9 miesięcy czułego chaosu – Lucy Kinsley

Date
lis, 20, 2020

9 miesięcy czułego chaosu – Lucy Kinsley

Ciąża to piękny czas, ale… nie dla wszystkich. Dobrze, że coraz więcej mówi się o tym, że to nie tylko cudowny i magiczny okres w życiu kobiety, ale także czas pełen strachu, bólu, dolegliwości, które utrudniają normalne funkcjonowanie. Lucy Kinsley stworzyła komiks, który oparła na swoich osobistych przeżyciach. Nie wiem, czy inne słowa opisują trafniej ten okres jak czuły chaos, chociaż czasami chce się użyć dosadniejszego określenia. Lektura 9 miesięcy czułego chaosu to moje pierwsze spotkanie z komiksem i miałam lekkie obawy. Jednak lektura tej „książki” okazała się świetną przygodą i nowym doświadczeniem.

Co to jest ciąża? Co się wtedy czuje, jakie emocje towarzyszą kobietom, które pod sercem noszą dziecko? Jak wyglądają te osławione 3 trymestry i poród? Autorka wiele przeszła, los jej nie oszczędzał, a jednak zachowała poczucie humoru i teraz, z perspektywy czasu dodaje do tych strasznych wydarzeń trochę ironii i sarkazmu. Lucy Kinsley obawia się wrócić do tamtych wydarzeń, ale czuć, że chce to zrobić, aby przyjrzeć się swojemu życiu. Nie było jej łatwo – wróciła do chwil poronienia, kiedy przeżyła załamanie nerwowe, a patrzenie na szczęśliwe kobiety w ciąży i małe dzieci, sprawiały jej ogromny ból. To wszystkie emocje autorka i rysowniczka starała się przekazać nie tylko za pomocą słów, ale i ilustracji. I wyszło jej to perfekcyjnie. Kilka razy płakałam podczas lektury tego komiksu, a gdy tylko doszłam do zakończenia, nie mogłam uwierzyć w to, co się wydarzyło. Byłam zła na ignorancję personelu medycznego, który nie rozpoznał objawów tak zagrażającej zdrowiu i życiu kobiety i dziecka, choroby.

Lucy Kinsley pokazuje, jak wygląda ciąża – bez lukru, bez patosu. Obrazuje nam codzienność, wszystkie dolegliwości i trudne chwile. Przedstawia również macierzyństwo, zwłaszcza ten IV trymestr, który dla wielu rodziców jest ogromnym szokiem i takim otrzeźwieniem. Autorka jest szczęśliwa, ale zmęczona, co akcentuje. Ta książka jest o wiele bardziej „uświadamiająca” niż profile w mediach społecznościowych, gdzie za kamerą jest niania, pani od sprzątania, gotowania i prasowania. Uważam, że to jedna z tych lektur, które świetnie przybliżą przyszłej mamie „uroki” ciąży i macierzyństwa. Nie zrozumcie mnie źle – autorka akcentuje również chwile dobre i szczęśliwe.


Autor: Lucy Kinsley

Tłumaczenie: Jacek Żuławnik

Ilustrator: Lucy Kinsley

Tytuł: 9 miesięcy czułego chaosu

Tytuł oryginalny: Kid Gloves: Nine Months of Careful Chaos

Wydawnictwo: Marginesy

Wydanie: I

Data wydania: 2020-08-26

Kategoria: komiks

ISBN: 9788366500235

Liczba stron: 256

★★★★★★★★


Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Biblia. Dobra nowina opowiedziana dzieciom

Biblia. Dobra nowina opowiedziana dzieciom

Kasialut 13, 2023

Nakładem wydawnictwa Jedność ukazała się książka Biblia. Dobra Nowina opowiedziana dzieciom autorstwa Lodovicy Cimy, przedstawiająca w prostej formie wybrane treści…

Zapowiedź: Po prostu magia

Zapowiedź: Po prostu magia

Szkrabajekmaj 8, 2024

Opowieść o dwójce dzieci mających magiczne zdolności. Lina i Kal mieszkają w kraju, gdzie dziewczynki obdarzone magicznym talentem zostają wiedźmami…

Dziki poradnik przetrwania

Dziki poradnik przetrwania

Szkrabajeklip 14, 2023

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd wziął się pomysł na ubrania maskujące lub koncepcja na granaty z gazem łzawiącym? Odpowiedź jest…

Złote rękawice Arachne – Stella Terakson

Złote rękawice Arachne – Stella Terakson

Szkrabajekmar 19, 2021

Złote rękawice Arachne – Stella Terakson Mity greckie jawią Wam się jako nudne? Dzieci nie chcą ich znać, a nauczyciel…

Wybór wierszy – Julian Tuwim

Wybór wierszy – Julian Tuwim

Szkrabajeklut 23, 2021

Wybór wierszy – Julian Tuwim Wierszy dla dzieci napisanych przez Juliana Tuwima nie trzeba nikomu przedstawiać, wychowały się na nich…