Geneaologia dla najmłodszych – Kinga Urbańska, Karolina Szlęzak, Przemysław Jędrzejewski

Date
lut, 16, 2021

Geneaologia dla najmłodszych – Kinga Urbańska, Karolina Szlęzak, Przemysław Jędrzejewski

Rodzina to „największa, podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo”*. To także grupa osób, których łączą więzy krwi lub powinowactwo. Od małego jesteśmy uczeni kto, jaką pełni w niej funkcję. Kto jest mamą, tatą, babcią, dziadziem Kim była babcia babci albo wuj dziadka… Wielu z nas ma duże rodziny, często z wielowiekową tradycją, jednak gros imion i nazwisk zaciera się z czasem, gdy umierają kolejne pokolenia, które mogły ich pamiętać. Jak więc dogrzebać się do przysłowiowych korzeni i choć spróbować odkryć kim byli i kiedy żyli nasi na przykład praprapradziadkowie? W tym bezsprzecznie może pomóc genealogia i determinacja w poszukiwaniach śladów przeszłości.

Zacznijmy jednak od początku. Chyba każdy chociaż raz w życiu tworzył drzewo genealogiczne swojej rodziny. Najczęściej zatrzymywało się ona na dziadkach, góra pradziadkach. Dalsze pokolenia jawiły się jako totalna ciemność, którą ciężko rozjaśnić. Niemniej jako zaliczenie pracy domowej z historii wystarczył cofnąć się tę trzy pokolenia. Tylko co jeśli Waszą pociechę najdzie na podróż w czasie i poszukiwania członków rodziny, które od dziesiątek lat, jeśli nie wieków, przekroczyły tęczowy most i przyziemne problemy ich potomków nieszczególnie zaprzątają teraz ich głowy?

Wypadałoby wprowadzić swoją latorośl w jakieś podstawy poszukiwań śladów swoich protoplastów. I tutaj dobrym i tyle samo ciekawym, będzie sięgnięcie po „Genealogię dla najmłodszych, czyli wyjątkową podróż w czasie”, która to otworzy drzwi do genealogii już sześciolatkom. Oczywiście pod warunkiem, że dorośli będą pilnymi asystentami.

Autorzy tejże publikacji stanęli na wysokości zadania, by przekazać naszym milusińskim to, co najważniejsze, a jednocześnie uczynili to w prosty i ciekawy sposób. Mali detektywi z pewnością będą zadowoleni i ukontentowani tym, co znajdą w środku. A znajdą naprawdę wiele rzeczy. I nie będą to tylko „suche” fakty i definicja, a wiele zadań do wykonania, które teorie przekują w praktykę!

Nim jednak zgłębimy zagadnienia czysto genealogiczne i zaczniemy tworzyć rodowe drzewo genealogiczne, wypadałoby poznać odrobinę historię, taką ogólną, która i tutaj się pojawia – w dodatku w towarzystwie przepięknych ilustracji.

A gdy już poznacie tę część publikacji, będziecie mogli wraz ze swoimi pociechami analizować wszelkie dostępne materiały i ustalać rodzinne fakty. A trochę tego będzie, bo i miejsca na to w książce jest odpowiednio dużo.

Poznacie więc, gdzie powinniście szukać informacji o członkach swojej rodziny, co Wam będzie do tego potrzebne oraz zapoznacie się z zawodami już zapomnianymi, a o których na pewno młodsza część społeczeństwa nie słyszała w ogóle. Do tego odkryjecie dawne i współczesne środki komunikacji. A to i tak nie wszystko. Niemniej po zakończeniu wertowania stron i wypełniania zadań, będziecie w pełni gotowi, by stworzyć własne drzewo, które z pewnością będzie miało liczne gałęzie.

„Genealogia dla najmłodszych, czyli wyjątkowa podróż w czasie” to fajnie skrojona książka do czytania i działania, która angażuje dzieci do poszerzania swoich umiejętności i horyzontów. Dostarcza wiedzę, podatną tak, by mali ludzie byli w stanie ją zrozumieć i przekuć teorię w praktykę. A wszystko to okraszone jest przyjemnymi dla oka ilustracjami, które bez dwóch zdań, nie pozwalają przejść (małym i dużym) obojętnie obok tego tytułu!

Gotowi na podróż w czasie?

* źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzina


Autor: Kinga Urbańska, Karolina Szlęzak, Przemysław Jędrzejewski

Ilustrator: Ola Krzanowska

Tytuł: Genealogia dla najmłodszych, czyli wyjątkowa podróż w czasie

Wydawnictwo: Olesiejuk

Wydanie: I

Data wydania: 2020-11-10

Kategoria: popularnonaukowe dla dzieci

ISBN: 9788327490889

Liczba stron: 32

Ocena: 8/10


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Nadchodzi mrok. Star Stable – Helena Dahlgren

Nadchodzi mrok. Star Stable – Helena Dahlgren

Szkrabajekpaź 5, 2021

Nadchodzi mrok. Star Stable – Helena Dahlgren Star Stable to niezwykle popularna gra online z gatunku MMORPG, a także serial…

Jak zachęcić dziecko do czytania? 5 prostych sposobów

Jak zachęcić dziecko do czytania? 5 prostych sposobów

Szkrabajeklut 6, 2025

Czytanie to niezwykle ważna umiejętność. Rozwija wyobraźnię, kreatywność i zdolności poznawcze dziecka. Dobrze, by dziecko ją pokochało! Jednak nie zawsze…

Basia. Mam swój świat – wyjście do kina

Basia. Mam swój świat – wyjście do kina

Kasia Bsie 15, 2025

Rezolutna Basia dobrze wie, czego chce. Wie też, czego nie chce. Żelki mogłaby jeść nawet na śniadanie, więc kiedy tylko…

Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem – Mikołaj Marcela

Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem – Mikołaj Marcela

Szkrabajeklis 6, 2020

Jak nie zwariować ze swoim dzieckiem – Mikołaj Marcela Zdalne nauczanie na barki rodziców zrzuciło mnóstwo pracy, zachęcenie dzieci do…

Staś na tropie. Jak prawie zostałem piłkarzem – Ewa Winnicka, Staś Łazarewicz

Staś na tropie. Jak prawie zostałem piłkarzem – Ewa Winnicka, Staś Łazarewicz

Szkrabajeksie 5, 2020

Z racji tego, że jestem mamą dwóch rozbrykanych chłopców, gdy zobaczyłam okładkę tej publikacji, pomyślałam, że warto zrzucić okiem na…