Bazyliszek. Niesamowite przygody Bastiana Zekoffa – Bettina Kleinszig

Date
kwi, 24, 2024
Comments
Możliwość komentowania Bazyliszek. Niesamowite przygody Bastiana Zekoffa – Bettina Kleinszig została wyłączona

Kiedy piłka Bastiana i Johanna wpada do dziury, chłopcy nawet się nie zastanawiają i po nią idą. W ten sposób odkrywają sieć tuneli i piwnic pod ich miasteczkiem, co staje się początkiem niesamowitej przygody. Kto bowiem nie chciałby zwiedzić takich zakamarków? A że trochę śmierdzi? Któż by się tym przejmował.

Tę książkę czyta się na jednym wdechu. Naprawdę. Od samego początku akcja wciąga i nie pozwala odłożyć czytania na później. Dobrze, że stron nie jest za dużo i jeszcze treść jest poprzetykana obrazkami, bo czytelnik niechybnie by się udusił z emocji, strachu i braku tlenu. A teraz poważnie. Książka faktycznie jest niepozorna, a napakowana zdarzeniami od pierwszej i ostatniej strony. Ciągle coś się dzieje, nie ma czasu na nudę, wydarzenie goni wydarzenie. Wszystko to dodatkowo zilustrowane tak, że budzi jeszcze większe emocje, choć rysunki są proste, wykorzystują tylko trzy kolory, ale podsycają grozę opowieści.

„Bazyliszek” spodoba się nie tylko chłopakom, choć to właśnie oni są głównymi bohaterami. Nie sposób ich nie lubić, a komentarze starszej siostry jednego z nich oraz niezbyt lubianej koleżanki nadają wszystkiemu takiego swojskiego, podwórkowego klimatu. To takie dzieciaki z sąsiedztwa, z którymi fajnie by się było zaprzyjaźnić, bo nie tylko mają fantastyczne przygody i dostęp do super miejsc, ale też równie fantastycznego dziadka. Choć po prawdzie, to tylko dziadek Bastiana, ale chłopaki traktują go tak samo. Jest on moją ulubioną postacią, choć tak naprawdę wiele go w książce nie ma.

To nie jest tylko opis świetnych przygód. W książce znajdziemy również opis mitycznego stwora, jego zwyczajów i sposoby na unicestwienie, ale też rzymskie budowle z ich różnymi systemami ułatwiającymi życie antycznym ludziom. To ciekawa lekcja mitologii i historii, która nie wyczerpuje tematu, ale zarzuca haczyk ciekawości. Można poszukać, można poszperać, a można zostać tak, jak jest, traktując opowieść jako świetną przygodę. Bardzo dobrym pomysłem jest też słowniczek trudniejszych pojęć na końcu książki.

Odnieść się jeszcze należy do długości tekstu. Mam z tym problem, bo wspominałam, że książkę czyta się z zapartym tchem. I zazwyczaj po takiej lekturze ma się niedosyt, chciałoby się jeszcze więcej. I tu po części też tak jest, chętnie poczytałabym o innych przygodach rezolutnych chłopaków, ale tu nie ma już nic więcej do dodania. Stanowi całość, która jest kompletna, zamknięta i kusi, by przeczytać jeszcze raz, ale nie zostawia z pytaniami.


Autor: Bettina Kleinszig
Tłumaczenie: Justyna Drobkiewicz
Ilustrator: Jurgen Blankenhagen
Tytuł: Bazyliszek. Niesamowite przygody Bastiana Zekoffa
Tytuł oryginalny: Die sagenhaften Abenteuer des Bastian Zekoff – Der Basilisk
Wydawnictwo: Kropka
Wydanie: I
Data wydania: 2024-04-17
Kategoria: dla dzieci
ISBN: 9788367996594
Liczba stron: 128


Kasia B

Related Posts


Przeczytaj również

Pola mówi dzidziuś

Pola mówi dzidziuś

Kasiapaź 12, 2020

Ktokolwiek kiedykolwiek zmagał się z wytłumaczeniem dziecku, że w domu pojawi się dzidziuś, wie, jaki to twardy orzech do zgryzienia. Maluchy…

W każdym domu przy każdej ulicy – Jess Hitchman

W każdym domu przy każdej ulicy – Jess Hitchman

Kasiasie 28, 2020

Czym jest dom? Tylko budynkiem, ze ścianami, oknami, drzwiami, meblami? Czy to zwykłe mury? A może dom to miejsce, gdzie…

Kozica i kometa – Giovanni Di Gregorio

Kozica i kometa – Giovanni Di Gregorio

Kasia Bcze 26, 2024

Siostry Niezapominajki przyjechały do taty na ferie zimowe. Mieli w planach zwiedzać okoliczne góry i spędzić czas razem, ale wszystko…

Książkowy Kalendarz Adwentowy.

Książkowy Kalendarz Adwentowy.

Kasiapaź 18, 2021

Wierzcie w Mikołaja! W tym roku przygotowania do świąt Bożego Narodzenia od samego początku nie przebiegają tak jak zawsze. Coś…

Zapowiedź: Krwiożerczy karnawał

Zapowiedź: Krwiożerczy karnawał

Szkrabajeksty 29, 2024

Jeśli wydaje Wam się, że rodzeństwo Baudelaire zaznało już cierpień ponad miarę, macie rację. Nie ma jednak cienia nadziei, że…