Początek – Katarzyna Gacek

Date
sty, 25, 2021

Początek – Katarzyna Gacek

W trzech różnych szkołach uczy się troje niezwykłych piątoklasistów: Julka, która nawet w lecie nosi rękawiczki, Klara w kolorowych nausznikach oraz Tymon brylujący w towarzystwie i popisujący się smakiem absolutnym. Czy możliwe, że tę trójkę łączy coś jeszcze?

Dorosły czytelnik od razu zacznie podejrzewać, że dzieci może, a nawet powinno być więcej, gdyż każdy z bohaterów „Supercepcji” obdarzony jest jednym superzmysłem: Julka jest nadwrażliwa na dotyk, Klara słyszy najmniejszy szmer, a Tymon rozpoznaje wszystkie składniki każdej potrawy. W pierwszym tomie cyklu poznajemy jednak tylko tych troje niezwykłych nastolatków, o reszcie dowiemy się dopiero później. Skąd się jednak wzięły cudowne dzieci i co je łączy?

Na oba pytania otrzymujemy tylko częściową odpowiedź w pierwszym tomie, więc od razu rośnie apetyt na resztę. Na razie musimy zadowolić się faktem, że mamy troje bohaterów, którzy poznali się na jakimś kursie i nie spotkali się od czasu narodzin swoich dzieci. Gdy jednak przez przypadek matki Klary i Julki wpadają na siebie w centrum handlowym, wiadomo, że muszą odnowić znajomość. Dołączy do nich jeszcze mama Tymona, a dzieci mimo początkowej nieufności zaczynają się poznawać i zaprzyjaźniać, bo inność potrafi łączyć bardziej, niż mogłoby się wydawać.

W „Początku” młodzi bohaterowie stają przed niełatwym zadaniem pomocy rodzicom Julki w utrzymaniu pensjonatu „Straszny Dwór”. Wiąże się to z ciekawym i jak się okazuje niebezpiecznym śledztwem. Piątoklasiści mają szalone pomysły, które jednak okazują się skuteczne. Jednak, jeśli chcemy wiedzieć, dlaczego dzieci urodziły się właśnie takie i czy faktycznie są jeszcze inne dzieci z supermocami, trzeba zajrzeć do kolejnych tomów.

Powieść odpowiednia jest dla dzieci w wieku 9-11 lat. Wskazuje na to zarówno wiek bohaterów, jak i ich problemy: brak akceptacji ze strony rówieśników, relacje w rodzinie, potrzeba bliskości. Książka napisana jest ładnym językiem dostosowanym do wieku odbiorców, a fabuła trzyma w napięciu. Początkowo akcja jest może trochę wolna, jednak rozkręca się i jest coraz ciekawsza.

Anna Kruczkowska


Autor: Katarzyna Gacek
Ilustrator: Aneta Fontner- Dorożyńska
Tytuł: Supercepcja. Początek
Seria i nr tomu: Supercepcja t.1
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Wydanie: 1
Data wydania: 2019-04-03
Kategoria: dla dzieci
ISBN: 978-83-240-5214-1
Liczba stron: 284
Ocena: 7/10


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Dlaczego pada deszcz? – Marta Krzemińska

Dlaczego pada deszcz? – Marta Krzemińska

Vickylip 9, 2021

Dlaczego pada deszcz? – Marta Krzemińska Od jakiegoś czasu nakładem wydawnictwa Wilga ukazuje się seria książeczek dla najmłodszych, która odpowiada…

Międzynarodowy Dzień Batmana!

Międzynarodowy Dzień Batmana!

Kasiawrz 17, 2021

W tym roku Dzień Batmana, czyli święto fanów i sprzedawców komiksów o Mrocznym Rycerzu, przypada w sobotę, 18 września. Tego…

Top 5 filmów grozy dla dzieci na Halloween

Top 5 filmów grozy dla dzieci na Halloween

Szkrabajekpaź 31, 2024

Halloween to doskonała okazja, aby wspólnie z dziećmi poczuć dreszczyk emocji przy oglądaniu lekkich filmów grozy. Oczywiście, nie każdy horror…

Szkrabajek poleca – Poznaję z Bingiem!

Szkrabajek poleca – Poznaję z Bingiem!

Szkrabajekkwi 28, 2023

“Poznaję z Bingiem” to zestaw czterech małych książeczek, zapakowanych w półotwarty kartonik: “Poznaję kształty”, “Poznaję kolory”, “Poznaję cyfry” i “Poznaję…

Zapowiedź: Wiedźmineczka – praca zbiorowa

Zapowiedź: Wiedźmineczka – praca zbiorowa

Kasia Bwrz 10, 2025

Świat zna go jako wiedźmina, słynnego Białego Wilka. Dla małej Ciri jest jednak po prostu… tatą. Jak każdy rodzic Geralt…