Babcocha – Justyna Bednarek

Date
lis, 03, 2020

Babcocha – Justyna Bednarek

Gdy Justyna Bednarek wydała swoją pierwszą książeczkę o przygodach skarpetek, sądziłam, że to jest właśnie  najlepsze dzieło w jej karierze bajkopisarskiej, po którym trudno spodziewać się równie znakomitego. Po latach muszę stwierdzić, że moje sądy były pospieszne. Autorka podbiła moje serce i wyobraźnię moich dzieci po raz kolejny. Tym razem poprzez opowieść o staruszce z pozoru prostej i zwyczajnej, a jednak posiadającej zdolności przyrodzone czarownicom. Opowieść cudownie niedzisiejszą, choć dotykającą spraw zupełnie aktualnych. Pełną urokliwego humoru, któremu ulegnie również dorosły. Książeczka jest ładnie wydana, okraszona wspaniałymi, wymownymi ilustracjami Daniela de Latour.

Opowieść o Babcosze dzieje się w świecie specyficznym. Szkielet tego świata jest oparty na rzeczywistym, zwyczajnym – jest zatem wioseczka o urokliwej nazwie Grajdołek, a w niej zwykły sklep ze zwykłą panią sprzedawczynią, jest kościół i dziura na drodze do kościoła, jest sołtys, młynarz, zrzędliwa żona, chytry sprzedawca i mnóstwo rzeczy zwyczajnych. Ale między tym wszystkim przemyka Orzechowe Licho, Święty Bartłomiej zasiewa nocą chłopskie pole, a indyki deklamują poezję Gałczyńskiego. No i jest Babcocha, sprawczyni części rzeczy niezwykłych.

W świecie tym, w formie króciutkich rozdziałów, opisano sprawy codzienne, z którymi mierzą się mieszkańcy Grajdołka. Im wszystkim usiłuje zaradzić Babcocha. A to kogoś nauczy szacunku do zwierząt czy da nauczkę złodziejowi, a to pozwoli komuś wytchnąć chwilkę od zrzędliwej żony czy wyleczy z depresji i nałogu. Najpiękniejsza jest główna opowieść tocząca się gdzieś pomiędzy wszystkimi drobnymi zdarzeniami. Jest to historia nieszczęśliwej dziewczynki, półsieroty, która tęskni do matczynej miłości i do ojca, który topi swoje wdowieństwo w „soku malinowym”. Babcocha ma tu pewną misję do wykonania i cierpliwie, drobnymi krokami naprawia to i owo w życiu dziewczynki.

Babcocha jest zachwycająca. Bardzo prosta w formie, oszczędna w słowie, ale niezwykle wymowna. Justyna Bednarek połączyła w swojej opowiastce humor z odrobiną filozofii i splotła nimi z sobą życie i baśń. W taki sposób stworzyła książeczkę o rzeczach codziennych, ważnych, czasem trudnych, skrajnie różnych – takich jak sieroctwo, ekologia, alkoholizm, trudne relacje małżeńskie, miłość, chciwość, samotność – gdzie przybrały one formę strawną i zrozumiałą dla dziecka, jednocześnie zachowując filozoficzny wydźwięk swojej opowieści. To jedna z najciekawszych książek dla dzieci jakie czytałam.

Iwona Ladzińska


Autor: Justyna Bednarek

Tytuł: “Babcocha”

Seria i nr tomu: “Latawiec” —

Wydawnictwo: Poradnia K

Wydanie: I

Data wydania: 14.03.2018

Kategoria: literatura dla dzieci

ISBN: 978-83-66005-04-4

Liczba stron: 128

★★★★★★★★★✩


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Bracia szantażyści-Greg Blondin, Dominique Zay

Bracia szantażyści-Greg Blondin, Dominique Zay

Martawrz 14, 2022

Wybieranie życiowej drogi nie zawsze jest łatwe, jednak są tacy ludzie, którzy niemalże od zawsze wiedzą kim chcą zostać gdy…

Zapowiedź: Zwierzęta. Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami

Zapowiedź: Zwierzęta. Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami

Szkrabajeklip 31, 2024

„Moja pierwsza encyklopedia polsko-angielska z okienkami” to seria edukacyjna, dzięki której najmłodsi poznają świat i uczą się angielskich słówek. W…

Choinka. Jestem, jaka jestem – Yuval Zommer

Choinka. Jestem, jaka jestem – Yuval Zommer

Bujaczeklis 27, 2020

Choinka. Jestem, jaka jestem – Yuval Zommer Święta to magiczny czas. Zachwycamy się ozdobami, prezentami i bajkowym klimatem. Wszystko jest…

Basia. Mam swój świat – wyjście do kina

Basia. Mam swój świat – wyjście do kina

Kasia Bsie 15, 2025

Rezolutna Basia dobrze wie, czego chce. Wie też, czego nie chce. Żelki mogłaby jeść nawet na śniadanie, więc kiedy tylko…

Babciu, dziadku, jak to wtedy było.

Babciu, dziadku, jak to wtedy było.

Szkrabajeklis 29, 2021

Babciu, dziadku, jak to wtedy było. Najtrudniejszym zadaniem, jakie może postawić sobie twórca zabawek, gier i wszelkiej maści rozrywek, jest…