Wyrolowani. Recenzja filmu

Date
cze, 02, 2022

Flumaki to urocze stworzenia, które wyglądem nieco przypominają donuty, pączki z dziurką w środku. To bardzo spokojne i poukładane zwierzątka. Jednak w każdej grupie znajdzie się zawsze jakiś odmieniec, a nawet dwa. W przypadku flumaków są to Ola i Olo, których najbardziej kręci (czasem dosłownie!) zabawa. Niestety zwykle kończy się mniej lub bardziej niebezpiecznie, nie tyle dla nich, co dla innych. Dlatego planując doroczne święto, na którym w końcu Olo miał grać jakąś rolę, najlepiej byłoby, ku zgryzocie Ola, odsunąć psocącą parę od przygotowań. Odizolowani od reszty postanawiają, że naprawią swoją reputację. Jednak, jak zwykle, coś poszło nie tak i znaleźli… kwiat, który przenosi w czasie i przestrzeni. To dzięki niemu dowiedzieli się, że flumaki… wyginęły. A wszystko sprowadza się właśnie do daty ich święta! Czy puchate okrągłej parce uda się zmienić kolej rzeczy? Bo to, że zawładnęły one sercami ludzi, jest bardziej niż wiadome.

Gdyby mnie zapytać o czym tak naprawdę są „Wyrolowani”, to nie potrafię odpowiedzieć. To wielowątkowa animacja dla dzieci, ale ta mnogość kierunków wcale nie jest dobra dla fabuły. Właściwie widz czuje, że wszystko trzyma się naprawdę na siłę, z pomysłami wyskakującymi niczym z pudełka. Pierwsza połowa to komediowo-przygodowy film z puszystymi zwierzątkami, by zmienić się w połączenie „Mission Impossible”, którąś z odsłon przygód Bonda i „Powrót do przyszłości: w jednym. Czemu takie zestawienie? Bo do flumaków dołączają dinozaury, dodo, drony i zabójczy antagonista, technologie przyszłości połączone działaniem z nasionami czy wreszcie cyklop. Zdecydowani za dużo cudowania jak na filmik dla dzieci.

A jak sądzą sami zainteresowani? Moje dzieci, w wieku 8-13 lat, nie były zachwycone filmem. Wręcz odwrotnie, co chwilę któreś wzdychało, a na miejscu chyba trzymała ich tylko miska z popcornem. Sama animacja była w miarę poprawna, ale już scenariusz zdecydowanie im nie podszedł do gustu. I nie uważam, że to film dla młodszych dzieci, bo zwyczajnie sporej części by nie zrozumiały, więc nie w targecie wiekowym jest problem. Problemem jest kiepski scenariusz.

Monika Kilijańska


Tytuł: Wyrolowani

Reżyser: David Silverman

Gatunek: Animacja / Komedia / Przygodowy

Dystrybutor: Moniolith

Data premiery: 11 lutego 2021 (świat)

Czas trwania (min.): 81 min.

Język oryginału: anigielski

Polski dubbing: Monika Dryl, Szymon Roszak, Kacper Kuszewski, Ewa Szlachcic, Tomasz Borkowski, Olga Szomańska, Przemysław Glapiński, Jan Jankowski


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Zasypiamy bez mamy – Clara Mas Bassas

Zasypiamy bez mamy – Clara Mas Bassas

Vickylis 26, 2020

Zasypiamy bez mamy – Clara Mas Bassas Każde dziecko powinno mieć, nawet jeżeli nie pokój, to swój własny kącik zabaw.…

dummy-img

Halo! Historia komunikowania się Liliana Fabisińska

Bujaczekcze 24, 2020

Obecnie nawet nie myślimy o tym, że nie moglibyśmy w każdej chwili zadzwonić do kogoś czy napisać na messengerze lub…

Zapowiedź: Nauka rysowania z Sówką

Zapowiedź: Nauka rysowania z Sówką

Szkrabajeksty 20, 2025

Z Sówką narysujesz wszystko: koty, zamki, kwiaty, ryby, węże, a nawet statki kosmiczne! Krok po kroku, w sposób łatwy do naśladowania,…

Moja książeczka z okienkami. Dom

Moja książeczka z okienkami. Dom

Vickycze 6, 2025

Recenzja książeczki Dom Wśród dziecięcej literatury jest kilka serii, które spokojnie można polecić wszystkim rodzicom – są kolorowe, solidnie wykonane,…

Dzień dobry, traktorku!-Akademia mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki

Dzień dobry, traktorku!-Akademia mądrego dziecka. Pierwsze bajeczki

Martalut 12, 2022

Od zawsze w naszym domu królowały książki. Babcia kochała romanse, mama zaczytywała się w klasykach i powieściach przygodowych. Ja od…