólcie im się dobrze bawić.


Autor:  Alexander Steffensmeier

Tłumaczenie: Emilia Kledzik

Ilustrator: Alexander Steffensmeier

Tytuł: Krowa Matylda i śnieg

Tytuł oryginalny: Lieselotte im Schnee

Seria i nr tomu: Krowa Matylda (VII)

Wydawnictwo: Media Rodzina

Wydanie: I

Data wydania: 2019-09-01

Kategoria: książka dla dzieci

ISBN: 9788380081598

Liczba stron:32

★★★★★★✩✩✩✩


Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Dekada przygód w Lisiej Dolinie – seria „Malutki Lisek i Wielki Dzik” ma dziesięć lat. Pora na nową bohaterkę!

Dekada przygód w Lisiej Dolinie – seria „Malutki Lisek i Wielki Dzik” ma dziesięć lat. Pora na nową bohaterkę!

Kasia Bwrz 11, 2025

Zapraszamy na wyjątkowy jubileusz! Dziesięć lat temu ukazał się pierwszy tom serii komiksowej dla dzieci „Malutki Lisek i Wielki Dzik”…

Moja bajkowa dobranocka. Lato Olafa. Disney

Moja bajkowa dobranocka. Lato Olafa. Disney

Bujaczeklis 7, 2021

Moja bajkowa dobranocka. Lato Olafa. Disney Nie ma chyba osoby, która chociażby nie słyszała o Krainie lodu. Bajka zachwyciła mnóstwo…

Jak dawniej zył dzieci – Ben Hubbard

Jak dawniej zył dzieci – Ben Hubbard

Szkrabajekmaj 26, 2022

Jak dawniej zył dzieci – Ben Hubbard Ciekawy pomysł na skondensowane przedstawienie dziejów człowieka i funkcjonowanie w odległych kulturach. Publikacja…

(Nie)zwyłe arktyczne wakacje.

(Nie)zwyłe arktyczne wakacje.

Kasiasty 14, 2022

Przyjaciel Północy – Ilona Wiśniewska, ilustracje: Mariusz Andryszczyk Arktyczne lato, niedźwiedzie polarne i pełna przygód pogoń za kłusownikami! To miały…

Na ryneczku

Na ryneczku

Kasiapaź 3, 2022

Jak cudownie jest na ryneczku! Tyle zapachów, kolorów, doznań, uśmiechów, nowych ludzi. Z rozrzewnieniem wspominam wakacje u babci, kiedy niemal…