Irena Sendlerowa. Magiczny koralik – Renata Ostrowska

Date
paź, 15, 2020

To mogła być taka zwykła, kolejna książka o głównej bohaterce. Laurka, ślicznie napisana, niewymagająca dużo myślenia. Kawa na ławę. Wszystko podane. Urodzona, zamieszkała, dzieci się cieszą i ładnie zapisują, za co odznaczona, co zrobiła, dzieci mówią, że trzeba brać z tej Pani przykład. Koniec. Na szczęście, to książka, zupełnie inna. Owszem dla dzieci. Pięknie ilustrowana, ale to książka, która wymaga myślenia. Ponieważ jej bohaterowie nie są jednoznaczni, każdy ma swój „problem”, swój motyw. Nikt nie jest taki, jak pokazuje się go na początku. Zaczyna ich łączyć historia Ireny Sendlerowej i jej życie. Które też nie jest takie oczywiste.

Majka, zawsze nieobecna, myślami gdzieś daleko, lekko złośliwa. Wiktoria, kujonka, nielubiana przez Majkę. Karol, dzieciak. Oraz Ignacy, zamknięty w sobie, szkolny przystojniak. Czy to możliwe, że tę czwórkę połączy bohaterka II Wojny Światowej? I ja jej się to uda. Otóż z pomocą przyjdzie Pani od polskiego, która połączy tę zupełnie szaloną i z pozoru niepasująca do siebie grupę dzieci. Charyzmatyczna postać bohaterki, trudne lata wojenne i niezwykła odwaga, sprawią, że dzieci zapomną o wzajemnych animozjach i stworzą najlepszy projekt w klasie.

Czytając książkę Pani Renaty Ostrowskiej, jako osoba dorosła, odniosłam wrażenie, że autorka chciała przekazać o wiele więcej w tej krótkiej lekturze. Oczywiście, historia Pani Sendlerowej, jej bohaterskie czyny, ale także pewne momenty w historii nie do końca jasne – to motyw główny powieści. Są tutaj też historie dzieci, czasem smutne. Jest pokazane jak wiele mamy, mając dzisiejszy świat bez wojen. Książka jest piękna, bo uczy dzieci wrażliwości i empatii. Owszem, temat holocaustu, śmierci niewinnych ludzi, często dzieci, to temat smutny. Nie unikajmy go jednak w rozmowie z dziećmi. Jest on bardzo potrzebny! Bardzo. Pozwala dzieci uwrażliwić, sprawić, że będą bardziej otwarte na drugiego człowieka. A postać Ireny Sendlerowej, to doskonały wzór do naśladowania – odwaga, mądrość, robienie rzeczy po swojemu. Ważne dzisiaj cechy, ważne też, żeby dzieci mogły się ich uczyć, od takich osób. Bo jak powiedziałby Wam Karol, Pani Irena Sendlerowa, jest fajniejsza od Spidermana.

Karolina Guzik


Autor: Renata Ostrowska

Ilustrator: Elżbieta Moyski

Tytuł: Irena Sendlerowa. Magiczny koralik

Seria i nr tomu: Polscy superbohaterowie

Wydawnictwo: RM

Wydanie: I

Data wydania: 2018-09-26

Kategoria: literatura dziecięca

ISBN: 9788377739747

Liczba stron: 96

★★★★★★★★


Szkrabajek

Cześć, moi milusińscy. Jestem Szkrabajek, a to moje małe królestwo- z biblioteczką i regałem wspaniałych gier i filmów. Na naszej polanie chyba nikt nie jest tak oczytany jak ja. Uwielbiam się bawić, czytać i sprawdzać, co w trawie piszczy, chyba jak każdy robaczek, prawda? Na szczęście nie muszę zajmować się tym sam. Stworzyły mnie mamy i ciocie, które szukały miejsca, będącego spełnieniem marzeń dzieci w ich rodzinkach.

Leave a comment

Related Posts


Przeczytaj również

Olaf dostaje swoje 5 minut

Olaf dostaje swoje 5 minut

Bujaczekpaź 27, 2020

Chyba każdy z nas kojarzy bałwanka Olafa. Jestem pewna, że już samo imię wystarczy, by w wyobraźni ujrzeć tego pociesznego…

Zamczysko strachulców. Do ataku! – Mr Tan

Zamczysko strachulców. Do ataku! – Mr Tan

Bujaczeklut 20, 2021

Zamczysko strachulców. Do ataku! – Mr Tan Wyobraź sobie, że istnieją krainy, o których nie mamy pojęcia. Zapomniane i pełne…

Kiedy choruje i mama i dziecko

Kiedy choruje i mama i dziecko

Szkrabajeksty 31, 2024

Czas przeziębień w pełni. Masz wrażenie, że dopiero co dziecko wróciło do przedszkola czy szkoły, a już znowu kaszle. Dreszcz…

Plamy. Olo i Awa. Logopedyczna zabawa – Monika Skikiewicz

Plamy. Olo i Awa. Logopedyczna zabawa – Monika Skikiewicz

Kasiapaź 12, 2022

Plamki, plamy, plameczki. Coś, co dzieci lubią, znają i bardzo często mają na ubraniach, częściach ciała czy we włosach. Znają…

Staś na tropie. Jak prawie zostałem piłkarzem – Ewa Winnicka, Staś Łazarewicz

Staś na tropie. Jak prawie zostałem piłkarzem – Ewa Winnicka, Staś Łazarewicz

Szkrabajeksie 5, 2020

Z racji tego, że jestem mamą dwóch rozbrykanych chłopców, gdy zobaczyłam okładkę tej publikacji, pomyślałam, że warto zrzucić okiem na…