Do Emi ma przyjść kolega. Zaraz u niej będzie! Zanim zapuka do drzwi, Emi musi szybko schować do szafy swoją ulubioną maskotkę. I inne ulubione zabawki. Właściwie to wszystkie są ulubione! I jeszcze mamę, bo mamą też nie zamierza się z nikim dzielić! Kiedy szafa pęka w szwach, Emi jest gotowa na przyjęcie gościa i zabawę.
Ale to nie koniec tej na wskroś autentycznej, a zarazem absurdalnej i prześmiesznej historii! Jak daleko Emi posunie się w swojej zaborczości i niechęci do dzielenia się i co z tego ostatecznie wyniknie?
Klara Persson, ceniona i nagradzana autorka i ilustratorka młodego pokolenia, zaprosiła do współpracy przy tej książce starszą koleżankę po fachu, Charlotte Ramel, której powierzyła zilustrowanie swojego tekstu. Kreskę tej ostatniej polscy czytelnicy znają m.in. z książek o Cynamonie i Trusi czy z kartonówek z serii Co Wokoło.
RECENZJA KSIĄŻECZKI MOJE!
Małe dzieci są naturalne bardzo egoistyczne i dzielenia się z innymi muszą nauczyć się w domu lub przedszkolu. Gdy mają rodzeństwo, ta kwestia przychodzi naturalnie. Co jednak, gdy maluch jest jedynakiem i nie musi się z nikim dzielić? Czy nie będzie zachowywał się dokładnie tak, jak Emi — bohaterka książeczki „Moje!”?
Zarys fabuły
Małą Emi na odwiedzić kolega. Podczas czekania na jego wizytę dziewczynka zdaje sobie sprawę, że nie chce się z nim dzielić ukochaną, pluszową wiewiórką, w związku z czym pyta mamę o radę, a mama sugeruje schowanie maskotki do szafy. Emi uznaje, że to doskonały pomysł, ale przecież w domu ma nie tylko ukochanego pluszaka. W zawrotnym tempie zaczyna wpychać do szafy wszystko w zasięgu wzroku, nie tylko zabawki, ale nawet i lodówkę, czy wannę. Mamie również się nie upiecze. A gdy przychodzi kolega, jego również postanawia wepchnąć do szafy — w końcu to ulubiony kolega i nikt poza Emi nie powinien się z nim bawić.
Moja opinia i przemyślenia
Książeczka jest bardzo przyjemnie napisana, z dużym dystansem i ogromną dawką humoru. Od pierwszych stron wciąga maluchy, ale również i trochę starsze dzieci. W naszym domu dzieci czytały ją wspólnie – starsza siostrą czytała historię na głos swoim młodszym braciom. Zarówno siedmiolatek, jak i czterolatek słuchali jej z zaparte tchem, zaśmiewając się z rzeczy, które Emi wpychała do szafy. Przyznam, że trochę jej nie rozumieli, bo sami nie mają rzeczy, którymi nie chcą się bawić z innymi i co chwilę się czymś ze sobą wymieniają. Myślę, że to jednak jest urok posiadania zróżnicowanego wiekowo rodzeństwa.
Myślę, że „Moje!” to tytuł, który może być idealnym wstępem do rozmów. Na pewno przydałby się paniom wychowawczyniom w przedszkolu. Jest kolorowy, wciągający, zabawny i w zrozumiały sposób nakreśla konkretną sytuację i zachowania. Ma też puentę, która pokazuje, że zdecydowanie fajniej jest bawić się razem.
Podsumowanie
„Moje!” to zabawna i mądra książeczka obrazkowa, która w przystępny sposób porusza temat dziecięcego egoizmu i trudności z dzieleniem się. Historia małej Emi, która próbuje schować wszystko i wszystkich do szafy, by niczym się nie dzielić, rozbawi każdego. Książka, napisana z humorem i dystansem, sprawdza się świetnie jako punkt wyjścia do rozmów o emocjach i relacjach. To propozycja, która może ułatwić rodzicom i wychowawcom przedszkolnym wprowadzenie tematu wspólnej zabawy i otwartości wobec innych. Serdecznie polecam! Zdecydowanie warto po nią sięgnąć!
Tytuł oryginału: Min!
Język oryginału: szwedzki
ISBN: 978-83-7776-281-3
Data wydania: 16.06.2025
Tekst: Klara Persson
Ilustracje: Charlotte Ramel
Tłumaczenie: Agnieszka Stróżyk