Bez powrotu

Bez powrotu – Tristan Roulot

Date
lis, 01, 2024
Comments
Możliwość komentowania Bez powrotu – Tristan Roulot została wyłączona

Bez powrotuZłodziejka się oddala, czas się kończy, a ich moce nie pozostają bez wpływu na całą ekipę poszukiwawczą. Do tego czarownik nie odpuszcza.

Nuda to coś, czego w tym zeszycie nie macie szans znaleźć. Ciągle coś się dzieje, czas pędzi, jak szalony, co dla wielu bohaterów komiksu nie oznacza dokładnie tego samego, co dla nas. To prawdziwy wyścig, podczas którego trzeba nie tylko uważać, ale zrozumieć nowe moce i to, co się dzieje wokół.

Bardzo się ucieszyłam, że kolejny tom trafił dość szybko w moje ręce, ponieważ byłam go bardzo ciekawa i się nie zawiodłam. Bardzo lubię wszystko, co porusza problem czasu. Lubię analizować, tworzyć teorie, wikłać się w kolejne przypuszczenia i paradoksy. Tu mamy tego bez liku. Dodatkowo za każdą ingerencją kryją się powody, które sprawiają, że czytelnik zaczyna wątpić, kto ma rację, a kto nie. To jest naprawdę dobry, choć chwilami trudny w odbiorze komiks. Na pewno nie jest dla wszystkich, to trzeba po prostu lubić, mieć frajdę w podążaniu za szalonym tempem i kolejnymi problemami.

W „Lesie czasu” koniecznie trzeba zwrócić uwagę na bohaterów. Łączy ich wspólny cel, uratować świat, który znają i kochają. Jednak mają bardzo różne osobowości i choć mocno się wspierają, to jednak widać różnice, które mogą kiedyś spowodować rozłam grupy. Na razie działają razem, wciągając w swoją sprawę coraz to nowych sprzymierzeńców, przyjaciół i dokładając sobie również wrogów. Fascynujące jest też patrzenie, jak widzą świat, nowe zdarzenia. Należy wszak pamiętać, że do tej pory żyli w zamkniętej, dość jednorodnej rzeczywistości, a teraz mogą nie tylko zobaczyć, ale porównać wszystko, co jest inne. To wpływa na ich postrzeganie nie tylko siebie, ale i ich misji.

Nie sposób nie wspomnieć o rysunkach. Są pełne ekspresji, od razu widać, jak będzie toczyć się akcja – od pastelowych, sielskich i miłych obrazków, po te pełne grozy, strachu i zniszczenia. Bogate w szczegóły są małymi dziełami sztuki, które opowiadają swoją własną historię, ubogacając to, co możemy przeczytać.

Nie polecam młodym czytelnikom, bo zwyczajnie się pogubią w treści. Starsi mogą odnaleźć tu dużo dla siebie, ale mogą potrzebować przegadania pewnych sytuacji. Zresztą, nawet mnie, jako dorosłej, dobrze zrobiło omówienie z kimś wszelkich paradoksów czasowych, które pojawiły się w tym zeszycie. Jednak jak już się zdecydujecie, na pewno nie będziecie żałować.


Scenariusz: Tristan Roulot
Rysunki: Mateo Guerrero
Tłumaczenie: Maria Mosiewicz
Tytuł: Las Czasu. Bez powrotu
Tytuł oryginału: Le Foret du Temps 2: Les enovoyes sans retour
Seria i nr tomu: Las czasu tom 2
Wydawnictwo: Egmont
Wydanie: I
Data wydania: 2024-10-09
Kategoria: fantasy
ISBN: 9788328167971
Liczba stron: 48


Kasia B

Related Posts


Przeczytaj również

9 miesięcy czułego chaosu – Lucy Kinsley

9 miesięcy czułego chaosu – Lucy Kinsley

Kasialis 20, 2020

9 miesięcy czułego chaosu – Lucy Kinsley Ciąża to piękny czas, ale… nie dla wszystkich. Dobrze, że coraz więcej mówi…

Zapowiedź: Atlas przedszkolaka. Atlas świata

Zapowiedź: Atlas przedszkolaka. Atlas świata

Szkrabajeklip 8, 2024

Atlas przedszkolaka – to seria atlasów dla dzieci w wieku przedszkolnym, które kochają podróże i chcą poznawać świat! Poznawanie zwierząt,…

Maja i Minizaury – Kajetan Wykurz

Maja i Minizaury – Kajetan Wykurz

Szkrabajeksty 1, 2021

Maja i Minizaury – Kajetan Wykurz Gdzieś w kosmosie znajduje się planeta, na której żyją miniaturowe dinozaury, są mniejsze od…

Książka dla fanów wykopalisk i historii. Archeoloigia. Mumie, złoto i stare skorupy

Książka dla fanów wykopalisk i historii. Archeoloigia. Mumie, złoto i stare skorupy

Kasiasie 26, 2021

Czym zajmuje się archeolog? Czy cały czas kopie dziury w ziemi? Ogląda starożytne kości? Skleja potłuczone naczynia? A może szuka…

dummy-img

Tatusiowie w literaturze

Szkrabajekcze 22, 2020

Niedawno świętowaliśmy Dzień Matki, teraz nadszedł Dzień Ojca. Tatusiowie są wszak ważni równie mocno, jak Mamusie, prawda? I też zasługują…