Jano i Wito mierzą się z codziennymi sprawami. Nowa seria dla dzieci

Date
lip, 10, 2023
Comments
Możliwość komentowania Jano i Wito mierzą się z codziennymi sprawami. Nowa seria dla dzieci została wyłączona

Nowa seria z uwielbianymi przez dzieci bohaterami, którzy mierzą się z wyzwaniami dnia codziennego.

Jano i Wito wybierają się w podróż samochodem. Najpierw razem z tatą pojadą na myjnię, potem przygotują kanapki na drogę, odwiedzą też stację benzynową. A po drodze będzie tyle ciekawych rzeczy do obejrzenia!

„Jano i Wito jadą samochodem” to książka, która nie tylko oswoi dzieci z podróżami, ale i nauczy podstawowych zasad bezpieczeństwa.

 

Autor: Wiola Wołoszyn

Ilustracje: Przemysław Liput

Tytuł: Jano i Wito jadą autem

Wydawnictwo: Mamania

Data premiery: 2023-07-12

Kasia

Położna. Mama Gabrysia. Książki kocham czytać od dzieciństwa, a teraz poznaje świat powieści dla dzieci. Kocham mój zawód, ale spełniam się także pisząc i szydełkując. Ciągle chcę doświadczać czegoś nowego.

Related Posts


Przeczytaj również

Krowa Matylda i śnieg – Alexander Steffensmeie

Krowa Matylda i śnieg – Alexander Steffensmeie

Szkrabajekgru 27, 2021

Krowa Matylda i śnieg – Alexander Steffensmeie Krowę Matyldę poznałyśmy wraz z córką za sprawą kartonowych książeczek z jej przygodami.…

dummy-img

KOMIKS – HILDA I NOCNY OLBRZYM

Szkrabajekmaj 7, 2020

Komiksy dla dzieci powinnam mieć dawno za sobą, ale obok Hildy i nocnego olbrzyma nie da się przejść obojętnie. Tak było i…

O dziewczynce która wpadła w baśń

O dziewczynce która wpadła w baśń

Szkrabajekcze 14, 2023

Czy jeśli dorosły człowiek zaczytuje się w książkach dla dzieci, to znaczy że coś z nim nie tak? Co, jeśli…

dummy-img

Zwariowane opowieści – Gudule

Bujaczeklip 30, 2020

Piękne królewny, dzielni rycerze, złe wilki i wiele innych postaci. Chyba każdy z nas pamięta baśnie i to, co sobą…

Zuziu, która godzina?

Zuziu, która godzina?

Kasiamaj 22, 2023

Pojęcie czasu jest bardzo abstrakcyjne. Trudno je ogarnąć umysłem, a jeszcze trudniej wyjaśnić. Napisano o tym setki, jak nie tysiące…